Reklama
piątek, 2 października 2026 12:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Prawdopodobnie były tam złote monety!

O kolejnej części numizmatycznego skarbu, który na początku grudnia trafił do Muzeum Ziemi Kozielskiej, rozmawiamy z Witoldem Garbalem, kierownikiem Działu Historycznego Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu.
Prawdopodobnie były tam złote monety!
Witold Garbal, kierownik Działu Historycznego Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu

W 1967 r. w Koźlu przy ul. Życzliwej (dawna Lompy) znaleziono monety pochodzące z XV-XVIII w. Według dokumentów znajdujących się w Muzeum Śląska Opolskiego pierwszego odkrycia dokonał uczeń szkoły podstawowej Joachim Siedlaczek. W tym miejscu warto przytoczyć wspomnienia mieszkańca Koźla, Norberta Bicka.

„Robotnicy kopali akurat fundamenty pod przyszłe lokale zastępcze budowane przez miasto. Nagle koparka najechała na jakiś gliniany garnek, który rozsypał się w drobny mak. Zawartość naczynia stanowiły stare monety. Było ich tam chyba z 300 sztuk. Kto żyw, zbierał, co tylko mógł. Tam była dzieciarnia, która zleciała się nagle ze wszystkich możliwych stron, zabierając skarby do domu. Osobiście złotych monet tam nie widziałem. Udało mi się natomiast zabezpieczyć około setki tych numizmatów, które przeglądałem potem w domu i oddałem swoją część cennego znaleziska archeologom z Muzeum Śląska Opolskiego. Na miejsce odkrycia przybyli archeolodzy z MŚO i zabezpieczyli skarb, który trafił do gabinetu numizmatycznego”.

Kolejny skarb został znaleziony w 1968 r. podczas prac budowlanych przy ul. Synów Pułku (niegdyś ul. Wolności). Odkrycia mieli dokonać uczniowie kozielskiej szkoły podstawowej.

- Tym razem do kozielskiego muzeum trafiło 85 srebrnych monet. Udostępniło je Muzeum Śląska Opolskiego. Jakie jest ich pochodzenie? 

 - Są to monety z tzw. „Skarbu z Koźla”. Jest to, jeśli chodzi o numizmaty, największy skarb, jaki posiada muzeum w Opolu. Składa się on w całości z 1366 drobnych srebrnych monet, pochodzących głównie z XVI i XVII wieku, na ogół w bardzo przeciętnym stanie zachowania z takich krajów, jak Niemcy, Polska i ówczesne Cesarstwo Austriackie. Tym razem do Kędzierzyna-Koźla przekazaliśmy na ekspozycję 85 numizmatów, a jeszcze 30 innych trafiło tu dwa lata temu.

 - One na stałe zostały przekazane Muzeum Ziemi Kozielskiej, czy też zostały jedynie wypożyczone?   

  - Nie możemy ich przekazać definitywnie kozielskiemu muzeum, ale będą tu eksponowane przez dłuższy czas. Umówiliśmy się, że będzie to co najmniej rok, a później będziemy to ewentualnie przedłużać.

 - Które z tych monet należą do najcenniejszych?

 - Specyfiką tego skarbu jest to, że nie zachował się on w całości. Został odkryty w 1967 r. w Koźlu przy ul. Życzliwej (dawna Lompy) i w 1968 r. przy ul. Synów Pułku (niegdyś ul. Wolności) przez przypadkowe osoby i uległ rozproszeniu. Przez kilka dni monety te kursowały, że tak to ujmę, wśród ówczesnych mieszkańców Koźla. Dopiero po zdecydowanej interwencji Milicji Obywatelskiej część skarbu zdołano odzyskać i zbiory te trafiły do Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu. W każdym razie skarb jest niekompletny i na pierwszy rzut oka dosyć skromny, choć stanowi bardzo cenny materiał dla badaczy. Brak w nim jednak dużych srebrnych monet, nie mówiąc już o numizmatach złotych.

 - Pytanie, czy takowe mogły tam zostać odkryte.

 - Sądzę, że tak. Te najcenniejsze, złote monety często towarzyszą tego typu znaleziskom. Ale mimo że skarb jest niekompletny, jest tam szereg ciekawych numizmatów. Między innymi z monet śląskich wymieniłbym tutaj rzadko spotykane pieniądze księcia cieszyńskiego Adama Wacława. Natomiast specyfiką tego skarbu jest bardzo duża liczba drobnych monet niemieckich z XVI i XVII wieku, pochodzących z różnych, czasami odległych księstw, hrabstw i biskupstw. Bito je w takich miastach, jak chociażby Getynga, Brunszwik, czy Augsburg.

 - Czy poza monetami Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu ma w swoich zbiorach ciekawe eksponaty związane z ziemią kozielską, które mogłyby trafić do naszego miasta?

 - Jeśliby państwu na tym bardzo zależało, to musielibyśmy dokonać kwerendy uzupełniającej. Na pewno są u nas jakieś ikonograficzne przedstawienia Koźla.

Rozmawiał Andrzej KOPACKI

 

Temat ten poruszyliśmy też w poniższym artykule. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mundi69 Treść komentarza: I taka sama sytuacja bedzie ze świrem zatrzymanym w Kożlu...Niepoczytalny ... I co mu zrobicie? ( Ostatnio zapanowała taka moda na niepoczytalność). Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:56 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Elżbieta Treść komentarza: 30 latkowie na utrzymaniu rodziców to już norma. Data dodania komentarza: 2.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala Autor komentarza: lolo Treść komentarza: Był niepoczytalny HAA . Jakoś wcześniej był poczytalny jak przestał brać tabletki i świadomie sięgnął po narkotyki . Data dodania komentarza: 2.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Kuba1 Treść komentarza: No super nareszcie możemy unikać odpowiedzialności za swoje czyny ten niepoczytalny kolejny analfabeta co to za prawo a raczej sędziowie Data dodania komentarza: 2.10.2026, 06:55 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama