W sąsiedztwie firmy Brenntag Polska Sp. z o.o. oraz dawnej piekarni należącej do Powszechnej Spółdzielni Spożywców "Społem" mieszkańcy osiedla Pogorzelec wybudowali w połowie lat dziewięćdziesiątych 107 garaży w kilku rzędach, z czego 70 z nich w trzech rzędach na gruncie należącym do spółdzielni.
- Wielu z nas budowało te garaże własnymi rękami i z własnych środków. Po kilku latach również we własnym zakresie doprowadziliśmy tu prąd i załatwiliśmy oświetlenie oraz utwardzenie drogi dojazdowej. A teraz spółdzielnia sprzedała grunt razem z naszymi garażami, a nowy właściciel chce od nas kilkukrotnie wyższej ceny za wynajem - opowiadają budowniczowie i użytkownicy garaży, dodając, że ich starania o wykupienie gruntu po 2000 roku zawsze kończyły się odmową.
Jak informuję nasi rozmówcy "Społem" 24 lutego br. wysłało do użytkowników garaży pisma, że znajdujący się pod tymi nieruchomościami grunt został sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy, w związku z czym opłaty od kolejnego miesiąca należy uiszczać na konto nowego właściciela. Opłata za dzierżawę gruntu do końca lutego tego roku wynosiła 660 zł rocznie (55 zł miesięcznie). Za dwa miesiące (styczeń i luty 2022 r.) pobrano 110 zł. - Nikt nie dostał oficjalnego wypowiedzenia trwającej umowy - dodają rozgoryczeni użytkownicy.
Od 10 czerwca br. do najemców gruntu i garaży zaczęły napływać pocztą nowe umowy z nową i zdecydowanie wyższą kwotą czynszu, a mianowicie 187 zł netto, czyli 230 zł brutto. - To jest kwota za czynsz małego mieszkania, a nie dzierżawę gruntu, na którym stoi garaż. To chyba jakieś żarty - zaznaczają oburzeni mieszkańcy Pogorzelca.
Być może nie byłoby tylu niedomówień i nerwów po stronie najemców, gdyby dało się nawiązać kontakt z nowym właścicielem. Niestety, nie odbiera on telefonu, którego numer podano w ulotce. - Nie mamy żadnego kontaktu - ani numeru telefonu, ani adresu e-mail, ani adresu korespondencyjnego - dodają nasi rozmówcy. Adres do korespondencji nowego właściciela terenu to jedynie skrzynka pocztowa.
Najemcy garaży postanowili nie podpisywać nowych umów. Zorganizowali kilka spotkań, na których doszli do wniosku, że będą przelewać na konto nowego właściciela taką samą kwotę, jaką płacili do tej pory "Społem". Równolegle postanowili skorzystać z pomocy radcy prawnego. Relacjonują, że ich reprezentant skontaktował się z mecenasem przedsiębiorcy i dowiedział się, że nowy właściciel zakupił nieruchomość w celach inwestycji deweloperskiej i nie jest docelowo zainteresowany garażami i prowadzeniem działalności w postaci ich wynajmu. Radca prawny kontakt uzyskał dzięki listowi poleconemu wysłanemu na adres podany w umowach. W imieniu nowego właściciela odezwał się prawnik z Wrocławia.
- Właściciel terenu przesyłając nowe umowy, chciał uregulować stan aktualny do czasu rozpoczęcia inwestycji, stąd zaproponował cenę zbliżoną do rynkowych stawek za wynajem. Jego mecenas stwierdził, że wpływają wnioski o wynajem garaży za 300 zł miesięcznie. Stąd jego propozycja czynszu 230 zł brutto, czyli ostatecznie proponowane 187 zł netto - przekazał mieszkańcom ich radca prawny.
Dalsze pertraktacje zostały zlecone prawnikom. Rozmowy między stronami odbywają się w formie wideokonferencji i mają być kontynuowane po 15 sierpnia.
















Napisz komentarz
Komentarze