Reklama
środa, 22 kwietnia 2026 00:35
Reklama
Reklama nad jeziorkiem kobylice
Reklama
Reklama

Tie-break w Jastrzębiu i drugie zwycięstwo Grupy Azoty ZAKSA w finale

Grupa Azoty ZAKSA pokonała na wyjeździe Jastrzębski Węgiel 3:2 (20:25, 25:16, 22:25, 25:12, 18:16) w drugim meczu wielkiego finału PlusLigi. Tytuł MVP otrzymał David Smith. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa, aby zdobyć mistrzostwo Polski!
Tie-break w Jastrzębiu i drugie zwycięstwo Grupy Azoty ZAKSA w finale

Autor: Jastrzębski Węgiel @KlubJW Twitter

W mecz lepiej weszli goście, którzy szybko odskoczyli na 4:1, jednak jastrzębianie uporządkowali swoją grę i odrobili straty. Na dodatek miejscowi wzmocnili zagrywkę – asy zaliczyli Jana Hadrava, Tomasz Fornal i Jurij Gladyr, dołożyli też dobre obrony i skuteczne kontry. Przewaga Jastrzębskiego Węgla rosła (7:6, 18:14). Gracze ZAKSY mieli problemy z przyjęciem i skończeniem pierwszej akcji, co wykorzystali przeciwnicy i powiększyli prowadzenie (22:15). W końcówce trzy akcje z rzędu wygrali wicemistrzowie Polski, ale po czasie wziętym przez trenera Nicolę Giolito, zwycięski punkt zdobył Jurij Gladyr.

Po zmianie stron role odwróciły się. Teraz to siatkarze z Kędzierzyna-Koźla imponowali serwisem, obronami i dyspozycją na siatce. Seta otworzył krótką i asem serwisowym David Smith. Za moment na blok nadziali się Jan Hadrava i Tomasz Fornal, a Łukasz Kaczmarek wykorzystał kontry i ZAKSA odskoczyła na 10:4. Goście grali jak w transie, a po drugiej stronie siatki kroku próbował im dotrzymać osamotniony w skutecznych atakach Stephen Boyer. Kolejne wygrane kontrataki przez Łukasza Kaczmarka i punktowa zagrywka Aleksandra Śliwki dały naszej drużynie wysokie prowadzenie (18:10, 24:14).

Ciekawie było w trzeciej odsłonie. Po wyrównanym początku inicjatywę przejęli mistrzowie Polski, w szeregach których rozegrał się Tomasz Fornal, a dobrą zmianę dał Trevor Clevenot. ZAKSA miała swoje problemy, a na dodatek dobrze grający Łukasz Kaczmarek musiał chwilę odpocząć. Jastrzębianie w pewnym momencie prowadzili już 21:16, ale przy zagrywkach Marcina Janusza przyjezdni zbliżyli się na dwa oczka (19:21). Serię tę w końcu przerwał Tomasz Fornal i po chwili gospodarze cieszyli się z wygranej.

Czwarta odsłona to z kolei popis podopiecznych trenera Gheorghea Cretu, którym wychodziło wszystko. Seria udanych bloków i kontrataków dała im prowadzenie 8:2. Po dwóch wykorzystanych czasach jastrzębianie odrobili część strat (7:10), ale wystarczył moment, by Grupa Azoty ZAKSA znów odskoczyła (13:7). Po kolejnych kontrach wykorzystanych przez Aleksandra Śliwkę i Norberta Hubera było już 17:8. W końcówce rozluźnieni goście zaprezentowali kilka efektownych zagrań, w których punktowali David Smith, Kamil Semeniuk oraz Łukasz Kaczmarek, i ostatecznie rozbili obrońców tytułu mistrzowskiego do 12.

O losach drugiego meczu finałowego zdecydował tie-break, w którym twarda walka trwała od pierwszej do ostatniej akcji. Goście odskakiwali na dwa punkty, ale jastrzębianie potrafili odrobić straty. W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Przy remisie 16:16 Tomasz Fornal zepsuł zagrywkę, a w ostatniej akcji Jan Hadrawa nadział się na blok naszego zespołu i ostatecznie na przewagi zwyciężyła Grupa Azoty ZAKSA, która w rywalizacji do trzech wygranych prowadzi już 2:0!

Trzeci mecz wielkiego finału PlusLigi rozegrany zostanie w hali „Azoty” w środę 11 maja o godz. 17.30.

JW: Benjamin Toniutti (1), Jurij Gladyr (8), Łukasz Wiśniewski (7), Rafał Szymura (6), Tomasz Fornal (23), Jan Hadrava (12), Jakub Popiwczak oraz Eemi Tervaportti, Stephen Boyer (6), Trevor Clevenot (10)

ZAKSA: Marcin Janusz (5), Łukasz Kaczmarek (19), Kamil Semeniuk (19), Norbert Huber (12), Aleksander Śliwka (16), David Smith (12), Erik Shoji oraz Krzysztof Rejno (1), Bartłomiej Kluth (2), Wojciech Żaliński (2)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
zachmurzenie małe

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama