Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 12:59
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA prezgrała w Nysie. Mistrz Polski pokonany w trzech setach

Spora niespodzianka w Nysie, gdzie miejscowa Stal nie dała żadnych szans mistrzom Polski i ograła ich 3:0 (25:21, 25:22, 25:20) w meczu piątej kolejki PlusLigi. To druga porażka Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyna-Koźla w tym sezonie.
ZAKSA prezgrała w Nysie. Mistrz Polski pokonany w trzech setach

Nie kończą się problemy zdrowotne mistrzów Polski, gdyż w kolejnym spotkaniu zespół nie zagrał w optymalnym składzie. Tym razem do grona niedysponowanych zawodników dołączył chory Łukasz Kaczmarek. Atakujący pojawił się jednak na parkiecie, kiedy nie radził sobie zastępujący go w wyjściowym składzie Bartłomiej Kluth. Zespół z Nysy prezentował się o wiele lepiej od gości, którzy popełniali mnóstwo błędów, a ich gra nie kleiła się zupełnie.

W pierwszej partii Stal na wyszła prowadzenie, gdy dwukrotnie zablokowany został Bartłomiej Kluth (6:5). Jednak katem dla kędzierzynian okazał się Michał Gierżot, którego seria zagrywek zdemolowała przyjęcie mistrzów Polski (16:11). Goście odrobili część strat po akcji Aleksandra Śliwki (19:22), ale po chwili Wassim Ben Tara wykorzystał kontrę, a seta zakończył Kamil Kwasowski.

Po zmianie stron wydawało się, że ZAKSA odnalazła swój rytm, bo prowadziła 4:1 i 7:3, ale nie trwało to długo. Miejscowi błyskawicznie wyrównali, a gdy Kamil Kwasowski uderzył z przechodzącej było już 10:9 dla Stali. Kolejne skuteczne akcje Michała Gierżota i as serwisowy Tsimafeia Zhukouskiego powiększały przewagę gospodarzy (18:15). Podopieczni trenera Daniela Plińskiego grali jak z nut niesieni dopingiem kibiców, którzy wypełnili halę do ostatniego miejsca. Kiedy Nicolas Zerba zablokował Denisa Karjagina Stal miała pierwszego setbola (24:17). Kędzierzynianie zerwali się jeszcze w końcówce (bloki Dmytro Paszyckiego i Marcina Janusza) i po autowym ataku Wassima Ben Tary przegrywali już tylko dwoma punktami (22:24), ale Denis Karjagin zepsuł zagrywkę i było po secie.

Nysanie poszli za ciosem w trzeciej odsłonie. Na początku prowadzili 6:2, ale rywale nie rezygnowali i gdy Łukasz Kaczmarek zdobył trzy punkty z rzędu, to ZAKSA miała przewagę 10:9. Po błędzie Kamila Kwasowskiego było 11:13, ale goście długo nie cieszyli się z prowadzenia. Stalowcy nie popełnili już takiego błędu, jak w pojedynku ze Skrą Bełchatów, gdy wygrali dwa pierwsze sety, a trzy kolejne oddali przeciwnikom. Kontry wykorzystali Wasim Ben Tara i Michał Gierżot, efektownym blokiem popisał się Jakub Abramowicz i gospodarze odskoczyli na 17:14. Po drugiej stronie siatki brakowało lidera, który poderwałby jeszcze zespół do walki. Trener Tuomas Sammelvuo brał czasy, emocjonował się przy bocznej linii boiska, ale nic to nie dało. Miejscowi byli nie do zatrzymania i po 98 minutach gry odnieśli efektowne zwycięstwo.

ZAKSA: Marcin Janusz (3), Bartłomiej Kluth (1), Denis Karjagin (6), Aleksander Śliwka (9), David Smith (5), Dmytro Paszycki (8), Erik Shoji oraz Adrian Staszewski, Łukasz Kaczmarek (7), Wojciech Żaliński (2)

Stal: Michał Gierżot (16), Wassim Ben Tara (15), Kamil Kwasowski (12), Tsimafei Zhukouski (1), Jakub Abramowicz (3), Nicolas Zerba (4), Kamil Dębiec oraz Kento Miyaura, Rafał Buszek, Patryk Szczurek, Zouheir El Graoui

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zasiarkowany 22.10.2022 17:00
No cóż, ten sezon trzeba już teraz spisać na straty. Na ten moment w tym składzie i z taką grą nawet nie wejdziemy do fazy play-off. W lidze mistrzów może jakoś wyjdziemy z grupy, a potem będzie dwa razy po 3-0 i to będzie wszystko. Na ten moment patrząc na grę Jastrzębia to sukcesem będzie jak przekroczymy 15 punktów w nadchodzącym meczu o super puchar. W pucharze polski w 1/4, trafimy na nich, albo Warszawę czy Olsztyn lub Zawiercie i na tym skończymy udział w tej imprezie. Ogółem personalnie wyglądamy trochę słabo i staro- na środku 37 letni Smith, który gra dobrze, ale w zeszłym sezonie musiał schodzić bo wiek już robi swoje i kondycyjnie miał problemy, 34 letni Paszycki (jak by nie można było zostawić Krzysia Rejno który dobrze zastępował Smitha), i 31 letni Kalembka, Huber może wróci w styczniu i nie wiadomo w jakiej formie. W przyjęciu za Kamila pojawił się 20 letni Bułgar, który musi jeszcze wiele się nauczyć i poprawić swoją grę -nie rozumiem, co prze tyle miesięcy robił zarząd, czy nie można było powalczyć o Szalpuka lub Szymurę, który przy grze Fornala raczej większość sezonu będzie na ławce, a w zaksie grał naprawdę dobrze (pamiętny finał plusligi 2019 mamy dzięki niemu). Mówi się że go powinien zastępować Żaliński, ale gościu ma już 34 lata i widać że powoli najlepsze czasy ma za sobą. Z Śliwką może być różnie, oby złapał stabilną formę bo na mundialu szło mu różnie. Jest jeszcze Staszewski, ale też już 32 lata, mało grał przez ostatnie 2 sezony i nie sądzę żeby teraz nagle był gotowy na większe granie gdy trzeba będzie zastępować Karyagana. Na rozegraniu Janusz, który też czasami przeciętnie spisywał się w kadrze (oby teraz lepiej) i Stępień ( może być, nawet solidny ). Na libero jest Shoji i Banach- tu jest w miarę spokojnie. W ataku też mam obawy jak będzie grał Kaczmarek gdy będzie dostawał wiej piłek ( na mundialu też jakoś mnie jego gra nie zachwycała, no oby w lidze mu wychodziło lepiej) i Kluth (też w tym roku 30)

😠 😠 😠 22.10.2022 13:30
Solidne lanie dostali po dupsku. Dalej niech wynalazki kontraktują do zespołu za klasowych graczy to pewnie gra się poprawi. Tem mecz to była kpina z kibiców.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: SceotykTreść komentarza: Myślę,że całe miasto miało jak w niebie bo pracownik tyrał na to ,oby się to tym urzędnikom też zawaliło i tak będzie bez AzotData dodania komentarza: 31.01.2026, 20:34Źródło komentarza: NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A. pisze dramatyczny list do premiera Donalda TuskaAutor komentarza: WoznyInternetuTreść komentarza: Jak tam połowa osób siedzi i nic nie robi dostając za to wynagrodzenie to nic dziwnego, ze firma nierentowna. Nie ma pieniędzy na inwestycje w wydajność, bo spółka utrzymuje lokalnych alkoholików.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 20:08Źródło komentarza: NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A. pisze dramatyczny list do premiera Donalda TuskaAutor komentarza: RTreść komentarza: Napiszemy co jadłeś w środę na obiad.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 18:26Źródło komentarza: Jeden silnik, niemal 900 tys. kilometrów i żadnych problemów. Historia VW Caravelle z Reńskiej WsiAutor komentarza: KędzierzynianinTreść komentarza: A co się stało? Pracownicy tyle lat mieli jak w niebie i nagle się ukróciło.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 18:07Źródło komentarza: NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A. pisze dramatyczny list do premiera Donalda TuskaAutor komentarza: agTreść komentarza: zmiennicy to mogą grać w 1 lidze trener wychwalany jako zawodnik nie daje rady w kolejnym sezonie do zmiany i wzmocnić drużyne po jednym na każdą pozycjeData dodania komentarza: 31.01.2026, 15:30Źródło komentarza: ZAKSA prowadziła z Barkomem 2:0, ale ostatecznie przegrała 2:3Autor komentarza: GabiTreść komentarza: Co się czepiasz? Stary zrobił na drzwiczkach otwór i wrzucamy te butle. Trenujemy żeby potem w sklepie już odbierać bezstresowo kaucję.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:59Źródło komentarza: Straż miejska kontroluje kopciuchy w Kędzierzynie-Koźlu
bezchmurnie

Temperatura: -7°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama