środa, 2 września 2026 02:03
Reklama
Reklama
Reklama

Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkom

Ograniczenie do 15 ton na moście łączącym Bierawę z Ciskiem obowiązuje od kilku miesięcy i – jak podkreśla wójt gminy Bierawa Krzysztof Ficoń – wynika przede wszystkim ze złego stanu technicznego drogi powiatowej łączącej te dwie miejscowości.
Ograniczenie tonażu na trasie Bierawa–Cisek. Bierawa mówi „stop” ciężarówkom
15-tonowy limit na moście. Ta decyzja starosty ma chronić drogę łączącą Bierawę z Ciskiem przed dalszym zniszczeniem

Źródło: ART

Jak mówi wójt Krzysztof Ficoń, pierwszym i najważniejszym problemem jest słaba jakość drogi powiatowej łączącej Bierawę z Ciskiem, a dopiero konsekwencją są ciężarówki, które zaczęły wybierać ten odcinek jako skrót. – Ta droga w takim stanie nie może przyjmować ciężkiego transportu – zastrzega włodarz.

Przypomina, że problem narósł jesienią, gdy ciężarówki Cemexu zaczęły korzystać z drogi powiatowej jako wyjazdu z kopalni, choć – jak zaznacza – plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał zupełnie inny wyjazd, przez teren zakładów azotowych.

– Cemex wykorzystał sytuację i jesienią zaczął jeździć drogą powiatową, choć nie taki był pierwotny zamiar – mówi włodarz gminy Bierawa. Do tego doszedł transport z nowej kopalni w Roszowicach w gminie Cisek. Jak dodaje rozmówca, większość kruszywa jedzie na Śląsk, dlatego transport ciężki wybierał skrót przez Bierawę. Droga nie była przygotowana na taki tonaż, a jej stan – szczególnie jesienią i zimą – stwarzał realne zagrożenie.

Wójt Ficoń przyznaje, że ograniczenie może uderzać w przedsiębiorców, jednak bezpieczeństwo mieszkańców musi być priorytetem. – Droga w takim stanie nie może przyjmować ciężkiego transportu, to jest oczywiste – podkreśla. Dodaje, że aby trasa mogła być ponownie otwarta dla tirów, musiałaby zostać przebudowana od podstaw. – Żeby ta droga spełniała wymagane parametry, musi być całkowicie przebudowana, z nową podbudową i poszerzeniem – zaznacza, jednocześnie przyznając, że na razie nie ma informacji o środkach na taką inwestycję.

Wójt zapewnia, że docelowo transport z kopalni Cemex nie będzie prowadzony przez centrum Bierawy. – Cemex ma jasne wytyczne – wyjazd ma odbywać się inną drogą, nie przez Bierawę – mówi stanowczo. Prace nad alternatywną trasą trwają, ale procedury przeciągają się z powodu odwołań. – To może potrwać nawet rok, bo widzimy, jak wyglądają procesy administracyjne – ocenia Ficoń. Podkreśla jednak, że nie ma mowy, by w przyszłości transport z Cemexu odbywał się przez Bierawę.

Pytany o sytuację gminy Cisek, wójt odpowiada, że tamtejsze drogi są w lepszym stanie niż odcinek Bierawa–Cisek. – Na relacji Bierawa–Cisek mijanie się tira z osobówką to ryzyko uszkodzenia samochodu, pobocza są poobrywane, a jezdnia w fatalnym stanie – mówi wójt. Zwraca jednak uwagę, że problem jest szerszy niż tylko transport z jednej kopalni. – Powstaje wiele kopalń, a drogi nie są dostosowane – żyjemy w takiej rzeczywistości i musimy to brać pod uwagę – dodaje.

Przyznaje, że ruch ciężki z Roszowic również korzystał ze skrótu przez Bierawę, ale – jak mówi – istnieje alternatywa przez Koźle i obwodnicę, którą kierowcy mogą wykorzystywać. Podkreśla jednak, że kumulacja transportu z kilku kierunków doprowadziła jesienią do sytuacji kryzysowej. – To się zaczęło kumulować i była tragedia – inaczej tego nie nazwę – mówi wójt Ficoń.

Na razie ograniczenie do 15 ton pozostaje w mocy. To decyzja starosty, który – jak podkreśla wójt – podjął właściwą decyzję w tej sytuacji. – Obowiązuje całkowite ograniczenie, bo droga jest w fatalnym stanie – mówi wójt. Dodaje, że choć firmy sygnalizują gotowość do tymczasowego wsparcia napraw, to nie zmienia faktu, że docelowo potrzebna jest pełna przebudowa. – Problem trzeba rozwiązać systemowo, inaczej będziemy wracać do tego co roku – podsumowuje.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kierowca + 16.05.2026 08:56
Stan tej drogi to efekt wieloletnich działań zarządcy i właściciela a może nie jest zbudowana pod takie ciężkie pojazdy. Każdy, który jeździł ta droga to zauważył, że tylko dokłada się skrajne łaty na chyba wątpliwej jakości podłoże. Wkrótce takie cerowanie i tak popęka i odpada. Ciężkie pojazdy jeździły tam zawsze a więcej jak jest nowy most. Tu nie jest jedna żwirownia w czy fabryka chemiczna lub zapraw budowlanych w tym rejonie. Technologia transportu się zmienia szybciej niż inwestycje ale nie tak szybko żeby nie dało się tego przewidzieć i odpowiednio planować. Gminy korzystają z podatków od firm a czy nie można się porozumieć o współfinansowanie z nimi o inwestycje. Dużo pytań i wątpliwości a mam kierowcom zostaje walczyć z wiatrakami. Osobiście przez lata jazdy zniszczyłem na tej drodze dwie opony i jedna felgę w kałużach wyrwach na skraju drogi.

Realista 16.05.2026 08:24
A to się obudzili !!!! Żadna droga która nie przeszła modernizacji w ciągu ostatnich 10 lat nie wytrzyma tego obciążenia a dochodzi do tego przeładowania wanien z 26 do 32÷34 ton Trzeba było o tym myśleć przed wydaniem koncesji wydobywczej .

Droga 15.05.2026 23:53
Szkoda ze kierowcy się nie stosują do ograniczeń!

Robert Węglarz 01.09.2026 04:00
Kierowcy się nie stosują ,ponieważ cała ta szopka z ograniczeniem tonażu, jest tylko dla poszkodowanych. Władza wydała decyzję, dla kopalni, mieszkańcy cierpią, służby oślepły na zestawy powyżej 15 ton, ale susza na Dworcowej tylko osobówki. Wanniorze kpią sobie ze wszystkich ,bo mają przyzwolenie od władzy bo przecież ją utrzymują razem z kopalniami. Cego nie rozumiecie?. Tu leży w ziemi kasa i to ona jest najważniejsza. A jak się okaże że kopalnię trzeba powiększyć to nawet mieszkańców się wysiedli ,bo tylko przeszkadzają i mają ciągle jakieś pretensje.

Irko 15.05.2026 22:49
Rychło w czas. Niestety nikt normalny nie może spokojnie patrzeć jak te skur....łe ciężarówki jeżdżą wszędzie gdzie popadnie nie patrząc na ograniczenie i hałas

Robert Węglarz 15.05.2026 21:29
Pan wójt akceptując wydobycie z nowej kopalni dobrze wiedział jak będzie obciążona Bierawa przez transport wanien z piaskiem. Teraz udaje greka ale kiedy mieszkańcy oponowali w sprawie otwarcia nowej kopalni poprostu ich olał.

cames 16.05.2026 17:22
Obojętnie jaki pochód, zawsze na jego czele.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Topór Treść komentarza: To małżeństwo zamordowane 2 października 1947 roku Jan I Wiktoria Ptak przez biega który uciekł z więzienia gdy spali zarobal ich siekiera od dekady dom stoi pusty Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:30 Źródło komentarza: Mroczne sekrety opuszczonego domu nad Odrą. WIDEO Autor komentarza: Topór Treść komentarza: Jan I Wiktoria Ptak zostali zamordowani 2 października 1947 r przez zbiega który uciekł z więzienia..zabił ich gdy spali sypialni siekira Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Mroczne sekrety opuszczonego domu nad Odrą. WIDEO Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Zabezpieczyć DNA sprawcy, również na psie ofiary. Możliwe że atakował sprawcę. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Zbrodnia w Kędzierzynie-Koźlu. Kobiecie zadano przynajmniej trzy ciosy. Wyszła z psem na spacer Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Nie miną 2 miesiące i przyjdą patusy miejscowe albo ujazdowskie "otagować" kogo kochają lub co policji gdzie trzeba wsadzić. Po co marnujecie pieniądze? Wybudujcie tym ciapatym co ich do nas ściągacie bloki gdzieś poza cywilizacją i niech tam gniją. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:26 Źródło komentarza: Miasto odrestaurowało portyk dawnego pałacu w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: xD Treść komentarza: W jakim celu? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:23 Źródło komentarza: Miasto odrestaurowało portyk dawnego pałacu w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zgredzik Treść komentarza: Co na stare lata emocji brakowało ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 22:21 Źródło komentarza: 66-latek przewrócił się na hulajnodze elektrycznej. Interweniowała policja i karetka pogotowia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama