Reklama
wtorek, 3 lutego 2026 09:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Las w Pokrzywnicy i jego straszydło. To "Diabelskie Palce"

Leśnictwo Pokrzywnica zaskakuje na każdym kroku. Jego drzewostany pogrupowane są w większych i mniejszych kompleksach w malowniczej, zachodniej części Nadleśnictwa Kędzierzyn. Poza tym wręcz idealnie nadaje się ono do odwiedzin w upalne dni, gdyż duży procent tamtejszych lasów stanowią urokliwe dębiny. W pokrzywnickich lasach możemy chociażby natrafić na stanowiska okratka australijskiego, którego czerwień i „kosmiczny” wygląd przyciągają wzrok.
Las w Pokrzywnicy i jego straszydło. To "Diabelskie Palce"

Autor: Piotr Arent - Nadleśnictwo Kędzierzyn

Potocznie jest on nazywany ośmiornicą, a także "Diabelskimi Palcami". Jego oficjalna nazwa to właśnie wspomniany wcześniej okratek australijski. 

Jak można przeczytać na portalu ekologia.pl okratek australijski to grzyb z rodziny sromotnikowatych. Jak sama nazwa wskazuje rośnie głównie na terenie Australii. Chociaż spotkać go można także w Nowej Zelandii i Tasmanii i w południowej i wschodniej Afryce. Co zatem na Starym Kontynencie robi grzyb, który preferuje tropikalne klimaty? Teorii jest kilka.

Prawdopodobnie został zawleczony wraz z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych. Pierwszy okaz okratka zaobserwowano we Francji, w 1914 roku. Obecnie można go spotkać w wielu regionach świata, także w Polsce. Do naszego kraju trafił prawdopodobnie z ówczesnej Czechosłowacji wraz z transportem australijskiej wełny i roślin. Pierwsze okazy zaobserwowano w latach 70. XX wieku w okolicy Wzgórz Krzyżowych. Ten tropikalny grzyb dobrze przystosował się do nowych warunków klimatycznych - na terenie Polski zanotowano ponad 100 stanowisk okratka. Obecnie okratka można spotkać głównie w Górach Świętokrzyskich, Kotlinie Sandomierskiej, Górach Sowich i na Pobrzeżu Gdańskim.

Okratek australijski pojawia się na początku lata i można go obserwować do listopada, a przy ciepłych zimach – nawet do grudnia. Rośnie w miejscach bogatych w materię organiczną, na  rozkładającym się drewnie głównie w lasach (liściastych lub mieszanych), na ich obrzeżach lub przy drogach leśnych.

Ze względu na osobliwy wygląd okratek budzi ciekawość, ale i obrzydzenie. Niektórzy uważają, że z wyglądu przypomina małą czerwoną ośmiornicę albo egzotyczny kwiat (stąd dawna nazwa okratka: kwiatowiec australijski). W Wielkiej Brytanii okratek jest powszechnie znany jako "Diabelskie Palce", a w niektórych częściach USA nazywany jest śmierdzącą ośmiornicą.

Nie jest to grzyb trujący, jednak ze względu na nieapetyczny aromat, który przyciąga tylko muchy, uznaje się go za grzyba niejadalnego. Póki co w Polsce należy do rzadkości, ale dzięki owadom, które roznoszą jego zarodniki, rozprzestrzenia się coraz bardziej. Z czasem pewnie będzie go coraz więcej. Zdaniem mykologów okratek nie jest pasożytem, więc nie szkodzi innym roślinom i nie zagraża naszemu ekosystemowi. W niektórych krajach traktowany jest jako gatunek zagrożony wymarciem i umieszczony na czerwonych lista. W Polsce okratek australijski nie jest grzybem chronionym.

Ostatnio w pokrzywnickim lesie jeden z miłośników dzikiej przyrody natknął się na "niespodziankę" z czasów II wojny światowej. Więcej informacji na temat tego znaleziska poniżej. 

Ponadto w tamtejszych lasach natrafimy na urokliwe kapliczki, dokumentujące ciekawe lokalne historie. Jedna z nich jest widoczna na poniższej fotografii autorstwa Piotra Arenta z Nadleśnictwa Kędzierzyn.


Foto: Piotr Arent - Nadleśnictwo Kędzierzyn


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Szlachcic zza BugaTreść komentarza: Zalecam powrót do macierzy, Lwów oferuje więcej atrakcji, można się też dobrze rozerwać.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 00:53Źródło komentarza: Wielka CPN-owska rodzina. Firma, która działała w naszym mieście przez 60 lat. ZDJĘCIAAutor komentarza: Instytut Myśli CiemnogrodzkiejTreść komentarza: Czy kadra zarządzająca CPN musiała wtedy należeć do PZPR oraz współpracować z tajnym służbami? Tak pytam bo Obajtek musiał...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 00:50Źródło komentarza: Wielka CPN-owska rodzina. Firma, która działała w naszym mieście przez 60 lat. ZDJĘCIAAutor komentarza: Polski patriotaTreść komentarza: Nie wszyscy powinni mieć prawo głosu w tym ty. Jest w artykule wszystko wyjaśnione przeczytaj jeszcze raz może zrozumiesz w co szczerze wątpięData dodania komentarza: 3.02.2026, 00:09Źródło komentarza: Poseł na Sejm RP Paweł Masełko poirytowany faktem zamknięcia kas biletowych na dworcu PKPAutor komentarza: RobertTreść komentarza: Przecież można kupić w apce lub u konduktora. W czym problem? No taki list nic nie kosztuje i znowu pokazuje Pana posła twarz. Tyle.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:09Źródło komentarza: Poseł na Sejm RP Paweł Masełko poirytowany faktem zamknięcia kas biletowych na dworcu PKPAutor komentarza: ciociaTreść komentarza: Nie będzie polki, to będzie tango. Koźlanin, smarki wytrzyj i pozmywaj naczynia bo sos przysechł.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 20:45Źródło komentarza: Wielka CPN-owska rodzina. Firma, która działała w naszym mieście przez 60 lat. ZDJĘCIAAutor komentarza: baba z jajami chłopskimiTreść komentarza: Tworzenie problemów i ich rozwiązywanie. Polski sport narodowy. Niech konduktor sprzedaje w pociągu.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 20:37Źródło komentarza: Poseł na Sejm RP Paweł Masełko poirytowany faktem zamknięcia kas biletowych na dworcu PKP
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -7°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna