Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skansen w Lubieszowie jest dla nich jak drugi dom. ZDJĘCIA

"Gospodarni i kreatywni gospodarze sołectwa Lubieszów". Pod taką nazwą kryje się - powstałe przed miesiącem we wsi sąsiadującej z Dziergowicami - koło gospodyń wiejskich.
Skansen w Lubieszowie jest dla nich jak drugi dom. ZDJĘCIA

Autor: sołectwo Lubieszów

Pandemiczny niepokój sprawił, że na długie miesiące, w mniejszym bądź większym stopniu, ludzie ograniczyli kontakty towarzyskie. W Lubieszowie chcą, by wyszli z czterech ścian i na nowo się integrowali. Idealnym miejscem do spotkań społeczności lokalnej wydawał się miejscowy skansen. Witający przyjezdnych od strony Bierawy obiekt wybrano na bazę, w której toczyć się będzie życie wsi.

- Trochę odświeżyliśmy jego wnętrze. Pozyskaliśmy dodatkowe meble. Na ścianach zawisły zdjęcia, co ożywiło i ociepliło klimat w skansenie - mówi sołtys Lubieszowa Bernadeta Poplucz. I dodaje, że w każdą ostatnią niedzielę miesiąca odbywają się tam teraz popołudniowe spotkania z kawą i poczęstunkiem.

Wśród poruszanych tematów są te dotyczące działań mających na celu wyciągnięcie ludzi z domów, a także koncentrujące się wokół kierunków, w jakich powinna zmierzać wieś. - Najważniejsze jednak, że po tak długim czasie w końcu możemy się spotykać - podkreśla pani sołtys.

Koło gospodyń wiejskich w Lubieszowie zawiązało się w czerwcu. Jej prezesem jest nasza rozmówczyni. Obecnie zarząd koła jest na etapie kompletowania wszystkich dokumentów, tak by oficjalnie móc podejmować dalsze kroki, w tym starać się o dofinansowanie projektów. - Wiemy, o co warto się starać, by rozwijać działalność. Dziś najważniejsze jest, że dzięki oddolnej inicjatywie zawiązaliśmy się - zaznacza pani Bernadeta.

Lubieszowskie koło zrzesza 33 członków. Są panie w każdym wieku. Również młode matki. Zależało im, by i ich pociechy znalazły coś dla siebie. Stąd zajęcia manualne - dwa spotkania poświęcone były szydełkowaniu z dziećmi. Ale są i panowie w tym gronie. Donat Fliegel i Dawid Herich wchodzą w skład zarządu koła. Pierwszy - pasjonat i działacz OSP, społecznik otwarty na wszystkich. Drugi - z wykształcenia kucharz, pracuje jako szef kuchni w hotelu Court w Kędzierzynie-Koźlu. To on pod koniec lipca poprowadził w skansenie tygodniowe warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych.

Przedsięwzięcie realizowane przez DFK Lubieszów miało na celu poszukiwanie smaków dzieciństwa oraz zaszczepienie w młodych ludziach szacunku do pożywienia, w tym do chleba. Starano się wykorzystywać zasoby natury, również zioła. Smaczku inicjatywie dodał fakt, że degustowano potrawy przygotowane na piecach węglowych oraz w starym piecu piekarniczym.

Zajęcia kulinarne cieszyły się dużą popularnością. Dość wspomnieć, że w ostatnią środę lipca pichciło ponad 70 osób. Spaghetti bolognese na swojskim makaronie, zrobionym w kilku grubościach, pierogi ruskie oraz z jabłkami, kompot z jabłek i śliwek z miejscowych sadów, a także kompot z jagód z lubieszowskiego lasu. Było co próbować.

- Miało być tak jak kiedyś, bo dziś już wiele ludzi nie zna tych smaków - mówi Bernadeta Poplucz. - A w dwa kolejne dni będziemy wypiekać. Jako że wypiec chleb w takim piecu to wielka sztuka, chcemy, żeby dzieci poznały, jak kiedyś wyrabiało się ciasto drożdżowe. Stąd pomysł na pizzę. A dla naszych babć będą placki na blasze - dodaje. 

Drugim projektem, którym żyła wieś pod koniec lipca, była "Bajkowa noc z braćmi Grimm". Ją także zorganizowało DFK Lubieszów w skansenie. Dzieci w wieku szkolnym miały okazję wysłuchać bajek, wziąć udział w zabawach ruchowych i warsztatach plastycznych z animatorkami. Nazajutrz uczestniczyły w porannej gimnastyce, by po śniadaniu wrócić z rodzicami do swoich domów. Zarówno tydzień z warsztatami kulinarnymi, jak i "Bajkową noc" sfinansowano ze środków SKGD Opole, VDG.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama