Reklama
czwartek, 11 czerwca 2026 04:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Poznajcie historię Buki - psotnej kotki z alei Partyzantów

Kot, który w niedzielę, 10 lipca wieczorem w jednym z bloków przy alei Partyzantów zamknął na balkonie swojego człowieka, to niezły agent. Uwolniona przez dzielnych strażaków Dominka Samson postanowiła opowiedzieć nam historię tego słodkiego sierściucha.
Poznajcie historię Buki - psotnej kotki z alei Partyzantów

O interwencji z udziałem straży pożarnej, młodej kobiety oraz kota pisaliśmy TUTAJ.

Pomyślałam sobie, że może jest to dobra okazja do tego, aby opowiedzieć historię mojej kotki Buki i pokazać ludziom, że adopcja niepełnosprawnego kotka, to nic strasznego - powiedziała Dominika Samson.

Buka, to znajda. Dominika znalazła ją we wrześniu 2021 roku jadąc na koncert do Opola. Czołgała się po środku drogi. 

Niewiele myśląc, zatrzymałam ruch, bo choć na początku wyglądało to, jak część z samochodu, to jednak coś kazało mi się wrócić i okazało się, że mała kulka na drodze, to 6-7 tygodniowy kotek. Wzięłam ją do samochodu i wróciłam do domu. Niestety kot miał zdartą skórę z prawej tylnej nogi i widać było kości. Musiała naprawdę bardzo cierpieć. Następnego dnia rano u weterynarza okazało się, że ta noga co najmniej tydzień już była w takim stanie i wdała się martwica. Decyzja była prosta - trzeba amputować. Była sobota, a amputować mieli w poniedziałek, jeśli oczywiście kot przeżyje. Sobotę spędziła kilka godzin pod kroplówką i dostała mnóstwo środków znieczulających. Kiedy ją odebrałam, to nie chciała jeść z miski. Musiałam ją karmić. Na szczęście Buka jest bardzo silnym kotkiem i przeżyła do poniedziałku, dzięki czemu weterynarze dokonali amputacji. I wszystko poszło sprawnie i bez komplikacji - opowiada Dominika.

W przyszłym miesiącu Buka kończy rok i jak widać radzi sobie świetnie. Pomimo takiej historii, dziś jest bardzo aktywnym kotem, lubi się bawić i skakać, biega i przytula się.

Wiem, że ludzie boją się adoptować niepełnosprawne koty ze względu na ich ograniczenia. Lecz w rzeczywistości, jak można zobaczyć na przykładzie Buki, to wcale nie jest przesądzone. Dodatkowo Buka poza sztuczką związana z zamykaniem drzwi potrafi także siadać i podawać łapkę. To pokazuje, że pomimo braku jednej łapki, naprawdę genialnie sobie radzi w życiu - dodaje Dominika.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zdzisław 56 12.07.2022 06:02
To niech teraz płaci za akcję. Strażacy mogli w tym czasie być potrzebni gdzieś indziej.

Mieszkaniec 12.07.2022 09:25
Ale akurat byli potrzebni tam, więc tam pojechali. Czy może tylko Pan ma prawo decydować, gdzie i komu NAPRAWDĘ potrzebna jest straż pożarna i inne służby.

X.krzysztof 12.07.2022 09:30
No a ja proponuję tomograf mózgu bo prawdopodobne guz złośliwy uwiera na tkanki te od racjonalnego myślenia

AF 12.07.2022 09:32
Weź się chłopie ogarnij. Kadzisz, że aż przykro czytać. Dziewczyna miała skakać z balkonu? Zdarza się, że kot wywinie numer i co zrobić? Raz kot, raz pies a innym razem człowiek człowiekowi... Strażacy są od tego, aby pomagać ludziom w różnych sytuacjach między innymi i w takiej.

gosc 11.07.2022 21:11
Znam Bukę jest REWELACYJNA:)

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Dis Treść komentarza: JD Data dodania komentarza: 10.06.2026, 20:49 Źródło komentarza: Uczniowie ZSTiO w kolejarskich mundurach. Prezent z PKP PLK w Tarnowskich Górach Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Zdjęcie wykonane jest przez amatora, co widać od razu – nie ma tu zachowanych kanonów fotografowania architektury, co rodzi przypuszczanie, że bohaterem zdjęcia miał zapewne w zamierzeniu być ów anonimowy chłopiec. Perspektywa zdjęcia jest wybitnie niekorzystna do oceny lokalizacji – nie widać na niej charakterystycznego ścięcia rogu kamienicy gdzie obecnie jest Bank Spółdzielczy ale widać zarys podobnego ścięcia rogu w kamienicy, gdzie kiedyś był Herbapol, a później Dombik. W kamienicy po lewej (Herbapol/Orbis) widać drzwi w charakterystycznym odstającym nadprożem – dzisiaj tego nie ma, a lokalizacja tych drzwi na zdjęciu jest za blisko drogi – pod drugim oknem pierwszego piętra kamienicy po lewej – w stanie obecnym takie drzwi istnieją, wyglądają na oryginalne, ale pozbawione są charakterystycznego odstającego nadproża i ulokowane są pod czwartym oknem pierwszego piętra. Być może to przebudowano. Stosunkowo szeroka sterta gruzu po lewej wskazuje, że było tam coś szerszego, niż dzisiejszy wąski chodnik, a jest jednocześnie za wąska, aby sądzić, że była tam zniszczona dodatkowa lewa ściana nośna kamienicy, choć może tu przekłamywać perspektywa i uchybienia sprzętu, którym wykonano zdjęcie. Charakterystyczna elewacja w prostokąty opisywanej kamienicy jest jedynie podobna do dzisiejszej i zaczyna się za wysoko w stosunku do stanu dzisiejszego – być może również przerobiono. Zdjęcie na pewno wykonano w zwartej zabudowie i o ile jest pewność, że to było w Koźlu, to należy sądzić że było to w okolicach Rynku. W samym Rynku od czasów powojennych porobiono stosunkowo nowe budynki – plomby na miejscu domniemanych starych. Hipotetycznie zatem sfotografowana scena mogłaby mieć lokację na rogu Rynku i ul. Poniatowskiego (patrząc w kierunku Targowej), na rogu Rynku i ul. Pamięci Sybiraków (patrząc w kierunku kościoła), czy też na rogu Rynku i ul. Czerwińskiego parząc w kierunku dworca PKS. Na zdjęciu chłopiec na coś wskazuje – być może to nieprzemyślana poza, albo coś ważnego według niego lub autora fotografii - może jakieś kuriozum, coś ciekawego, zniszczenie czegoś ważnego albo cokolwiek. Na rogu widać jakieś pionowe coś – być może słup a być może filar jakiegoś pomnika, który zaciekawił fotografujących. Nie może być tu absolutnej pewności, że zdjęcie przedstawia obecny budynek Banku Spółdzielczego, choć, jedynie być może, tak jest. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:51 Źródło komentarza: Tajemnicze zdjęcie, które przedstawia zrujnowane, powojenne Koźle Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: A wiesz kolego dlaczego ten menel tak ma ? Bo MOPS który powinien pomóc każdemu Polakowi znajdującemu się akurat na rozdrożu czytaj stracił prace i nie ma za co żyć. Ale tak nie jest. Okazuje się że w/w instytucja cyganom, ukrą i menelom daje kasę, pomaga w zdobyciu lokum i płaci za nich. A alkoholizm to jak się okazuje choroba a więc ZUS niejednokrotnie przyznaje takim rentę by na Nasz koszt dalej chlali. A człowiek z wieloma chorobami jest przez orzeczników ZUS czy przez Powiatowy Zespół Orzecznictwa Osób Niepełnosprawnych uzdrawiany. Coś wiem na ten temat. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:43 Źródło komentarza: Radni PiS chcą nadzwyczajnej sesji w sprawie oddziału pulmunologii R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard. Treść komentarza: Zrobić to sobie możesz pod prysznicem... rozumieć mamy, że wszyscy mieszkańcy mają spełnić Twe potrzeby? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Osiedle zyska nowe miejsce spotkań. Powstanie minigolf i kolejne atrakcje rekreacyjne R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard. Treść komentarza: Zrobić to sobie możesz pod prysznicem... rozumieć mamy, że wszyscy mieszkańcy mają spełnić Twe potrzeby? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Osiedle zyska nowe miejsce spotkań. Powstanie minigolf i kolejne atrakcje rekreacyjne Autor komentarza: Elektryk Treść komentarza: HAHAHA, przyjść OGLĄDAĆ samochody za miliony gdy Tesla jest dostępna praktycznie dla każdego i ma nawet przewyższające parametry... Przyjść by oglądać i płacić za dotknięcie, to jest śmiech na sali... jakim trzeba być przegrywem! Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:18 Źródło komentarza: Supersamochody na kozielskim rynku. Przejażdżka za minimum 100 zł wspiera zakup karetki. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna