Wandale nieustannie niszczą ekspozycję Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer 1944, która mieści się obok blachowiańskiego schronu. Szyby w gablotach są wybijane przez chuliganów, a koszty naprawy przerastają skromne możliwości finansowe Stowarzyszenia Blechhammer-1944, które stworzyło i od wielu lat prowadzi tamtejsze muzeum.
Noc Muzeów w Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer 1944 zorganizowana przez Stowarzyszenie Blechhammer-1944 była okazją do zapoznania się nie tylko z lokalną historią.
W sobotni wieczór (24 maja) miała miejsce Noc Muzeów w Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo Blechhammer 1944. Nikt się nie nudził.
W 1534 roku jej nazwa brzmi Medari, inne źródła podają też Miedar, za czasów pruskich natomiast - Medar-Blechhammer. Nazwa Blechhammer wywodzi się prawdopodobnie od walcowni lub kuźni blachy czarnej, jaką w tym czasie tam produkowano.
Ten 300-litrowy podwieszany zapasowy zbiornik paliwa z samolotu Messerschmitt Bf 109 do niedawna spełniał całkiem inną rolę niż ta, do której był pierwotnie przeznaczony. Wisiał jako gondola huśtawki na placu zabaw w przydomowym ogródku w podkędzierzyńskiej miejscowości.
Okazuje się, że na ślady amerykańskich nalotów z 1944 roku możemy natknąć się nawet dziś i wbrew pozorom nie chodzi tu jedynie o usiane lejami po bombach okoliczne lasy oraz nieużytki.