wtorek, 23 czerwca 2026 18:25
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Martyna Szczepanowska o pracowni dekoracji weselnych

Dekorowanie przyszło do niej samo. Gdy znaleźli się chętni, by - jak sama o sobie mówi - "babka od wianków" zajęła się salą weselną, zaryzykowała. Opłaciło się, bo dziś ma frajdę z tego, co robi, i sporo zadowolonych klientów.
Martyna Szczepanowska o pracowni dekoracji weselnych

Szalony pomysł dekoracji przyniósł nie tylko mnóstwo stresu, ale i ogrom satysfakcji. Dziś Martyna Szczepanowska, tworząca nietuzinkowe dekoracje w pracowni o wdzięcznej nazwie "Anturaż", ma na swoim koncie liczne realizacje w wielu stylach.

- Najważniejsza jest dla mnie zawsze reakcja młodej pary i to ich oceny motywują mnie najbardziej - podkreśla. - Nie mam na koncie żadnych tytułów czy wyróżnień. Nie chcę, by "Anturaż" ścigał się o jakieś miejsce w rankingach. To, co się obecnie dzieje w pracowni, i tak jest dla mnie szokiem. Nie celowałam w dekorowanie przyjęć. Nawet mi się to nie śniło. Moje największe przedsięwzięcie? Każde wesele jest totalnym przedsięwzięciem!

Martyna zaznacza, że wśród klientów są zarówno osoby dające jej mnóstwo swobody w tworzeniu, jak i pary młode, które mają zaplanowany każdy detal. Stara się podołać zadaniu niezależnie od sytuacji. Jej praca to wspomniany proces planowania dekoracji, organizacja dodatków, takich jak tkaniny, serwetki, świece, świeczniki, podtalerze. Często po jej stronie leży także wydruk z planem stołów. Do tego dochodzi wybór roślin, ich obróbka i układnie kompozycji. Potem montaż dekoracji i demontaż.

Co sprawia, że rozwijanie pasji ma sens?

- Dwie rzeczy: praca i serce. Bywa różnie. Czasem zwyczajnie brakuje człowiekowi sił i wtedy, gdyby nie wkładane w tę pracę serce, zwyczajnie byłaby klapa. A bez ciężkiej pracy nie da się też niczego osiągnąć. "Anturaż" nieraz pociągał za sobą wyrzeczenia, nieprzespane noce, a nawet morze łez - wspomina Martyna Szczepanowska. - Ale czuję, że warto. W zamian ludzie przynieśli mi  tyle dobrych słów, że chce się pracować jeszcze intensywniej. Nie ma recepty na powodzenie ani zestawu rad, które je gwarantują. Myślę, że trzeba być przede wszystkim uczciwym, szczerym i otwartym. Ludzie zawsze wyczują fałsz i do takiego miejsca nie przyjdą. Nie ma co udawać, bo tak się nie da żyć. No i otwartość na otoczenie, na drugiego człowieka. Do tego ciut odwagi i można działać.

Parę lat temu zaczynała od lepienia aniołków z masy solnej, potem przyszedł czas na wianki. "Anturaż" powstał w marcu 2019 roku.

- Miałam w domu wolny pokój, z którego nikt nie korzystał. Mąż kupił mi farbę i przeniósł regały z garażu. Wstawiliśmy stół ze strychu i stare kuchenne krzesło - jeszcze z mojego rodzinnego domu. Zamówiłam drewniany stempel z nazwą pracowni w wianku. Pamiętam pierwsze zakupy - 500 zł wydane w ciemno. Bałam się, że pieniądze się nie zwrócą. Teraz mnie to trochę bawi, ale wtedy to była poważna inwestycja. I tak "Anturaż" na początku stanowiły wianki i figurki aniołków. Potem doszły flower boxy i inne ozdoby. A później pojawiły się wesela - wspomina.

Na co dzień pracownia jest jej miejscem pracy. Dzień związany z weselną dekoracją rozpoczyna od ułożenia bukietu ślubnego. Użyte rośliny są podstawą całej aranżacji, a sam bukiet stanowi najważniejszą kompozycję.

- Pracownia to moje trzecie dziecko - śmieje się. - Kiedy nie przygotowuję weselnej dekoracji, biorę się za realizację zamówień na rożnego rodzaju drobniejsze ozdoby. Czuję, że "Anturaż" to jest to!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: A ja zielony wodór. Ino gdzie indziej - jakieś 20km na prawo i na dół na mapie i na razie tylko w fazie projektu. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Tadeusz Glaz Treść komentarza: URUCHOMIĆ linię kolejową Kludzbork-Strzelce Opolskie-K-rzyn-Kożle-Pilszcz/Opava,po ktej mogli by kursować pociągi dalekobieżne z Kołobrzeg-Opava i dalej,srdecznie pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Pojawi się nowe połączenie kolejowe do Krakowa przez Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Ss Treść komentarza: A ekolodzy gdzie ? My nie możemy ogniska zapalić a oni zatruwają środowisko czarnym dymem Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jakoś tak na czarno spala im się ten gaz, a "kontrolowane spalanie" poniżej dachów budynków i w bezpośrednim sąsiedztwie instalacji wygląda na jakiś nowoczesny proces technologiczny. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 06:15 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: mieszkaniec koźla Treść komentarza: Panie Mariuszu „Cuba” Kubacki, Pan żeś się wczoraj urodził, czy co innego jest nie tak? Publicznie pokazujesz Pan dowody w postaci fotografii, na której rzeczona moneta jest w Pana rękach (tak wynika z opisu zamieszczonej fotografii) oraz oświadczenia o znalezieniu tego osobiście, ale dowodu z przekazania osobie drugiej już nie pokazujesz (protokół pisemny, nagranie audio-video). Jak Pan myśli, jak to wygląda? Tak tylko z ciekawości pytam, jako czytelnik prasy, bo zasadniczo to nie moja sprawa. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 06:02 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna