niedziela, 9 sierpnia 2026 07:11
Reklama
Reklama
Reklama

Anna Janik pisze i śpiewa po śląsku

Anna Janik ma 16 lat i mimo młodego wieku jest „ze Śląskiem na ty”. Uczennica drugiej klasy Zespołu Szkół nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu została wyróżniona w konkursie o takiej właśnie nazwie.
Anna Janik pisze i śpiewa po śląsku

Celem przedsięwzięcia jest popularyzowanie wiedzy o historii i kulturze Górnego Śląska. Opowiadanie zgłoszone do konkursu Ania napisała w gwarze śląskiej.

- Dla mnie gwara zawsze będzie kojarzyć się z domem rodzinnym - mówi nastolatka, która mieszka na osiedlu Żabieniec. - O konkursie dowiedziałam się, przeglądając Facebook mniejszości niemieckiej z Opola. Na napisanie nie miałam zbyt wiele czasu – zaczęłam w piątek wieczorem, a do soboty, do końca dnia, należało oddać gotową pracę.

Ania w swoim opowiadaniu porusza historię opy Paula – swojego dziadka oraz jego koni – tytułowych bohaterów pracy, Fuksa i Morica; przedstawia życie codzienne na wsi. Opisuje sprawy mieszkańców, ich problemy i perypetie. Tło opowieści o koniach stanowi pełen tradycji i gościnności Górny Śląsk.

- Tak naprawdę niczego nie musiałam wymyślać. Opa wielokrotnie opowiadał o swoim życiu. Wystarczyło przelać na papier to, co wspominał. Często rozmawialiśmy o tym, jak się kiedyś żyło. Lubiłam, kiedy opowiadał o swoich doświadczeniach - wspomina autorka.

Ania chętnie używa gwary. Gdy nie potrafiła przypomnieć sobie jakiegoś słowa w gwarze, potrzebnego do opowiadania konkursowego, pytała mamę.

- W domu mówię po polsku i gadam po śląsku. Czasem wystarczy powiedzieć „dzień dobry” i już wiadomo, czy się mówi, czy gada – ze względu na akcent. Według mnie, jeśli zna się gwarę, to jest się w stanie dogadać z każdym człowiekiem, w każdej sytuacji - podkreśla Ania.

W przyszłości zamierza uczestniczyć w kolejnych konkursach, gdyż uważa, że przelewanie wspomnień na papier to świetna sprawa. Nastolatka interesuje się również śpiewem. Od drugiej klasy szkoły podstawowej uczęszczała do Studia Piosenki Miejskiego Ośrodka Kultury. Obecnie chodzi na indywidualne zajęcia do DKF Zdzieszowice, gdzie uczy się wokalu i piosenek zarówno w języku polskim, jak i niemieckim.

Ania Janik brała udział w powiatowym konkursie gwary śląskiej o tytuł mistrza powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego w 2020 roku - piosenką „Gołębiorze” wyśpiewała trzecie miejsce. W wakacje uczestniczyła w obozie śpiewu piosenek niemieckich na Górze Świętej Anny. Śpiewa również psalmy i pieśni religijne w kościołach, a także piosenki w języku niemieckim na spotkaniach DFK Kłodnica.

Fragment opowiadania Anny Janik:

„I tak Fuks był bronnym koniem, który był nauczony ciągnąć wóz albo orać na polu, ale miał jeden feiler: nie umiał ciągnąć wozu sam i bezstóż miał Morica do pary. Moric zaś był cały czorny z białą gwiazdą na czole i bardzo zbudowany. Opa bardzo o nie dboł, na nogach zawsze miały podkowy i czyścić je trza było, ale jak Opa zaprząg je do wozu i jechał bez wieś, to aż ludzie się dziwowali na konie”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: tw Treść komentarza: No dzieciarnia dała czadu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:58 Źródło komentarza: Zamiast tradycyjnego „Biegaj z Koziołkiem” postawili na dwa kółka! ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Przecież można od drugiej strony wejść bez bramy.. więc poco takie zamieszanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Marudne głupoty frustrata. W kozielskim parku ławek jest na tyle, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie było gdzie usiąść. Pokrzywy oczywiście są jako element ekosystemu, ale raczej w mikrej mniejszości, za to są nowe nasadzenia roślin niskopiennych – cały ten tydzień jeżdżą tam goście z paletopojemnikiem na pace i pompą spalinową, którzy podlewają te rośliny. Drzewa nie usychają, bo drzew się nie podlewa, co najwyżej walą się ze starości, bo mają po kilkaset lat, czyli więcej, niż ty komórek mózgowych, zdaje się. Nie marudź, ceń co jest, bo takie miejskie planty to luksus i ewenement i w dodatku bez biletowania (na razie?). Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna