Filip wrócił do domu po stu dniach walki o życie. ZDJĘCIA
Jeszcze niedawno każdy jego oddech był niepewny, a każdy gram wagi – zwycięstwem. Dziś Filip śpi spokojnie w ramionach mamy. Urodził się w 25. tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 800 gramów. – Ja bym go na dłoni położył – wspomina jego tata, pan Waldemar.
07.05.2026 14:05
2