Reklama
piątek, 2 października 2026 08:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Katarzyna Lipert i Castle Dreams. Magiczne brzmienie skrzypiec

Skrzypce towarzyszą jej od najmłodszych lat. Pochodząca z Kędzierzyna-Koźla Katarzyna Lipert jest profesjonalnym muzykiem, koncertującym w całym kraju i za granicą. Wraz z gitarzystą Grzegorzem Buczkowskim tworzy zespół Castle Dreams.
Katarzyna Lipert i Castle Dreams. Magiczne brzmienie skrzypiec
Katarzyna Lipert i jej ukochany instrument

Autor: Grzegorz Buczkowski

W wieku 13 lat wyjechała do Opola, by kontynuować naukę gry na instrumencie, gdyż w tamtym czasie w jej rodzinnym mieście nie było szkoły muzycznej drugiego stopnia. Na studia dostała się na Akademię Muzyczną we Wrocławiu, gdzie mieszkała jeszcze po zakończeniu nauki.

- Pasja do skrzypiec rozpoczęła się, gdy byłam dzieckiem - opowiada Katarzyna Lipert. - Zafascynowały mnie swoim brzmieniem. Na skrzypcach klasycznych gram od szóstego roku życia, na elektrycznych od około dwudziestego. Jest spora różnica między jednymi i drugimi. Klasyczne mają naturalną barwę dźwięku, z kolei elektryczne mają możliwość zabrzmieć na milion sposobów, gdy podłączę do nich efekty.

Skrzypaczka od najmłodszych lat brała udział w konkursach, festiwalach, przeglądach muzycznych. Zdobyła kilka nagród, grając solo i z zespołem kameralnym. Wzięła udział także w programie „Must be the music”.

- Mam muzykalną rodzinę, jednak nikt nie grał zawodowo - wspomina. - Skrzypce to trudny instrument, a ja lubię wyzwania. Zgłosiłam się do Castle Dreams, kiedy zespół poszukiwał skrzypaczki. Dodatkowo od pół roku jestem również wokalistką w zespole. Z Castle Dreams wydaliśmy już pięć płyt, koncertujemy od 2008 roku. Graliśmy między innymi jako support Blue Cafe, Sylwii Grzeszczak czy Kamila Bednarka.

Najnowsza płyta Castle Dreams została wydana w 2021 roku. Był to swego rodzaju powrót do korzeni, nawiązanie do średniowiecznego fantasy. Bo taka właśnie jest muzyka Kasi i zespołu – celtycka, z elementami rocka, czasem popu, wprowadzająca w niepowtarzalny nastrój.

- Niezapomnianym wydarzeniem był Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, na którym zagrałam z Moniką Brodką. Zagrałam też na Festiwalu Castle Party, który organizowany jest na zamku w Bolkowie. To było moje marzenie, bardzo cieszę się, że je spełniłam. Zagrałam na nim autorskie utwory, specjalnie napisane dla mnie przez Grzegorza Buczkowskiego, który towarzyszył mi na scenie, grając na gitarze elektrycznej - opowiada Katarzyna Lipert.

Artystka nie zwalnia tempa. Jej plany na ten rok to zagranie jak największej liczby koncertów i nagranie kolejnej płyty. W Kędzierzynie-Koźlu wystąpiła kilka lat temu wraz z Castle Dreams. To był koncert kolęd w kościele na osiedlu Piastów.

- Pamiętam, że kościół był wypełniony po brzegi, a nakład płyt, jaki mieliśmy ze sobą, rozszedł się w bardzo szybkim tempie. Kto wie, może w tym roku uda się ponownie zorganizować koncert w moim rodzinnym mieście - zastanawia się skrzypaczka i wokalistka.

Twórczość Katarzyny i Castle Dreams możemy znaleźć w internecie pod hasłem: Castle Dreams i Kasia Lipert Violin.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna