Zeszłoroczny IX Dzień Wina w Większycach, przeszedł do historii jako największy z dotychczasowych pod względem ilości uczestników. Pojawiło się bowiem około 1500 gości! Towarzyszyła mu wspaniała atmosfera oraz idealna pogoda.
- Hektolitry rozlanego wina, radość, uśmiech, zabawa. Odsuwamy na bok wszystkie zmartwienia. Ja sobie życzyłem, aby ten dzień właśnie taki był. Mieliśmy 13 wystawców. Większość z województwa opolskiego, ale pojawili się również winiarze spod Krakowa. Dominowały zatem wina lokalne, choć nie zabrakło też u nas win gruzińskich, które przywiózł jeden z wystawców. Było w czym wybierać - wspomina z uśmiechem na ustach organizator imprezy i zarazem przedsiębiorca z gminy Reńska Wieś - Waldemar Wczasek.
Także w tym roku przyjedzie pokaźna grupa winiarzy. Będzie ich 12 i to nie tylko z Opolszczyzny, ale również spoza naszego regionu, a nawet z zagranicy. Na stoiskach zagości mnóstwo gatunków serów i wiele innych produkowanych w sposób naturalny i proekologiczny przysmaków. Tym razem pojawi się także mistrz patelni - Gieno Mientkiewicz, który podzieli się z nami swoją bogatą wiedzą kulinarną.
Przypomnijmy, w 2020 r. Dzień Wina trzeba było odwołać. Koronawirus pokrzyżował plany organizatorom tego niezwykle popularnego wydarzenia goszczącego od lat w większyckiej „Winnicy nad Dwoma Stawami”, gdzie do pierwszych nasadzeń winogron doszło jesienią 2009 roku.
Imprezie towarzyszą zawsze występy artystyczne, atrakcje dla dzieci, a co najważniejsze, niepowtarzalna, przyjazna atmosfera. Zawsze można tam nabyć i zasmakować wszystkiego co najlepsze i najzdrowsze, począwszy od wybornych trunków, po sery, mleko, dżemy, a na chlebie ze smalcem i kiszonym ogórku kończąc. Uczestnicy święta nie mogą więc narzekać na monotonię, jeśli chodzi o smaki i zapachy.
Od dekady impreza gości na początku września w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach. W wydarzeniu tym zawsze uczestniczy wielu gości z całej Polski. Natomiast przede wszystkim jest to święto adresowane do mieszkańców naszego powiatu. Jego fenomenem jest połączenie wina z kulturą.
Tegoroczna część artystyczna naszej imprezy jest już uzgodniona. W sobotę 10 września wystąpi trio Maryleen z Kędzierzyna-Koźla. Jest to zespół grający autorską muzykę z kręgu poezji śpiewanej z domieszką bluesa i jazzu. Występują w składzie Ewelina Mihułka - wokal, Henryk Vogt - gitara, Jarosław Malajka - bas.
- Będzie też Ireneusz Janas pochodzący z Kluczborka wokalista, który na stałe mieszka w Szwajcarii. Na Święcie Wina wykona najpiękniejsze utwory Zbigniewa Wodeckiego. To będzie niezapomniany recital. Tradycyjnie wieczorem na scenie pojawi się też Anna Jellinek ze swoją piosenką biesiadną, idealnie nadającą się do tańca. Pozostaje więc liczyć na piękną pogodę. Będzie można spróbować nie tylko dobrego wina, w tym także gruzińskiego, ale też śląskich potraw oraz piwa oferowanego przez Browar Opolski - wylicza Waldemar Wczasek.
Zatem, tak jak przed rokiem, festiwalowe trunki lać się będą strumieniami, a imprezę otworzy Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania, który wjedzie na festyn zaprzęgniętą w konie bryczką. W Bachusa osobiście wcieli się Waldek Wczasek. Nie zabraknie licznych degustacji, a także winiarskich konkursów, do których należy rozpoznawanie wina, czy lanie z pipety. W programie znajdzie się też ubóstwiany przez widzów rytuał deptania winogron. W tym celu organizator imprezy musi pozyskać sporą ilość tych pysznych owoców, bo około 250 kilogramów.- Z kolei na niedzielę 11 września o godz. 16.00 planujemy koncert plenerowy pt. „Z orkiestrą za pan brat” w wykonaniu Orkiestry Dętej Pokrzywnica - Blasorchester DFK Nesselwitz zorganizowany w ramach Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego. Ostatnio, bo w czerwcu tego roku zajęła ona na Międzynarodowym Festiwalu Orkiestr Dętych „Złota Lira” wraz z Bialską Orkiestrą Dętą - Blasorchester Zülz drugie miejsce - tzw. „Srebrne Pasmo”. Wykonają szlagiery muzyki rozrywkowej. Oczywiście na 11 września też planujemy degustacje win, ale w nieco ograniczonym zakresie, bo z udziałem 2-3 winiarzy - dodaje nasz rozmówca.
Właściciel większyckiej „Winnicy nad Dwoma Stawami” przyznaje, iż ludzie coraz chętniej spędzają wieczory na biesiadach, rozmowach i degustowaniu różnych gatunków win.
- To moja pasja, która narodziła się zupełnie przypadkowo. Wraz z żoną spędzałem wakacje w mieście Eger na Węgrzech. Piękna okolica, śliczne miasto. Tam jest wino, które wszyscy znamy, czyli Egri bikavér, co w tłumaczeniu na język polski oznacza „Egerska bycza krew”. Tam zetknęliśmy się z tą całą kulturą, ponieważ w tym czasie w Eger trwał festiwal wina. Było mnóstwo radości, uśmiechu, rozmów i, co najważniejsze, wystawców wina. Odwiedziliśmy przeróżne piwniczki i winnice. Tam złapałem tego bakcyla - wspomina Waldemar Wczasek.
Zaplanowane na 10-11 września X Święto Wina zarówno w sobotę, jak i niedzielę rozpocznie się o godzinie 13.00. Wydarzenie to „Winnica nad Dwoma Stawami” organizuje wspólnie z gminą Reńska Wieś.




















































































Napisz komentarz
Komentarze