Reklama
sobota, 6 czerwca 2026 06:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pucuś skradł serce Izy. Został po nim tylko pusty schroniskowy boks

Wabił się Pucek. Przeżył 22 lata i 5 miesięcy. Był najstarszym psem w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu. Wolontariusze wierzą, że dzięki niemu uda się zwrócić uwagę społeczności na inne stare psy, których nikt nie chce pokochać i przygarnąć pod swój dach.
Pucuś skradł serce Izy. Został po nim tylko pusty schroniskowy boks

Autor: Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu

Pucka przyjęto do schroniska w Kędzierzynie-Koźlu w 2010 r. Nieudana roczna adopcja miała miejsce pięć lat później. W 2016 r. pies powrócił do schroniska.

- Jak na psa, ponad 22 lata to bardzo długie życie. Nie pamiętam, jak długo był u nas. Trafił do nas przede mną - mówi o Pucku  Jacek Pelczar, wolontariusz w kędzierzyńsko-kozielskim schronisku. - Miał tu świetną opiekę. Spełnione wszystkie potrzeby. Odkąd skończył 20 lat, co roku obchodziliśmy jego urodziny. Było, bezpieczne dla psów, ciasto, balony, śpiewaliśmy "Sto lat!" - uśmiecha się na myśl o tamtych wspomnieniach.

Choć Pucek był najstarszym podopiecznym schroniska w Kędzierzynie-Koźlu, nie był jedynym wiekowym psem, który znalazł w nim bezpieczną przystań.

- Jest u nas dużo psów seniorów. One również potrzebują miłości i domów. Może nawet bardziej niż silne młode psy. Nie ma nic smutniejszego niż stary pies, który dożywa swoich dni w schronisku zamiast w ciepłym domu, z kochającą rodziną - dodaje Jacek.

Wierzy, że choć Puckowi już nic nie przywróci życia, to może dzięki niemu uda się zwrócić uwagę na inne wiekowe psy w schronisku.

Na co dzień Puckiem zajmowała się wolontariuszka Iza, młodsza od niego. Była bardzo zżyta z tym sympatycznym psiakiem.

- Pucka poznałam w schronisku w 2016 r. "Ożeniła" nas pani Wiesia, pracownik schroniskowej "kociarni", i tak się jakoś stało, że mocno przypadliśmy sobie do gustu. Maleńki podpalany rudzielec z wystającym ząbkiem, to był Puckowy znak firmowy. Zawojował moje serce bez reszty - mówi Iza.

Wspomina, że kiedy Pucuś był 16-letnim staruszkiem, jeszcze sobie dziarsko poczynał i nie raz na spacerach ktoś rozczulająco zawołał: "Jaki śliczny... szczeniaczek!".

- Bo taki właśnie był Puci: wesoły, towarzyski, rezolutny, o bystrym jak na swój wiek spojrzeniu - opowiada wolontariuszka Iza. - Lata mijały. W Pucusiowym kojcu, jak w kalejdoskopie, zmieniali się kompani - według dziwnej zasady: koleżanki zawsze tuptały do adopcji, a koledzy, niestety, odchodzili za tęczowy most - dodaje.

Mijający czas odcisnął piętno również na zdrowiu Pucusia. Wycięcie guza, związana z tym obowiązkowa kastracja w wieku 18 lat.

- Wszyscy wstrzymaliśmy oddech i obiecaliśmy Puckowi huczną osiemnastkę po udanej rekonwalescencji. No i taka się właśnie odbyła: z balonami, z mięsnym tortem - pieczonym na specjalne zamówienie u cioci Sylwii - i psimi ciasteczkami. Każdy mógł przyjść i złożyć Pucusiowi życzenia i wręczyć mu prezent. Psi przyjaciele dopisali, a solenizant w eleganckim stroju chętnie raczył się bitą śmietaną, po czym rozdawał kolegom przysmaczki - mówi Iza. - Urodziny Pucusia wpisały się w schroniskowy kalendarz imprez. Nawet na ostatnich 22. urodzinach mocno już zmęczony życiem Puci bitej śmietanie nie odpuścił, bo zawsze lubił dobrze zjeść! Ulubioną Pucusiową przekąską były gotowane kurze łapki i wszelkie chrząstki, które mimo braków w uzębieniu zawsze ochoczo i z zapałem chrupał - uśmiecha się.

Dodaje, że wszyscy mocno dogadzali Pucusiowi. Od czasu do czasu piesek wyjeżdżał na prywatne spa, a w porze obiadowej miał zwykle szwedzki stół, ponieważ z czasem stracił apetyt i zapał do jedzenia.

- Nasze codzienne spacery również mocno się ograniczały, gdyż łapki Pucusia też dziwnie słabły. Brałam go więc pod pachę i tak sobie szliśmy w tylko nasze miejsca. Aż doszliśmy do tego dnia i miejsca, w którym trzeba się było pożegnać, bo Pucuś postanowił odpocząć sobie na zawsze - Iza dochodzi do smutnej części swej krótkiej opowieści. - Pozostawił po sobie nie tylko pusty schroniskowy boks, ale ogromną pustkę w moim sercu. Aby wybiegać tęsknotę, pędzę codziennie z psiakami na przyschroniskowe łąki i szukam go w motylim skrzydle, ptasim śpiewie. I czuję, i wiem, że to nie koniec. Kiedyś się znowu spotkamy - dodaje z przekonaniem.

Dla Izy to była niebanalna i nietuzinkowa przyjaźń. Takiej - jak przekonuje - nie doświadczy się nawet z drugim człowiekiem. Bo Puci był szczególny i wyjątkowy.

***

Pepo ma 16 lat, Franio jest o rok młodszy. Czternastolatkiem jest Murek. Czesio, Barbuś, Dżino, Lucky, Gryzek, Rufus i Simi mają po 13 lat. Jest i 12-letni Albert. A także Alex, Czapi, Dino, Korek i Soker - mają po 11 lat.

W kędzierzyńsko-kozielskim schronisku nie brak psich seniorów. Czworonogów, które do bycia seniorem dopiero pretendują - mają po 9 czy 10 lat - również jest kilkanaście.

W psich głowach wszystkie równie mocno liczą, że znajdzie się ktoś, kto je pokocha. Ktoś taki jak wolontariuszka Iza.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kpina DM 2026 Treść komentarza: Mam nadzieję że ten syf na parkingach sklepów prywatnych,chodnikach, parkach itd będzie posprzątany przez organizatorów tego wydarzenia. Aleję Jana Pawła pewnie wypicuja a reszta głęboko gdzieś jak co roku, nie potraficie posprzątać wszystkiego w okolicy, to wasza impreza i wasz problem a nie nas lokalnych przedsiębiorców. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:36 Źródło komentarza: Dni Kędzierzyna-Koźla rozpoczęte. Orkiestra Żeglugi „przegoniła” deszczowe chmury. ZDJĘCIA Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: W chrześcijaństwie joga bywa uznawana za grzech lub zagrożenie duchowe z powodu jej korzeni w religiach Wschodu. Kościół katolicki zwraca uwagę na to, że joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne, ale system filozoficzno-religijny prowadzący do panteizmu i bałwochwalstwa (sprzeczne z I przykazaniem) oraz próbę osiągnięcia zbawienia własną mocą. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:43 Źródło komentarza: Zbliża się Międzynarodowy Dzień Jogi na Dębowej Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ćwiczcie, ćwiczcie bo mięso armatnie jest potrzebne.... Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:58 Źródło komentarza: Poligon zamiast szkolnych ławek. Tak ćwiczyli kadeci z Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA Autor komentarza: xD Treść komentarza: Właśnie.. zrobicie dobre spotkanko poznawczo-mordobijne to i Batyr może odruchowo przyjedzie z patronatem :D Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:46 Źródło komentarza: 20 lat temu reaktywowali Chemika. Przypominamy, jak wszystko się zaczęło Autor komentarza: Janush Treść komentarza: I zapraszamy zapie*dalać na nasze premie od 6 rano xd Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:44 Źródło komentarza: Grupa Azoty poprawia wyniki. Kędzierzyn z wyraźnym wzrostem rentowności Autor komentarza: Leszek Treść komentarza: Czarną pszczołą czyli zadrzechnię fioletową, obserwujemy już od kilku lat, na terenie ROD Kuźniczka przy ul. Platanowej oraz w Lenartowicach. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czarna pszczoła uchwycona na kozielskich ogródkach działkowych. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama