Reklama
czwartek, 30 kwietnia 2026 10:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Skansen w Lubieszowie jest dla nich jak drugi dom. ZDJĘCIA

"Gospodarni i kreatywni gospodarze sołectwa Lubieszów". Pod taką nazwą kryje się - powstałe przed miesiącem we wsi sąsiadującej z Dziergowicami - koło gospodyń wiejskich.
Skansen w Lubieszowie jest dla nich jak drugi dom. ZDJĘCIA

Autor: sołectwo Lubieszów

Pandemiczny niepokój sprawił, że na długie miesiące, w mniejszym bądź większym stopniu, ludzie ograniczyli kontakty towarzyskie. W Lubieszowie chcą, by wyszli z czterech ścian i na nowo się integrowali. Idealnym miejscem do spotkań społeczności lokalnej wydawał się miejscowy skansen. Witający przyjezdnych od strony Bierawy obiekt wybrano na bazę, w której toczyć się będzie życie wsi.

- Trochę odświeżyliśmy jego wnętrze. Pozyskaliśmy dodatkowe meble. Na ścianach zawisły zdjęcia, co ożywiło i ociepliło klimat w skansenie - mówi sołtys Lubieszowa Bernadeta Poplucz. I dodaje, że w każdą ostatnią niedzielę miesiąca odbywają się tam teraz popołudniowe spotkania z kawą i poczęstunkiem.

Wśród poruszanych tematów są te dotyczące działań mających na celu wyciągnięcie ludzi z domów, a także koncentrujące się wokół kierunków, w jakich powinna zmierzać wieś. - Najważniejsze jednak, że po tak długim czasie w końcu możemy się spotykać - podkreśla pani sołtys.

Koło gospodyń wiejskich w Lubieszowie zawiązało się w czerwcu. Jej prezesem jest nasza rozmówczyni. Obecnie zarząd koła jest na etapie kompletowania wszystkich dokumentów, tak by oficjalnie móc podejmować dalsze kroki, w tym starać się o dofinansowanie projektów. - Wiemy, o co warto się starać, by rozwijać działalność. Dziś najważniejsze jest, że dzięki oddolnej inicjatywie zawiązaliśmy się - zaznacza pani Bernadeta.

Lubieszowskie koło zrzesza 33 członków. Są panie w każdym wieku. Również młode matki. Zależało im, by i ich pociechy znalazły coś dla siebie. Stąd zajęcia manualne - dwa spotkania poświęcone były szydełkowaniu z dziećmi. Ale są i panowie w tym gronie. Donat Fliegel i Dawid Herich wchodzą w skład zarządu koła. Pierwszy - pasjonat i działacz OSP, społecznik otwarty na wszystkich. Drugi - z wykształcenia kucharz, pracuje jako szef kuchni w hotelu Court w Kędzierzynie-Koźlu. To on pod koniec lipca poprowadził w skansenie tygodniowe warsztaty kulinarne dla dzieci i dorosłych.

Przedsięwzięcie realizowane przez DFK Lubieszów miało na celu poszukiwanie smaków dzieciństwa oraz zaszczepienie w młodych ludziach szacunku do pożywienia, w tym do chleba. Starano się wykorzystywać zasoby natury, również zioła. Smaczku inicjatywie dodał fakt, że degustowano potrawy przygotowane na piecach węglowych oraz w starym piecu piekarniczym.

Zajęcia kulinarne cieszyły się dużą popularnością. Dość wspomnieć, że w ostatnią środę lipca pichciło ponad 70 osób. Spaghetti bolognese na swojskim makaronie, zrobionym w kilku grubościach, pierogi ruskie oraz z jabłkami, kompot z jabłek i śliwek z miejscowych sadów, a także kompot z jagód z lubieszowskiego lasu. Było co próbować.

- Miało być tak jak kiedyś, bo dziś już wiele ludzi nie zna tych smaków - mówi Bernadeta Poplucz. - A w dwa kolejne dni będziemy wypiekać. Jako że wypiec chleb w takim piecu to wielka sztuka, chcemy, żeby dzieci poznały, jak kiedyś wyrabiało się ciasto drożdżowe. Stąd pomysł na pizzę. A dla naszych babć będą placki na blasze - dodaje. 

Drugim projektem, którym żyła wieś pod koniec lipca, była "Bajkowa noc z braćmi Grimm". Ją także zorganizowało DFK Lubieszów w skansenie. Dzieci w wieku szkolnym miały okazję wysłuchać bajek, wziąć udział w zabawach ruchowych i warsztatach plastycznych z animatorkami. Nazajutrz uczestniczyły w porannej gimnastyce, by po śniadaniu wrócić z rodzicami do swoich domów. Zarówno tydzień z warsztatami kulinarnymi, jak i "Bajkową noc" sfinansowano ze środków SKGD Opole, VDG.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GrzTreść komentarza: Parkingu brak ❗Data dodania komentarza: 30.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Nowa Inwestycja Kliniki Nova w Kędzierzynie-Koźlu!Autor komentarza: KojTreść komentarza: Ul. Marynarska w Porcie. Był tam zakład krawiecki. Jego właścicielem był p. Rygiel. Była też stołówka pracownicza Żeglugi na Odrze i Zakładowa Straż Pożarna.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 05:25Źródło komentarza: Kolejna fotograficzna zagadka z dawnych lat. Co to za ulica?Autor komentarza: ...Treść komentarza: No tak, najłatwiej ponarzekać i zwyzywać, bo same niemieckie auta, a jakie mają być, większość z niemiec kupowana za prl jeszcze, przypominam, takie zloty mają łączyć, a nie dzielićData dodania komentarza: 29.04.2026, 23:26Źródło komentarza: Retro pojazdy w centrum uwagi. Rozpoczęcie sezonu miłośników pojazdów zabytkowych. ZDJĘCIAAutor komentarza: jacaTreść komentarza: Z duszy artykul!? Skoro już zweryfikowaliście info u źródła i nie ma takich planów, to po co rozsiewać plotki!? 🤦‍♂️Data dodania komentarza: 29.04.2026, 22:14Źródło komentarza: Niepotwierdzone doniesienia na temat przyszłości kędzierzyńskiego CarrefouraAutor komentarza: JacekTreść komentarza: To fajnie chętnie popatrzę na panów w obcisłych strojach. Lubie takichData dodania komentarza: 29.04.2026, 20:40Źródło komentarza: W majówkę startują miejskie rowery. Niższe ceny i nowe lokalizacje OK Bike!Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Aktu przekazania dokonała prezydent miasta Sabina Nowosielska. Czy to jest własność pani Nowosielskiej żeby szastała tak jednak społecznym a nie pani Nowosielskiej mieniem ? Już chyba dosyć szkód narobiła temu miasteczku ta pani. A rada osiedla Stare Miasto może tak za robotę się weźmie a nie spotkania towarzyskie na koszt mieszkańców tylko organizować !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 20:38Źródło komentarza: Rada Osiedla Stare Miasto przejęła lokal po „Studni”
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 9°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna