Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:00
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wraca uwielbiana przez klientów Rossmanna akcja wspierająca kobiety

Ruszyła szósta edycja akcji „Pomagamy jak umiemy”. Podobnie jak w ubiegłym roku, klienci Rossmanna skanując aplikację przy każdych zakupach, będą mogli wesprzeć jedną z organizacji pomagających kobietom w trudnej sytuacji życiowej. Co więcej – sami zdecydują, na którą spośród 88 placówek przekażą gromadzone przez siebie punkty. Wyboru mogą dokonać już od 15 stycznia poprzez aplikację Rossmann PL. Warto, bo pula pomocy to 5 milionów złotych.
Wraca uwielbiana przez klientów Rossmanna akcja wspierająca kobiety

Akcja „Pomagamy jak umiemy” ma już sześcioletnią tradycję, natomiast po raz drugi jej beneficjentkami będą organizacje wspierające kobiety w trudnej sytuacji życiowej.

„Dla nas pomoc kobietom jest czymś naturalnym. Jesteśmy blisko nich każdego dnia, bo to głównie one odwiedzają nasze drogerie. Znamy więc nie tylko ich kosmetyczne upodobania, ale także ich troski, codzienne wyzwania. Do tegorocznej edycji zakwalifikowaliśmy aż 88 organizacji, a to się przełoży na ogromną skalę pomocy. Dotychczas klienci bardzo chętnie włączali się w akcję, wierzę, że i tym razem nie odmówią wsparcia, tym bardziej, że sami te organizacje proponowali do programu” – mówi Joanna Wojtasik, kierownik Sekcji ds. Zrównoważonego Rozwoju w Rossmannie.

 

Klienci Rossmanna najpierw zgłaszali do programu lokalne organizacje pomagające kobietom. Po weryfikacji placówek na liście tegorocznej akcji „Pomagamy jak umiemy kobietom” znalazło się ich aż 88. Wspierają one nastoletnie matki, kobiety będące ofiarami przemocy domowej, samotne matki oraz te mające pod opieką niepełnosprawne dzieci, wychowanki domów dziecka wkraczające w dorosłe życie oraz kobiety, które z powodu ubóstwa nie mają dostępu do środków higienicznych podczas miesiączki. Dlaczego akurat te grupy potrzebują szczególnej pomocy?

 

  • Nastoletnim matkom wciąż brakuje wsparcia i pomocy, czasem również ze strony najbliższych. Bywają przerażone i osamotnione, czasami nawet bezdomne.
  • Ofiary przemocy domowej to – jak wynika ze statystyk - w zdecydowanej przewadze kobiety. Gdy ten problem dotyka nas lub naszych bliskich nie wiemy, jak pomóc i zareagować. Nie do przecenienia są więc telefony zaufania, pomoc prawna i psychologiczna, centra interwencyjne czy placówki oferujące schronienie, które pomogą uwolnić się od przemocowego piekła.
  • Codzienność matek niepełnosprawnych dzieci (również tych dorosłych) to często samotność, wyzwania finansowe znacznie przewyższające ich możliwości, niemożność pogodzenia życia rodzinnego i zawodowego, a także ogromne obciążenia fizyczne i psychiczne.
  • Samotne macierzyństwo to trud, zmęczenie, niepewność finansowa. Priorytety takich kobiet to zapewnić dzieciom szczęśliwe dzieciństwo i dobry start w dorosłe życie, więc najczęściej zapominają o sobie, przez co pogarsza się ich kondycja fizyczna i psychiczna.
  • Dziewczęta, które opuszczają domy dziecka i wkraczają w dorosłość często nie wierzą w siebie, boją się niepowodzeń. Dla nich osiemnaste urodziny to niekoniecznie ekscytacja i huczna impreza. Tracą miejsce, w którym czuły się bezpiecznie, nie mają wsparcia rodziny, a muszą rozpocząć życie na własny rachunek.
  • Nawet co 5 dziewczynka lub kobieta w Polsce ma problem z dostępem do środków higieny menstruacyjnej. Temat okresu wciąż jest przemilczany, bo wiąże się ze skrępowaniem i wstydem. Do tego dochodzi aspekt edukacyjny – aż 25% kobiet i 21% nastolatek uważa, że podczas miesiączki nie można zajść w ciążę.

Na szczęście możemy pomagać. Jak to zrobić? Posiadacze aplikacji Rossmann PL już od 15 stycznia mogą wybierać, którą z 88 organizacji będą wpierać podczas każdych zakupów. Czasu na podjęcie decyzji jest sporo, bo aż do 30 czerwca. Ważne jednak, by skanować aplikację podczas każdej wizyty w drogerii, bo punkty pomocowe gromadzą się na koncie już od teraz i po wskazaniu konkretnej placówki zostaną przekazane na jej „konto”. Im więcej osób wybierze daną organizację i im częściej będzie skanować aplikację tym większą pomoc ona otrzyma. Warto dobrze przemyśleć swoją decyzję, ponieważ w ciągu roku nie ma możliwości jej zmiany.

 

Co jeśli klient nie wskaże organizacji do 30 czerwca 2022? Wskażemy ją za niego, w oparciu o lokalizację, w której najczęściej dokonuje zakupy – osobiście lub online. Regulamin oraz szczegółowe informacje są dostępne na www.rossmann.pl/pomagamy oraz w aplikacji Rossmann PL.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama