To byłaby świetna atrakcja turystyczna nie tylko powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, ale i całej Opolszczyzny

  • 19.06.2021, 11:57 (aktualizacja 19.06.2021, 12:17)
  • Andrzej Kopacki
To byłaby świetna atrakcja turystyczna nie tylko powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego,… Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe foto: Andrzej Kopacki
Ścieżka rowerowa biegnąca po zlikwidowanej w 1997 roku linii kolejowej z Kędzierzyna-Koźla do Baborowa okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Korzystają z niej całe rzesze miłośników dwóch kółek, rolkarzy oraz pieszych. Czy tę atrakcję można jeszcze bardziej urozmaicić? Okazuje się że tak, ale potrzeba na to trochę czasu, pieniędzy i dobrej woli.

Przez wiele lat samorządowcy z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego przekonywali, że nieużytkowana linia kolejowa mogłaby posłużyć za unikatową w skali regionu ścieżkę rowerową. Chodzi o stary szlak kolejowy z Koźla do Baborowa. Po latach na dawnym nasypie linii kolejowej gminy Cisek, Polska Cerekiew i Reńska Wieś postanowiły więc zbudować liczący około 16-kilometrów trakt rowerowy.

Ścieżka rowerowa nie obejmuje jednak odcinka od Polskiej Cerekwi do Baborowa. Stare, zarośnięte torowisko można by jednak wykorzystać w podobny sposób jak ma to miejsce w Bieszczadach, a konkretnie w miejscowości Uherce Mineralne, nieopodal Leska i Jeziora Solińskiego.

Tamtejsza linia kolejowa 108 łączy stację Stróże ze stacją Krościenko i z przejściem granicznym w tej miejscowości. Linię zbudowano w 1872 r. z polecenia władz Cesarstwa Austriackiego. Łączyła ona Pierwszą Węgiersko-Galicyjską Kolej Żelazną z linią kolejową nr 96. Dziś jest to największa w Polsce turystyczna wypożyczalnia drezyn rowerowych na odcinku 47 km od Zagórza do Krościenka z bazą w Uhercach Mineralnych, działająca od maja 2015 roku.

Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe to przedsięwzięcie, łączące turystykę i zamiłowanie do tradycji kolejarskiej. Atrakcja może pochwalić się m.in. nadawanym przez Polską Organizację Turystyczną certyfikatem Najlepszego Produktu Turystycznego 2015 roku w kraju.

 

loadingŁaduję odtwarzacz...

- Bieszczadzkie Drezyny Rowerowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem turystów, których przyciąga oryginalność tego pomysłu. Jest to atrakcja skierowana do różnych grup wiekowych od tych najmłodszych po seniorów. Korzystają z niej wycieczki szkolne, dzieci z kolonii, obozów oraz inne zorganizowane grupy. Przyjeżdżają całe rodziny. Przyciągają ich krajobrazy oraz zainteresowanie koleją - mówi Mateusz, pracownik Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych, podkreślając z dumą, że to już siódmy sezon odkąd powołano do życia tę atrakcję. - Gościli u nas wielokrotnie miłośnicy kolei oraz byli kolejarze. Taki aktywny wypoczynek w Bieszczadach to również magnes dla osób preferujących zdrowy tryb życia. Z tego co pamiętam to naszym rekordem były 82 tysiące klientów w skali roku, a średnio rocznie obsługujemy ich około 70 tysięcy.

O opinię na temat ewentualnego zagospodarowania nieczynnego odcinka linii kolejowej biegnącej w kierunku Baborowa, poprosiliśmy wójta gminy Polska Cerekiew Piotra Kanzego.

- To jest dla mnie temat otwarty. Nie mówię nie. Także gmina Pawłowiczki odgrywałaby dużą rolę w tym przedsięwzięciu. Myślę, że również byliby na tak i gdybyśmy wspólnymi siłami podjęli się tego wyzwania, to mogłoby się coś z tego fajnego urodzić - przekonuje włodarz gminy Polska Cerekiew.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Nowej Gazety Lokalnej z 22 czerwca 2021.

Zapraszamy do poniższej fotogalerii!    

Andrzej Kopacki

Zdjęcia (39)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

joebiden
joebiden 24.06.2021, 00:41
Zamiast wymyślać koło na nowo i udawać, że to Wasz pomysł, okażcie jakieś wsparcie ludziom z TEK, co już tu działają w tym temacie, za darmo.

Pozostałe