środa, 22 lipca 2026 09:53
Reklama
Reklama
Reklama

A gdy urośnie, to będzie z tatą łowić ryby. ZDJĘCIA

Wspólne łowienie ryb to jedna z rzeczy, o których już marzy Marcin Budniak, kiedy patrzy na swojego syna Cezarego. - Nie mogę się doczekać, kiedy pójdziemy wspólnie na ryby - wyznaje dumny tata.
A gdy urośnie, to będzie z tatą łowić ryby. ZDJĘCIA
Marta i Marcin z synem Czarkiem

- Marcin każdą wolną chwilę najchętniej spędzałby nad wodą. Łowi tylko metodą spinningową drapieżne ryby - opowiada o pasji swojego narzeczonego Marta Scheithauer, mama Cezarego, który jest laureatem grudniowej edycji plebiscytu na Bobasa Miesiąca.

- Czarek jest spokojnym dzieckiem, potrafi sam się sobą zająć. Interesuje go wszystko, co znajduje się wokół niego. Chociaż czasem pokaże też charakter - przyznaje pani Marta.

Laureat naszej zabawy urodził się 26 listopada o godzinie 3.10. Spotkaliśmy się z nim i jego rodzicami 3 lutego, by wręczyć prezenty za wygraną w konkursie. Ze szczęśliwą rodziną w Kędzierzynie-Koźlu mieszka też trzyletni amstaff Ayo.

- Mieliśmy dużo obaw, jak pies zareaguje na Cezarego, ale okazał się jego największym opiekunem - opowiada mama. Ayo przez pierwszy tydzień unikał nowego członka rodziny, ale później zaczął się nim opiekować. - Gdy słyszał płacz, przynosił mu swoje zabawki. Teraz nie opuszcza go nawet na krok - mówi Marcin Budniak.

Chłopiec po swojemu głaszcze Ayo i łapie za ucho, a pies mu się poddaje. - Wie, że Czarek nie zrobi mu krzywdy. Kiedy Ayo faktycznie ma już dosyć takiej zabawy, to grzecznie idzie do swojego legowiska i tam odpoczywa - opowiada Marta Scheithauer.

Rodzice cieszą się każdym dniem spędzonym ze swoim ukochanym synem. - Jak dopisuje pogoda, to chodzimy na spacery z Czarkiem. Jeżeli nie, to bawimy się i rozmawiamy. To wywołuje uśmiech u niego, ale i u nas, doładowuje baterie np. po nieprzespanej nocy albo ciężkim dniu. Ulubiona zabawa z tatą to boksowanie - opowiada pani Marta, która marzy o wspólnych podróżach z synem.

Bobas przez pierwsze trzy tygodnie nie dał pospać najbliższym, ale każdy następny dzień był lepszy. Rodzice już planują, by ich pociecha była jak najbardziej aktywna. Wkrótce zabiorą syna na basen, by nauczył się pływać. Na chłopca czeka też rowerek biegowy.

Zanim przyszedł na świat, rodzice byli pewni, że będą mieli chłopca. Czas przed porodem, ze względu na zmieniającą się sytuację pandemiczną, kosztował młodych rodziców sporo nerwów i stresu. Bardzo chcieli mieć poród rodzinny, a do końca nie było wiadomo, czy będzie to możliwe. Na szczęście Marta i Marcin wspólnie cieszyli się z narodzin Czarka w kozielskim szpitalu. Gdy mama z dzieckiem wrócili ze szpitala, zastali mieszkanie pięknie przystrojone, o co zadbał Marcin. Para poznała się w kozielskiej Budowlance, gdzie Marta uczyła się fryzjerstwa, a Marcin kształcił się w zawodzie ślusarza.

- Spotykaliśmy się na wspólnych zajęciach wychowania fizycznego i na przerwach - wspominają. Są już ze sobą siedem lat. Ich największym marzeniem jest własny dom. Zadanie może być proste do zrealizowania, bo Marcin zna się na budowlance. Już jako nastolatek pomagał tacie, który prowadzi firmę budowlaną. Zadbał o to, by Czarek miał wyremontowany pokój. Jest w nim mnóstwo pluszaków. 

Laureat naszego konkursu, oprócz tytułu Bobasa Miesiąca, otrzymał atrakcyjne prezenty przygotowane przez partnerów zabawy. Piszemy o nich na stronie www.bobasmiesiaca.pl.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mana :* 10.02.2022 19:50
Coś pięknego 🥰 duzo zdrówka dla maluszka wytrwałości dla rodziców. Jeśli chodzi o psa 😍 uwielbiam takie zdjęcia , uwielbiam gdy dziecko wychowuje się właśnie z psem i to takim psem ♥️ to są najcudowniejsze rasy pod słońcem ,mam taką , moją cudowna luśke która ma 13 lat , mam dwóch synów jeden 10 lat drugi 4 latka z oby dwoma była opiekuńcza , tak jest do tej pory🙂 Pozdrawiam was 3macjcie się 🙂🤗

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: tw Treść komentarza: Kolekcja wróciła do ojczyzny co komu do domu jak nie jego dom redakcjo Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:32 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna