wtorek, 23 czerwca 2026 20:58
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Maciej Niemas kręci filmy o problemie bezdomności w Kędzierzynie-Koźlu

Macieja Niemasa, twórcę filmów o problemie bezdomności w Kędzierzynie-Koźlu i nie tylko, niektórzy kojarzą z materiałów, które regularnie zamieszcza na swoim kanale w serwisie YouTube.
Maciej Niemas kręci filmy o problemie bezdomności w Kędzierzynie-Koźlu
Maciej Niemas: - Lubię chodzić ulicami miasta i czuć jego rytm

Chociaż nie jest z wykształcenia dziennikarzem, wcześniej pracował w lokalnych mediach oraz współpracował z agencjami fotograficznymi. Dziś jest kierowcą w firmie zajmującej się wywozem i utylizacją odpadów.

- Prawie dziesięć lat temu podjąłem decyzję, aby oprócz w umiejętności związane z fotografowaniem, publikowaniem tekstów oraz tworzeniem grafiki zainwestować w dodatkowy zawód - opowiada. - Dzięki tej decyzji mam dzisiaj kontakt z ciężko pracującymi ludźmi, o których niewiele się mówi, a którzy są - według mnie - solą tej ziemi. Mam dla nich ogromny szacunek i nie wyobrażam sobie dzisiaj powrotu za biurko.

Maciej Niemas mieszka w Kędzierzynie-Koźlu od urodzenia - z małą przerwą, kiedy przez kilka lat mieszkał w Prudniku z powodów zdrowotnych.

- Mam wiele miłych wspomnień związanych i z Kędzierzynem, i z Prudnikiem, a utożsamiam się z całym regionem - od Kędzierzyna-Koźla aż po Nysę - mówi. - Lubię chodzić ulicami miasta i czuć jego rytm. Z perspektywy chodnika widać więcej niż zza szyby samochodu, szczególnie w mało popularnych dzielnicach lub na peryferiach. Życie, to prawdziwe, nie ma wiele wspólnego z tym wykreowanym przez większość środków masowego przekazu.

Skąd pomysł na publikowanie filmów zwracających uwagę na tematykę bezdomności?

- Mój kanał nie dotyczy wyłącznie osób bezdomnych, ale faktycznie to oni dominują w moich materiałach - przyznaje rozmówca. - Wcześniej fotografowałem znane osoby z pierwszych stron gazet i w pewnym momencie swojej działalności doszedłem do wniosku, że fotografia dzisiaj nie jest autentyczna. Dokonuje się zmian w zdjęciu, które po korekcie jest bajecznie piękne, niesamowicie dramatyczne lub nienaturalnie przerysowane. Miałem dość uwieczniania przecinania kolejnych wstęg przez ważne osobistości. Film dokumentalny nie potrzebuje tanich efektów i chyba to pociąga mnie w nim najbardziej. W filmie widać, czy ktoś jest autentyczny czy też udaje kogoś, kim nie jest.

Uważa, że bezdomni są w filmie w pewnym sensie obnażeni.

- Pomimo ich małych kłamstewek, które wychwytujemy w wypowiedziach - zaczynamy te osoby poznawać, a nawet lubić. Przestają być niewidzialnymi żebrzącymi postaciami spod sklepu lub na parkingu - przyznaje.

Kiedy Maciej Niemas był małym chłopcem, ojciec sadzał go na motorze i razem jechali w kierunku Blachowni, do pokoju pełnego kamer i dymu papierosowego, gdzie rządził Ireneusz Radź.

- Razem z tatą pracowałem przy zdjęciach w maleńkiej, zaciemnionej kuchni. Klisza fotograficzna oraz ludzie pełni pasji towarzyszą mi właściwie od początku. Dzisiaj mam fantastyczny kontakt z Andrzejem Szopińskim-Wisłą, który jest dla mnie legendą i z którego doświadczenia czerpię wiedzę potrzebną w tym rzemiośle - opowiada.

Jaki jest cel działalności Macieja?

- Staram się przekazać odbiorcom, że granica pomiędzy dobrobytem a upadkiem jest bardzo cienka. Dzisiaj wielu ludzi dzieli od bezdomności kilka niezapłaconych rat kredytu lub źle podjęta decyzja o zmianie pracy, rozwód, gniew, zaniedbanie - uważa.

Twórca filmów przyznaje, że rozmawiając z osobami bezdomnymi, często odnosi wrażenie, że zazwyczaj są w tej sytuacji z własnej winy, chociaż nie jest to regułą. Podkreśla, że wśród bezdomnych możemy spotkać ludzi, którzy dawniej mieli rodziny, zajmowali wyższe stanowiska w pracy, a nawet byli profesorami na wyższych uczelniach.

- Z różnych powodów znaleźli się w punkcie, z którym sobie nie radzą. Mają problem z uzależnieniem, chorobą, dostosowaniem do pędzącego świata. Niestety, nie każdemu z nich można pomóc wrócić do społeczeństwa - choć osobiście uważam, że oni nadal są jego częścią. Funkcjonują jakby obok, po drugiej stronie lustra, w które nasze ja boi się zaglądać - mówi Maciej Niemas.

Podczas rozmów z osobami dotkniętymi bezdomnością musi pokazywać dystans i nie ulegać emocjom.

- Nie jest to łatwe. Plecak ze wspomnieniami tych ludzi jest coraz cięższy, a ja często już podczas powrotu do domu czy montażu filmu przeżywam te rozmowy ponownie. Zawsze staram się pomóc, jednak proces wychodzenia z bezdomności jest złożony. Tutaj potrzebny jest terapeuta, a ja nim nie jestem. Swoimi filmami mogę jedynie wpłynąć na czyjeś decyzje, ale to wszystko, co mogę zrobić - uważa autor.

Jak potoczyły się losy bohaterów jego filmów?

- Udało się zmienić życie Wojtka z ulicy Wojska Polskiego. Jest trzeźwy i mieszka w Markocie. Relacje Adama z ojcem nie pozwalają na wyjście z lasu. On raczej pozostanie tam na długo. Janek nie chce niczego zmienić. Lubi pić i prawdopodobnie umrze gdzieś na klatce schodowej - opowiada.

Podczas rozmowy może wydarzyć się wszystko.

- Bezdomny nie jest aktorem, nikt nie zna scenariusza. Łatwo mi przychodzi nawiązywanie kontaktu i chyba dzięki temu ci ludzie się przede mną otwierają. Nie płacę bezdomnym za wywiad, ale wspieram ich żywnością. Nie kupuję alkoholu, czasem kupię papierosy. Któremuś z nich oddałem baterie do radia, które akurat miałem przy sobie. Różnie to bywa - kończy Maciej Niemas.

Kanał Macieja Niemasa na YouTube


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Leokadia Treść komentarza: Który to Patryk ? Jaka dzielnica ? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Dzielnicowy z Kędzierzyna-Koźla w gronie najlepszych na Opolszczyźnie! Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Obserwowałem te wykopaliska fragmentarycznie osobiście, jak jeszcze Rynek był w fazie płytkiej odkrywki. Przechodząc obok widziałem tam co najmniej dwóch mężczyzn i jedną kobietę grzebiących w ziemi. Ubrani byli w ciuchy typu militarnego. Byli w szacowanym wieku 25-35. Kobita przy mnie coś znalazła (róg Rynku przy dawnej księgarni) i podjęła z ziemi, strasznie przy tym marudząc i narzekając, że to tylko gwoździe. Gwoździe wyglądały na bardziej z czasów biblijnych niż z GSu z lat 80’ XXw. Cała sytuacja była dla mnie bardzo dziwna z kilku powodów: 1) Kto to w ogóle jest? – nie mieli żadnych identyfikatorów i wyglądało to tak dla pobocznego obserwatora, jakby przypadkowi „harcerze” przyszli sobie tam pogrzebać przy okazji remontu Rynku; 2) Że im się w ogóle chce? – padał wtedy deszcz; 3) NIE BYŁO TAM żadnych garniturowców z notatnikami, szkicownikami i aparatami fotograficznymi, czyli nadzoru – a to w końcu strefa „A”, czyli ścisłej ochrony konserwatorskiej; 4) Nigdzie nie zauważyłem tablic informacyjnych, że trwają prace archeologiczne. Groteskowa całość tego wszystkiego skojarzyła mi się z czymś tak prostym, jak koszenie trawnika na posesji – po skoszeniu trawy przylatuje kto chce, czyli ptaki aby powybierać sobie to co ich interesuje, czyli jakieś robactwo. Dla kontrastu – kiedyś obserwowałem z boku ekshumację żołnierzy (niemieckich) na tzw. Starym Cmentarzu w Koźlu - tam to wyglądało ZGOŁA INACZEJ. Z tym Rynkiem to wyjdzie w końcu tak, że albo ktoś to źle zorganizował albo nie przypilnował należycie, albo jedno i drugie. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:22 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: A ja zielony wodór. Ino gdzie indziej - jakieś 20km na prawo i na dół na mapie i na razie tylko w fazie projektu. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Tadeusz Glaz Treść komentarza: URUCHOMIĆ linię kolejową Kludzbork-Strzelce Opolskie-K-rzyn-Kożle-Pilszcz/Opava,po ktej mogli by kursować pociągi dalekobieżne z Kołobrzeg-Opava i dalej,srdecznie pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Pojawi się nowe połączenie kolejowe do Krakowa przez Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Ss Treść komentarza: A ekolodzy gdzie ? My nie możemy ogniska zapalić a oni zatruwają środowisko czarnym dymem Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna