Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 14:06
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Gdzie się schronić w razie wojny? Takie pytania nie biorą się znikąd

Czy w razie zagrożenia działaniami zbrojnymi, mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla będą się mieli gdzie schronić? To pytanie pada coraz częściej przy okazji śledzenia relacji z ogarniętej wojną Ukrainy, gdzie Rosjanie nie oszczędzają ludności cywilnej, ostrzeliwując kolejne miejscowości.
Gdzie się schronić w razie wojny? Takie pytania nie biorą się znikąd

W naszym mieście występują liczne pozostałości po II wojnie światowej w postaci potężnych schronów i szczelin przeciwlotniczych. Oczywiście ich stan techniczny pozostawia bardzo wiele do życzenia. Poza tym, to co było w miarę skuteczne 80 lat temu, nie zabezpieczy nas raczej przed nowoczesną, śmiercionośną bronią XXI wieku. Archaiczne konstrukcje nie są też przystosowane do tego, aby w dłuższej perspektywie czasowej przyjąć większą liczbę mieszkańców. Spotkaliśmy się natomiast z opiniami, że grube mury starych bunkrów nawet dziś są w stanie oprzeć się chociażby ostrzałowi artyleryjskiemu. 

W odległych czasach z budżetu centralnego przeznaczano na ten cel konkretne fundusze. Ale jest to dość zamierzchła przeszłość.  

- Dawniej, były na to pieniądze i mieliśmy do dyspozycji co najmniej kilka takich poniemieckich schronów z gotowością do przyjęcia ludności - mówi Józef Muc, kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Kędzierzynie-Koźlu. - Były to obiekty z urządzeniami filtrowentylacyjnymi, z całą niezbędną infrastrukturą i zapasami wody. W miarę, jak pieniądze na ich utrzymanie przestawały spływać, zaczęły one tracić przypisaną im rolę i wartość. Na chwilę obecną nie posiadamy takiego schronu dla ludności, która w razie działań zbrojnych mogłaby tam bezpiecznie przebywać - przyznaje nasz rozmówca.   

Problem ten występuje nie tylko w Kędzierzynie-Koźlu, ale praktycznie w całym kraju. Utrzymanie takich obiektów w stałej gotowości (z sanitariatami, zapasami wody i żywności, a zwłaszcza ze sprawnymi urządzeniami filtrowentylacyjnymi, które chronią przed skażonym powietrzem) jest bowiem bardzo kosztowne.

Wytyczne ze stolicy 

- Na razie rządzący państwem wydali wytyczne, jak te schrony powinny wyglądać, jakie parametry techniczne muszą spełniać oraz jak należy je wyposażyć, ale póki co nie poszły za tym pieniądze - zaznaczył w rozmowie z „Lokalną” Józef Muc. - Są też w naszym mieście tzw. ukrycia piwniczne, które mogą nas ochronić przed odłamkami. Znajdują się one w starych budynkach, m.in. na kędzierzyńskim NDM-ie. Nie mówię tu o współczesnych osiedlach mieszkaniowych z lat 70. czy 80., które posiadają jedynie zwykłe pomieszczenia piwniczne - argumentuje kierownik Muc. 

Natomiast, jeśli chodzi o stare budynki, to obecnie pewien problem stanowi temat własności wspomnianych piwnic, nawet tych, które nadawałyby się na ukrycia. Większość z nich zarządzana jest przez wspólnoty mieszkaniowe. Nie są już więc - tak jak kiedyś - własnością miasta. W okresie zimnowojennym piwnice w starych budynkach administrowanych przez MZBK były przeznaczone na tego typu ukrycia. Na co dzień mieszkańcy wykorzystywali je do swoich potrzeb, wiedząc jednocześnie, do czego służyłyby one w razie wojny. Wtedy łatwiej też było wydać publiczne pieniądze na ich utrzymanie i narzucić najemcy ich przeznaczenie. Teraz wspólnota może odmówić współpracy w tym zakresie. 

- Gdy wybuchła wojna na Ukrainie, mieliśmy telefony od mieszkańców Kędzierzyna-Koźla z pytaniami, gdzie w razie W mogą się schronić. Odpowiedź była krótka. Nie ma takowych schronów. Można się co najwyżej ukryć w najbliższej piwnicy. Poza tym, nie da się zapewnić schronienia wszystkim 50 tysiącom mieszkańców Kędzierzyna-Koźla, co nie znaczy, że nie powinno się czegoś w tym kierunku uczynić. Choć zawsze w takich sytuacjach rodzi się pytanie o skuteczność tego typu rozwiązań. Bo poza poczuciem większego bezpieczeństwa, nie zagwarantują nam one pełnej ochrony w warunkach bojowych. Taka jest brutalna prawda - przyznaje nasz rozmówca.     

Przypomina on, że w okresie II wojny światowej ówczesne obiekty w Kędzierzynie też nie zapewniały schronienia wszystkim mieszkańcom, a jedynie pewnej części, kluczowej dla funkcjonowania przemysłu i ówczesnej administracji. 

- Nawet dziś, gdyby samorząd miejski otrzymał od państwa pieniądze na odtworzenie na przykład 10 schronów na 2 tysiące osób, to też trzeba by było podjąć trudną decyzję o podziale tych miejscówek. Mówię o 2 tysiącach miejsc w przypadku schronów, bo tyle osób były one w stanie pomieścić - dodaje kierownik Józef Muc.  

Tymczasem u sąsiadów

W związku z inwazją Rosji na Ukrainę jeszcze w zeszłym roku w Niemczech zaczęto wzmacniać schrony w piwnicach i gromadzić zapasy na wypadek wojny – informował tygodnik „Welt am Sonntag”, cytując szefową MSW Nancy Faeser. Sprawę opisywała agencja Reutera.

Atak Rosji na Ukrainę doprowadził do istotnej zmiany niemieckiej polityki obronnej, a kanclerz Olaf Scholz zapowiedział zwiększenie wydatków na wojsko i zasilenie armii 100 mld euro - podkreśla Reuters.

Faeser powiedziała, że rząd rozważa też usprawnienie systemu publicznych schronów i zwiększenie wydatków na obronę cywilną. - Obecnie jest w Niemczech 599 publicznych schronów. Sprawdzimy, czy możemy unowocześnić więcej takich systemów - dodała.

Niemcy opracowują nowe metody wzmacniania podziemnych parkingów, stacji metra i piwnic, by mogły one służyć jako schrony, a rząd przekazał krajom związkowym 88 mln euro na instalację nowych syren alarmowych. - Ale jeśli chodzi o pokrycie całego kraju, nie jesteśmy nawet blisko celu. Niemcy będą też powiększały kryzysowe zapasy towarów, takich jak sprzęt medyczny, odzież ochronna, maseczki i leki - przyznała szefowa tamtejszego MSW.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Porto Treść komentarza: Z żabienca na ul młynarska przez wagnera potem jasna zajmuje od 20 do max 25 min Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:28 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Już wam tłumaczę. DNA zamordowanej samo wskoczyło do plecaka. Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 13:24 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: Perełką była by tablica Kandrzin - Bauerwitz oryginalna. A nie taka jak ta do zrobienia w garażu... Data dodania komentarza: 12.10.2026, 11:13 Źródło komentarza: Kolejowa perełka idzie na sprzedaż. Taki artefakt to już rzadkość. ZDJĘCIA Autor komentarza: Chłoporobotnik Treść komentarza: Załatwił sobie, to ma. Czego nie rozumiesz? Data dodania komentarza: 11.10.2026, 21:46 Źródło komentarza: Kolejowa perełka idzie na sprzedaż. Taki artefakt to już rzadkość. ZDJĘCIA Autor komentarza: Kon Treść komentarza: To tylko początki,brak dyscypliny i odwala pokoleniu. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 18:41 Źródło komentarza: W naszym powiecie spokojnie. W innych częściach kraju nie do końca. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Widocznie bród i smród miałeś. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 18:00 Źródło komentarza: Tu kiełbasy nie robi się na skróty, a dobry salceson potrafi być lepszy od dobrej szynki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna