Reklama
piątek, 9 października 2026 03:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Las w Pokrzywnicy i jego straszydło. To "Diabelskie Palce"

Leśnictwo Pokrzywnica zaskakuje na każdym kroku. Jego drzewostany pogrupowane są w większych i mniejszych kompleksach w malowniczej, zachodniej części Nadleśnictwa Kędzierzyn. Poza tym wręcz idealnie nadaje się ono do odwiedzin w upalne dni, gdyż duży procent tamtejszych lasów stanowią urokliwe dębiny. W pokrzywnickich lasach możemy chociażby natrafić na stanowiska okratka australijskiego, którego czerwień i „kosmiczny” wygląd przyciągają wzrok.
Las w Pokrzywnicy i jego straszydło. To "Diabelskie Palce"

Autor: Piotr Arent - Nadleśnictwo Kędzierzyn

Potocznie jest on nazywany ośmiornicą, a także "Diabelskimi Palcami". Jego oficjalna nazwa to właśnie wspomniany wcześniej okratek australijski. 

Jak można przeczytać na portalu ekologia.pl okratek australijski to grzyb z rodziny sromotnikowatych. Jak sama nazwa wskazuje rośnie głównie na terenie Australii. Chociaż spotkać go można także w Nowej Zelandii i Tasmanii i w południowej i wschodniej Afryce. Co zatem na Starym Kontynencie robi grzyb, który preferuje tropikalne klimaty? Teorii jest kilka.

Prawdopodobnie został zawleczony wraz z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych. Pierwszy okaz okratka zaobserwowano we Francji, w 1914 roku. Obecnie można go spotkać w wielu regionach świata, także w Polsce. Do naszego kraju trafił prawdopodobnie z ówczesnej Czechosłowacji wraz z transportem australijskiej wełny i roślin. Pierwsze okazy zaobserwowano w latach 70. XX wieku w okolicy Wzgórz Krzyżowych. Ten tropikalny grzyb dobrze przystosował się do nowych warunków klimatycznych - na terenie Polski zanotowano ponad 100 stanowisk okratka. Obecnie okratka można spotkać głównie w Górach Świętokrzyskich, Kotlinie Sandomierskiej, Górach Sowich i na Pobrzeżu Gdańskim.

Okratek australijski pojawia się na początku lata i można go obserwować do listopada, a przy ciepłych zimach – nawet do grudnia. Rośnie w miejscach bogatych w materię organiczną, na  rozkładającym się drewnie głównie w lasach (liściastych lub mieszanych), na ich obrzeżach lub przy drogach leśnych.

Ze względu na osobliwy wygląd okratek budzi ciekawość, ale i obrzydzenie. Niektórzy uważają, że z wyglądu przypomina małą czerwoną ośmiornicę albo egzotyczny kwiat (stąd dawna nazwa okratka: kwiatowiec australijski). W Wielkiej Brytanii okratek jest powszechnie znany jako "Diabelskie Palce", a w niektórych częściach USA nazywany jest śmierdzącą ośmiornicą.

Nie jest to grzyb trujący, jednak ze względu na nieapetyczny aromat, który przyciąga tylko muchy, uznaje się go za grzyba niejadalnego. Póki co w Polsce należy do rzadkości, ale dzięki owadom, które roznoszą jego zarodniki, rozprzestrzenia się coraz bardziej. Z czasem pewnie będzie go coraz więcej. Zdaniem mykologów okratek nie jest pasożytem, więc nie szkodzi innym roślinom i nie zagraża naszemu ekosystemowi. W niektórych krajach traktowany jest jako gatunek zagrożony wymarciem i umieszczony na czerwonych lista. W Polsce okratek australijski nie jest grzybem chronionym.

Ostatnio w pokrzywnickim lesie jeden z miłośników dzikiej przyrody natknął się na "niespodziankę" z czasów II wojny światowej. Więcej informacji na temat tego znaleziska poniżej. 

Ponadto w tamtejszych lasach natrafimy na urokliwe kapliczki, dokumentujące ciekawe lokalne historie. Jedna z nich jest widoczna na poniższej fotografii autorstwa Piotra Arenta z Nadleśnictwa Kędzierzyn.


Foto: Piotr Arent - Nadleśnictwo Kędzierzyn


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sierota po PiS Treść komentarza: Jak nie sterczy to badać, ja zawsze osiągam sterczenie przy przemówieniach Jarosława. A ponoć to ciepły chłopak... Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:48 Źródło komentarza: O nowoczesnym leczeniu raka stercza dyskutowano w SP ZOZ Kędzierzyn-Koźle. ZDJĘCIA Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Tak panie na Łokietka są zawsze bardzo miłe. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:28 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki Autor komentarza: Hycel Treść komentarza: Moim zdaniem fajna firma ,ale twarzą przedsiębiorstwa są Panie sprzedające ,i tu chciałbym bardzo pochwalić Panie przy ul. Łokietka ,od tylu lat profesjonalnie i z uśmiechem ,najlepsze!!! Szefie należy się premia Data dodania komentarza: 8.10.2026, 22:33 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki Autor komentarza: Urszula Treść komentarza: A może otworzycie sklep w Krakowie. Jest dużo klientów na Wasze wyroby. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 8.10.2026, 18:17 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Super,a może otworzycie sklep na ślasku w Katowicach,Chorzowie Data dodania komentarza: 8.10.2026, 16:41 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki Autor komentarza: Makrela Treść komentarza: a nie lepiej do Kłeczka? Data dodania komentarza: 8.10.2026, 16:07 Źródło komentarza: Koszmar powrócił. Mieszkańcy ul. Chrobrego znów boją się o swoje życie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna