wtorek, 21 lipca 2026 23:02
Reklama
Reklama
Reklama

Opolskie firmy ramię w ramię z pomocą dla uchodźców z Ukrainy

W akcje pomocowe na rzecz uchodźców z Ukrainy, organizowane pod kierunkiem wojewody opolskiego, włączają się duże, ale i mniejsze przedsiębiorstwa z naszego regionu. Przykładem są działania Grupy Azoty ZAK, która w ostatnim czasie skoordynowała transport dla osób uciekających przed wojną, z opolskiego punktu recepcyjnego do destynacji docelowych. Działanie to było możliwe dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu firmy transportowej Jana Fedorowicza z Góreczna.
  • Źródło: Grupa Azoty ZAK
Opolskie firmy ramię w ramię z pomocą dla uchodźców z Ukrainy

Wraz z uruchomieniem punktu recepcyjnego na dworcu kolejowym Opole Główne, pojawiło się wiele wyzwań związanych z zapewnieniem uchodźcom natychmiastowej pomocy, udzieleniem informacji, organizacją transportu i miejsc schronienia. W celu koordynacji akcji pomocowych wojewoda opolski spotkał się z przedstawicielami największych przedsiębiorstw z naszego regionu.

- Opolszczyzna odpowiada na wyzwania, które stawia przed nami sytuacja za naszą wschodnią granicą. Jednym z najważniejszych zadań, jakie obecnie stoją przed nami, jest nie tylko przyjmowanie uchodźców, ale też zaoferowanie im miejsc pracy, wsparcie finansowe. Rząd RP  zdecydował o otwarciu rynku pracy dla obywateli Ukrainy, którzy przybywają do Polski w związku z trwającą wojną na Ukrainie. Wciąż rozbudowujemy również bazę miejsc noclegowych dla uchodźców. W koordynacji działań pomagają opolscy przedsiębiorcy, oferujący m.in. transport – wyjaśnia wojewoda opolski Sławomir Kłosowski.

W ścisłej współpracy z Opolskim Urzędem Wojewódzkim pozostaje Grupa Azoty ZAK, która wspiera finansowo Caritas Diecezji Opolskiej oraz organizuje na terenie zakładu zbiórki pomocowe. Z inicjatywy pracowników spółki realizowanych jest także wiele inicjatyw oddolnych.

- Oddajemy do dyspozycji wszelkie nasze wszelkie zasoby, które mogą odegrać rolę w tym olbrzymim i trudnym przedsięwzięciu, jakim jest pomoc uchodźcom w naszym regionie. Postrzegamy to jako obowiązek względem społeczeństwa. Podobnie jak w decydujących momentach walki z pandemią, tak i teraz wojewoda opolski może na nas liczyć – deklaruje Paweł Stańczyk, prezes zarządu Grupy Azoty ZAK.

Jednym z pierwszych działań skoordynowanych przez spółkę było zapewnienie uchodźcom dojazdu z punktu recepcyjnego w Opolu do miejsc docelowych, gdzie otrzymali schronienie. Pomoc zaoferowała firma Usługi Transportowe Jan Fedorowicz z siedzibą w Górecznie (pow. prudnicki), którą z chemiczną Grupą Azoty łączy wsparcie siatkarskich mistrzów – Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Firma Jana Fedorowicza w najbardziej intensywnym okresie – pierwszych dwóch tygodniach działania punktu recepcyjnego – organizowała bezpłatnie transporty na terenie województwa opolskiego. Przejazdy dwoma busami odbywały się od poniedziałku do niedzieli przez dwanaście godzin dziennie, a czasem również w godzinach nocnych, gdy zachodziła pilna potrzeba.   

- W obliczu trudnej sytuacji Ukrainy cały naród polski ruszył do pomocy. Sam nie wyobrażam sobie konieczności emigrowania, szukania pomocy w innym kraju. Spotkałem wielu ludzi, na widok których czułem żal, widziałem w ich oczach wiele cierpienia. Stąd pojawiła się potrzeba serca by pomóc, poza tym wierzę, że dobro zawsze powraca – mówi Jan Fedorowicz.

Rodzinna firma transportowa zatrudnia ok. 80 osób, w tym ponad 20 narodowości ukraińskiej. W obsłudze przejazdów z opolskiego punktu recepcyjnego brał udział kierowca pochodzący z Ukrainy, który udzielał uchodźcom informacji organizacyjnych w rodzimym języku.     

- Gdy tylko rozpoczęła się wojna, zwróciłem się do pracowników z pytaniem, czy chcą wrócić do Ojczyzny i walczyć, czy muszą w jakiś sposób pomóc swoim rodzinom. Zapewniłem ich, że niezależnie od podjętych decyzji mają nasze pełne wsparcie. Część pracowników ściągnęła już swoje rodziny do Polski, staramy się im pomagać m.in. organizując firmowe zbiórki. Powoli znów widzę uśmiechy na twarzach tych osób – przyznaje Jan Fedorowicz.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: :D Treść komentarza: Grzesiu lizusie gratulujesz swoim a bydło to wy często robicie wobec ludzi. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:21 Źródło komentarza: Policjant z Kędzierzyna-Koźla powiedział „tak”. Laura i Aleksander rozpoczęli wspólną drogę życia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama