Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 06:48
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Julka to ich oczko w głowie. Była prezentem na święta

Julia to ukochana córeczka Kornelii i Grzegorza Goliszów z Ciska. Dziewczynka wygrała kolejną edycję plebiscytu na Bobasa Miesiąca, który organizuje nasza redakcja. Została Bobasem Grudnia.
Julka to ich oczko w głowie. Była prezentem na święta

Laureatka naszej zabawy przyszła na świat w kozielskim szpitalu 23 grudnia o godzinie 17.07. W chwili narodzin ważyła 3,42 kg i mierzyła 54 cm.

Jej narodziny na pewno w jakiś sposób odmieniły nasze życie, ale większość rzeczy wciąż wygląda tak samo. Dużym plusem jest to, że tata Julki ma możliwość pracy zdalnej, więc oboje spędzamy z nią bardzo dużo czasu. Jesteśmy rodzicami na pełen etat - opowiada Kornelia Golisz.

Głowa rodziny pracuje jako informatyk w jednej z gliwickich firm z branży IT. Wolne chwile spędza z córką, która skradła jego serce.

Zasypuje ją całusami, a gdyby mógł, toby jej nie wypuszczał z rąk - zauważa mama Julii.

Grzegorz to też piłkarz Victorii Cisek. Córeczka już była kibicować tatusiowi na meczu. Z kolei mama, która jest fryzjerką, już nie może się doczekać, kiedy urosną jej włosy i będzie mogła robić kucyki i zaplatać warkocze.

Jest naszym oczkiem w głowie. Urodziła się dzień przed Wigilią, robiąc nam ogromny prezent. Wniosła do naszej rodziny bardzo dużo miłości i radości. Jest pierwszą wnuczką naszych rodziców, więc wszyscy są w niej zakochani. Prócz dziadków ma jeszcze dwie prababcie oraz praprababcie - opowiada Kornelia Golisz.

Najstarsza w rodzinie jest praprababcia Anna Mitręga z Zakrzowa, która skończyła 102 lata. Szczęśliwa rodzina Goliszów zamieszkuje piętrowy dom w urokliwej części Ciska; kupili go w lutym ubiegłego roku. Ich posesji pilnują dwa urocze kundelki: Dino i Fado.

U mnie zawsze w domu był pies i nie wyobrażałam sobie, że i w mojej rodzinie go nie będzie. Pieski były moim prezentem urodzinowym od męża. Miał być jeden, a że z miotu zostały dwa, to nie wyobrażałam sobie, że weźmiemy tylko jednego - opowiada Kornelia Golisz.

Swojego męża poznała podczas imprezy andrzejkowej w Cisku w 2014 roku. Między Kornelią i Grzegorzem szybko zaiskrzyło i w styczniu 2015 roku byli już parą. Sześć lat później, 24 kwietnia, sformalizowali swój związek i wzięli ślub.

Dzień po ubiegłorocznych świętach wielkanocnych dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży, i tak na razie wszystko u nas układa się zgodnie z planem - cieszy się mama.

Małżeństwo czerpie mnóstwo radości z wychowywania córeczki. Są zaskoczeni, że ich pociecha jest tak pogodna i radosna.

Myślałem, że będzie gorzej. Wszyscy straszyli, że będą nieprzespane noce, a jest super - przyznaje Grzegorz Golisz.

Julcia śpi nawet osiem godzin w nocy. Uwielbia się huśtać, interesują ją karuzele, a najbardziej poruszające się na niej zwierzątka. Zwraca uwagę na wszystkie dźwięki związane z szumem.

Dużo razem spacerujemy, zwłaszcza tata dużo kilometrów z nią robi. Julka jest bardzo pogodnym i spokojnym dzieckiem. Uwielbia spać. Wystarczy, że wyjdziemy na spacer lub jedziemy samochodem, to już zasypia, a gdy się obudzi, bez przerwy się śmieje. Jak każde dziecko, jest ciekawa świata, więc noszenie na rączkach jest obowiązkowe - opowiada Kornelia Golisz.

Młodzi rodzice mają skromne marzenia na najbliższy czas. Chcieliby jak najszybciej skończyć remont domu i pojechać w tym roku na pierwsze wspólne wakacje. Życzymy im tego z całego serca.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: jap Treść komentarza: Ciekawe, czy pan co nie lubi rowerzystów brał od nich pieniądze. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla nie zawiedli! Finał kwesty na cmentarzach Autor komentarza: Bolo Treść komentarza: Jak znów nie przyjdzie do sądu to aresztować i w konwoju na rozprawę. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 22:37 Źródło komentarza: Dwie osoby związane ze sprawą uderzonego ucznia nie pracują już w szkole w Mechnicy Autor komentarza: ?? Treść komentarza: Strzelectwo to całkiem popularne hobby jak kogoś na to stać, bo nie jest tanio. Ja zbieram różne noże, mam trochę ponad 100szt, nikogo nie zamierzam tym kroić xD Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:12 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: ?? Treść komentarza: Idziesz sobie na strzelnicę zobaczyć, jak to jest strzelać z broni. Jak złapiesz bakcyla, to robisz pozwolenie i kupujesz prawie do woli. Generalnie to nie ma limitu ilościowego jako takiego, możesz natomiast posiadać do 50 pukawek, jeżeli zamierzasz to trzymać w jednym domu (w sejfach). Powyżej 50 to trzeba posiadać "magazyn broni" w domu, albo trzymać resztę w innych szafach np u rodziców :D Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:08 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: Heinz Treść komentarza: A przecież to normalny zestaw człowieka który ma pozwolenie na broń. Śmiał bym powiedzieć, że nawet nie za duży. Każdy kto posiada zezwolenie na broń to zrozumie i będzie się śmiał z komentarzy typu..."a po co taki arsenał, na co komu tyle, ktoś zwariował" lub inne podobne... Nie rozumiem zdziwienia i głupich komentarzy. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:01 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Do obsługi tego systemu,żeby reagować w czasie rzeczywistym potrzebnych jest paru ludzi przez całą dobę.Skąd straż miejska ich weźmie? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:17 Źródło komentarza: Miejski monitoring po solidnej aktualizacji. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna