Reklama
wtorek, 13 października 2026 04:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejna próba wyłudzenia pieniędzy. Kędzierzynianin ostrzega!

Oszuści w rozsyłanych SMS-ach informują o konieczności dopłaty za paczkę. Znajdujący się w treści wiadomości link prowadzi do fałszywej bramki płatności. Podanie na niej danych do logowania do konta bankowego powoduje, że przestępcy są w stanie je przechwycić, a następnie wyczyścić rachunek ze środków.
Kolejna próba wyłudzenia pieniędzy. Kędzierzynianin ostrzega!

Z taką sytuacją zetknął się dziś jeden z naszych czytelników. 

- Takiego SMS-a dziś dostałem. Nie wszyscy o tym wiedzą, że nie otwiera się takich linków, dlatego powinniśmy ostrzegać ludzi przed oszustami. Jest tam podany ich numer telefonu. Może zajmą się tym jakieś służby - zastanawia się pan Jan z Kędzierzyna-Koźla.

Oszuści ciągle modyfikują swoje metody działania i korzystają z każdej nadarzającej się okazji, aby wprowadzić w błąd i wykorzystać zaufanie niczego nie podejrzewających osób. Coraz chętniej podszywają się pod firmy kurierskie i wysyłają SMS-y z informacją o konieczności dopłaty do przesyłki. Zazwyczaj kwota, jaką należy wpłacić, jest bardzo niska -  w granicach 2-3 zł. W wiadomości podany jest także link, który przekierowuje potencjalną ofiarę na stronę łudząco podobną do strony banku bądź operatora płatności, gdzie nieświadoma osoba wprowadza wrażliwe dane dotyczące konta takie jak login czy hasło i umożliwia tym samym przechwycenie tych danych przez oszustów. Ktoś, kto często otrzymuje paczki, jest łatwym celem dla przestępców, zwłaszcza jeśli oczekuje akurat na przesyłkę.

Policja apeluje o ostrożność i dokładne czytanie wiadomości od rzekomych operatorów czy kurierów. Poświęcenie kilku sekund na zweryfikowanie, jaką transakcję mamy zaakceptować, może uratować nas przed utratą pieniędzy.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Muflon 29.11.2022 10:23
Pan Jan jest naiwny. Pan pewnie kupował kartę do tel. i musiał pokazać dowód osobisty. A ci co wysyłają te smsy mają karty kupione na słupy. Niech teraz Błaszczak który wtedy był ministrem spraw wewnętrznych opowie jak namirzyliby terrorystę korzystającego z takiego telefonu. Bo tą identyfikacja kart temu miała służyć.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama