Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bliżej finału Ligi Mistrzów!

Jastrzębski Węgiel przegrał z Grupą Azoty ZAKSA 0:3 (20:25, 14:25, 19:25) w pierwszym spotkaniu półfinałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów. Tytuł MVP otrzymał Marcin Janusz. Rewanż rozegrany zostanie w Kędzierzynie-Koźlu 7 kwietnia. Zwycięzca dwumeczu zagra w wielkim finale najważniejszego z europejskich pucharów.
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bliżej finału Ligi Mistrzów!

Autor: CEV

Pojedynek rozegrany w Jastrzębiu Zdroju 30 marca wieczorem lepiej rozpoczęli goście, którzy po blokach na Janie Hadravie i Tomaszu Fornalu, kontrze Łukasza Kaczmarka, asie serwisowym Kamila Semeniuka i błędzie Trevora Clevenot, odskoczyli na kilka punktów (6:4, 13:8). Mistrzowie Polski odrobili straty przy serwisach Jakuba Macyry (13:14), ale po chwili skuteczne akcje Aleksandra Śliwki i Norberta Hubera znów dały ZAKSIE cztery oczka przewagi (21:17). Przyjezdni imponowali przyjęciem i skutecznością w ataku. Kiedy Aleksander Śliwka zablokował Jakuba Macyrę było już 23:19, a w ostatniej akcji nasz kapitan przepchnął na siatce Stephena Boyera.

Po zmianie stron kędzierzynianie zagrali jeszcze lepiej. Odrzucili rywali od siatki, przez co ci mieli problemy ze skończeniem swoich akcji, a kontry rywali były zabójcze. Trener Andrea Gardini brał czasy i dokonywał zmian, ale to nic nie dało. Klubowi mistrzowie Europy grali jak w transie, a ich przewaga rosła (4;2, 11:7, 15:9, 20:12). Seria kontrataków wykorzystanych w końcówce przez Łukasza Kaczmarka przesądziła o pewnej wygranej gości.

Grupa Azoty ZAKSA utrzymała wysoką dyspozycję również w trzecim secie, szybko wypracowując sobie przewagę (3:1, 8:5, 13:8). Gospodarzy poderwał jeszcze Tomasz Fornal i to po jego asie serwisowym mieli już tylko punkt straty (13:14). Kędzierzynianie przetrwali ten słabszy moment i po czasie wziętym przez trenera Gheorghea Cretu wrócili do kilkupunktowego prowadzenia (16:13, 20:16, 23:16). Zwycięstwo za trzy punkty naszego zespołu przypieczętował potężnym zbiciem Kamil Semeniuk.

Rewanż w hali "Azoty" rozegrany zostanie 7 kwietnia o godz. 20.00. ZAKSA potrzebuje dwóch wygranych setów, aby po raz drugi z rzędu zameldować się w wielkim finale Ligi Mistrzów.

JW: Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal, Jan Hadrava, Trevor Clevenot, Jakub Macyra, Łukasz Wiśniewski, Jakub Popiwczak oraz Stephen Boyer, Eemi Tervaportti, Rafał Szymura, Szymon Biniek

ZAKSA: Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Norbert Huber, Aleksander Śliwka, David Smith, Erik Shoji



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

👏 👻 😱 👻 👏 30.03.2022 21:52
No i gitara a nawet mandolina.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama