Do wyjątkowego połowu doszło 19 września, na Kanale Gliwickim w Kędzierzynie-Koźlu. Było przed godziną dwudziestą, kiedy na zestaw wędkarza z Kłodnicy skusił się potężny sum. Ryba została złowiona metodą na żywca. Już chwilę po braniu stało się jasne, że na drugim końcu zestawu znajduje się naprawdę duży przeciwnik. Rozpoczęła się walka, która trwała około 20 minut. O godzinie 20.10 olbrzymi okaz znalazł się w pontonie.
- Od początku było czuć, że mamy do czynienia z bardzo dużą i silną rybą. Ostatecznie udało nam się ją bezpiecznie wyciągnąć i zmierzyć. Sum miał dokładnie 260 centymetrów. Po krótkiej sesji zdjęciowej ryba cała i zdrowa wróciła do wody - relacjonuje wędkarz z Kłodnicy.
Sum europejski należy do największych słodkowodnych ryb występujących na Starym Kontynencie (większa jest tylko bieługa). Charakterystyczne są jego szeroka, spłaszczona głowa, pozbawione łusek ciało oraz długie wąsy pełniące ważną funkcję podczas poszukiwania pokarmu. To drapieżnik aktywny przede wszystkim po zmroku. Dorosłe osobniki żywią się głównie rybami, ale ich pokarmem mogą być również inne zwierzęta wodne. Sumy preferują większe rzeki, zbiorniki zaporowe, starorzecza i jeziora, gdzie duże osobniki mogą osiągać ponad 2,5 metra długości i masę przekraczającą 100 kilogramów. Są też rybami długowiecznymi – w literaturze naukowej podawany jest wiek sięgający nawet kilkudziesięciu lat.
Połów z Kanału Gliwickiego jest ogromny, choć obecny rekord Polski jest jeszcze bardziej imponujący. W październiku 2025 roku Adrian Gontarz i Krzysztof Pyra podczas zawodów na Zalewie Rybnickim złowili suma mierzącego 292 centymetry. Osobno prowadzone są klasyfikacje wagowe. Oficjalny rekord świata dla suma europejskiego należy do Attili Zsedelyego. 11 marca 2010 roku w rzece Pad we Włoszech złowił on osobnika ważącego 134,97 kg.





Napisz komentarz
Komentarze