To był dzień pełen uśmiechu, pytań i niesamowitej energii. Dzieci miały okazję z bliska przyjrzeć się pracy druhów z OSP, obejrzeć wóz strażacki i dowiedzieć się, do czego służy ten cały ciężki sprzęt.
Jednak to, co wywołało największe emocje i na co wszyscy najbardziej czekali, to możliwość poczucia się jak prawdziwy strażak! Każdy maluch mógł chwycić za wąż i osobiście „ugasić pożar”. Radość i duma na ich twarzach były po prostu bezcenne! – czytamy w mediach społecznościowych OSP Stare Koźle.


















Napisz komentarz
Komentarze