Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Agatka z Zakrzowa wygrała "Do Re Mi". Udany występ ośmiolatki w Ozimku

Koncert finałowy XVII Festiwalu Piosenki "Do Re Mi" odbył się w ostatnią sobotę marca. W sali widowiskowej Domu Kultury w Ozimku wystąpiła Agata Griner z Zakrzowa. Dziewczynka wyśpiewała zwycięstwo.
Agatka z Zakrzowa wygrała "Do Re Mi". Udany występ ośmiolatki w Ozimku

Autor: Dom Kultury w Ozimku/Facebook

Ośmiolatka uczy się w II klasie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Polskiej Cerekwi. Naukę śpiewu pobiera u Krystyny Przezdzienk-Grzybek, która prowadzi sekcję wokalną w Gminnym Ośrodku Kultury w Reńskiej Wsi.

Pierwszym etapem były eliminacje do festiwalu. Pięćdziesiąt materiałów audiowizualnych, wysłanych z różnych rejonów Polski, posłużyło do wyłonienia uczestników koncertu finałowego.

W kategorii wiekowej Agatki, uczniów klas I-III szkoły podstawowej, w finale rywalizowało pięć osób. To "Pasikonik" z repertuaru fundacji Młodzi Artyści Śpiewają w wykonaniu małej mieszkanki naszego powiatu najbardziej urzekł jury konkursowe.

- Dodatkową trudnością był fakt, że śpiewano nie do podkładu muzycznego, a z towarzyszeniem, grającego na żywo, zespołu działającego przy DK w Ozimku - relacjonuje Agnieszka Wieczorek-Griner, mama dziewczynki.

Intensywnie rozpoczął się rok dla Agaty Griner. W jeden styczniowy weekend wzięła udział w dwóch koncertach. Szósta edycja konkursu "Piastowskie Kolędowanie", który odbywa się na osiedlu Piastów w Kędzierzynie-Koźlu, okazała się równie szczęśliwa co festiwal w Ozimku. Reprezentując szkołę, w której się uczy, dziewczynka tryumfowała w swojej kategorii wiekowej pastorałką "Gdzie Ty mieszkasz, mały Jezu". Z kolei w Komprachcicach, gdzie zorganizowano XIII Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek "Hej, kolęda, kolęda", w swej mocno obsadzonej kategorii wiekowej zdobyła wyróżnienie.

W najbliższym czasie przed ośmiolatką ponowny udział w Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki "Piosenkobranie", którego organizatorem jest Młodzieżowy Dom Kultury w Opolu, a współorganizatorem - Muzeum Piosenki Polskiej w Opolu.

Samo dostanie się do finału to już sukces. W ubiegłorocznej 28. edycji festiwalu spośród przeszło 500 zgłoszeń z całej Polski w finale imprezy w czterech kategoriach wiekowych swoje umiejętności wokalne zaprezentowało ponad 60 osób, w tym Agata Griner. Nobilitacją dla każdego młodego wokalisty była możliwość zaśpiewania na scenie opolskiego amfiteatru.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna