Reklama
sobota, 16 maja 2026 15:11
Reklama
Reklama
Reklama

W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać nowa trasa rowerowa wzdłuż Kanału Gliwickiego

W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać nowa trasa rowerowa, która ułatwi dostęp do jednej z największych, choć wciąż mało znanych atrakcji regionu – syfonu rzeki Kłodnicy pod Kanałem Gliwickim.
W Kędzierzynie-Koźlu ma powstać nowa trasa rowerowa wzdłuż Kanału Gliwickiego
Planowana ścieżka ma prowadzić od osiedla Piastów, wzdłuż Kanału Gliwickiego, do syfonu i dalej, do ul. Grunwaldzkiej

Autor: Piotr Krysiak

Źródło: Obiektyw PK - foto i film

Władze Kędzierzyna-Koźla zapowiadają realizację kolejnej inwestycji rowerowej. Tym razem chodzi o utwardzenie i przystosowanie do ruchu rowerowego drogi biegnącej wzdłuż Kanału Gliwickiego – od osiedla Piastów w kierunku Kuźniczki. Projekt ma nie tylko stworzyć atrakcyjne miejsce do rekreacji, ale również wyeksponować jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków technicznych miasta. O planach mówiono podczas konferencji prasowej w urzędzie miasta.

- Chcemy utwardzić istniejącą drogę, tak aby umożliwić przejazd rowerem - wyjaśniał Krzysztof Wołynkiewicz. Jak podkreślił zastępca prezydenta miasta, prowadzone są obecnie rozmowy z właścicielami gruntów znajdujących się na planowanym odcinku inwestycji. Teren należy częściowo do różnych podmiotów, w tym Wód Polskich, Lasów Państwowych oraz osób prywatnych.

Planowana trasa ma rozpoczynać się w rejonie ul. Dobrawy, w pobliżu sklepu Lidl, i prowadzić w stronę Kanału Gliwickiego. Dalej biegłaby przez okolice syfonu Kłodnicy, pod obwodnicą, aż do ul. Grunwaldzkiej. W przyszłości mogłaby zostać połączona z kolejnymi odcinkami ścieżek rowerowych – zarówno tymi, które już istnieją, jak i planowanymi trasami przez ul. Ogrodową w kierunku Żabieńca.

- To będzie bardzo urokliwe miejsce. Rowerzyści będą mogli poruszać się wzdłuż kanału, a jednocześnie lepiej wyeksponowany zostanie syfon, czyli nasz unikatowy zabytek techniki, który dziś jest trochę niedoceniany i słabo dostępny - przekonywał wiceprezydent.

Miasto zakłada wykonanie asfaltowej drogi pieszo-rowerowej o szerokości około 3,5 metra. Nie będzie to jednak klasyczna ścieżka rowerowa z pełną infrastrukturą i oświetleniem. Jak zaznaczała Sabina Nowosielska, droga ma mieć charakter wielofunkcyjny. - To będzie teren utwardzony, z którego będą mogli korzystać rowerzyści i piesi, ale sporadycznie również samochody, bo zdarza się, że ktoś tamtędy przejeżdża - mówiła prezydent miasta.

Jednym z problemów pozostają kwestie własnościowe. Część terenów w pobliżu syfonu należy do prywatnych właścicieli, dlatego samorząd musi uzyskać odpowiednie zgody przed rozpoczęciem prac. Jak zapewniali przedstawiciele magistratu, środki na realizację zadania zostały już zabezpieczone w tegorocznym budżecie. Władze miasta chcą również wykorzystać inwestycję do promocji lokalnego dziedzictwa. Przy syfonie mają pojawić się elementy małej architektury, ławki oraz tablice informacyjne. Rozważane jest także zastosowanie systemu kodów QR, dzięki którym odwiedzający będą mogli odsłuchać historię obiektu na telefonie. - Chcemy wypromować ten syfon. To miejsce ma ogromny potencjał, tylko trzeba je mieszkańcom i turystom lepiej pokazać - podkreślała Sabina Nowosielska. Jeśli procedury administracyjne i uzgodnienia z właścicielami gruntów przebiegną zgodnie z planem, projekt może zostać zrealizowany jeszcze w tym roku.

Czym jest syfon Kłodnicy?

To jeden z najciekawszych zabytków hydrotechnicznych w regionie. Obiekt znajduje się w rejonie Kuźniczki i obwodnicy miasta w miejscu, gdzie rzeka Kłodnica krzyżuje się z Kanałem Gliwickim. Aby umożliwić bezkolizyjny przepływ obu cieków wodnych, rzekę poprowadzono pod dnem kanału specjalnym podziemnym przepustem. Rozwiązanie to powstało podczas budowy Kanału Gliwickiego w latach 30. XX wieku i do dziś uznawane jest za unikatową konstrukcję hydrotechniczną. Dzięki systemowi betonowych tuneli o długości około 55 metrów woda z Kłodnicy przepływa pod kanałem i wypływa po drugiej stronie, nie zakłócając ruchu żeglugowego. W latach 2018-2019 syfon został zmodernizowany i wyremontowany. Mimo swojej wyjątkowości pozostaje mało znany mieszkańcom i turystom, głównie z powodu ograniczonego dostępu oraz słabego oznakowania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kierowca +Treść komentarza: Stan tej drogi to efekt wieloletnich działań zarządcy i właściciela a może nie jest zbudowana pod takie ciężkie pojazdy. Każdy, który jeździł ta droga to zauważył, że tylko dokłada się skrajne łaty na chyba wątpliwej jakości podłoże. Wkrótce takie cerowanie i tak popęka i odpada. Ciężkie pojazdy jeździły tam zawsze a więcej jak jest nowy most. Tu nie jest jedna żwirownia w czy fabryka chemiczna lub zapraw budowlanych w tym rejonie. Technologia transportu się zmienia szybciej niż inwestycje ale nie tak szybko żeby nie dało się tego przewidzieć i odpowiednio planować. Gminy korzystają z podatków od firm a czy nie można się porozumieć o współfinansowanie z nimi o inwestycje. Dużo pytań i wątpliwości a mam kierowcom zostaje walczyć z wiatrakami. Osobiście przez lata jazdy zniszczyłem na tej drodze dwie opony i jedna felgę w kałużach wyrwach na skraju drogi.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 08:56Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: A to się obudzili !!!! Żadna droga która nie przeszła modernizacji w ciągu ostatnich 10 lat nie wytrzyma tego obciążenia a dochodzi do tego przeładowania wanien z 26 do 32÷34 ton Trzeba było o tym myśleć przed wydaniem koncesji wydobywczej .Data dodania komentarza: 16.05.2026, 08:24Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: RobolTreść komentarza: Oglądanie cudzych zdjęć z wycieczki. Jak mogło mnie to ominąć?Data dodania komentarza: 16.05.2026, 06:49Źródło komentarza: Lemury, baobaby i… miejskie krzewy. Jarosław Kret w MBP. ZDJĘCIAAutor komentarza: DrogaTreść komentarza: Szkoda ze kierowcy się nie stosują do ograniczeń!Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:53Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: IrkoTreść komentarza: Rychło w czas. Niestety nikt normalny nie może spokojnie patrzeć jak te skur....łe ciężarówki jeżdżą wszędzie gdzie popadnie nie patrząc na ograniczenie i hałasData dodania komentarza: 15.05.2026, 22:49Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkomAutor komentarza: Robert WęglarzTreść komentarza: Pan wójt akceptując wydobycie z nowej kopalni dobrze wiedział jak będzie obciążona Bierawa przez transport wanien z piaskiem. Teraz udaje greka ale kiedy mieszkańcy oponowali w sprawie otwarcia nowej kopalni poprostu ich olał.Data dodania komentarza: 15.05.2026, 21:29Źródło komentarza: Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkom
zachmurzenie duże

Temperatura: 12°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna