Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy powołał fundację PARK

Fundacja PARK, powołana przez Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy Sp. z o.o., dołączyła do organizacji działających na rzecz dobra społecznego w naszym mieście i powiecie.
  • Źródło: KKPP
Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy powołał fundację PARK
Gala konkursu Kozły Biznesu towarzyszyła balowi, podczas którego fundacja zebrała blisko 30 tys. zł

Źródło: KKPP

Fundacja PARK z siedzibą w Kędzierzynie-Koźlu przy ul. Wojska Polskiego została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 16 stycznia. Jej fundatorem jest spółka Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy, która w decyzji o powołaniu fundacji dostrzega szanse i potencjał realizacji projektów o wysokiej wadze społecznej oraz wspierającej rozwój przedsiębiorczości. Działalność fundacji powinna poszerzyć zakres i zasięg realizowanych przez KKPP zadań.

Pierwszym aktywnym działaniem nowo powołanej fundacji była licytacja podczas VII Balu Biznesu, gdzie darczyńcy przekazali łącznie kwotę blisko 30 tys. zł na realizację zamierzonych zadań.

- Jesteśmy wdzięczni za otwartość i okazane wsparcie - podkreśla Alicja Górska, prezes fundacji. - Zebrane środki przeznaczymy na trudny, ale ogromnie ważny projekt przeciwdziałania samobójstwom, tak wśród młodzieży, jak i dojrzałej części społeczeństwa. W tym zakresie podjęliśmy współpracę z ludźmi, którzy wiedzą, jak ten temat realizować, tj. Polskim Towarzystwem Suicydologicznym. Wkrótce będziemy zapraszać zainteresowanych mieszkańców do uczestnictwa w projekcie. Liczymy również na łączenie sił z innymi organizacjami w celu poszerzania spektrum działań w naszym mieście, powiecie i regionie.

Funkcję prezesa fundacji, w pierwszym okresie jej działania, przyjęła Alicja Górska, łącząc to zadanie z zarządzaniem Kędzierzyńsko-Kozielskim Parkiem Przemysłowym, a wiceprezesem jest również związany z fundatorem, inicjator pomysłu, Tomasz Starowicz. Działania zarządu wspierać będzie powołana rada fundacji. Wszyscy pełnią swoje funkcje społecznie, bez wynagrodzenia.

- Zależy nam, aby fundacja działała ambitnie i efektywnie. Obecnie stawiamy pierwsze kroki i liczymy, że nasza kadencja zapisze się zbudowaniem dojrzałości fundacji tak, aby w kolejnych latach organizacja mogła poszerzać zakres działań statutowych - tłumaczy Tomasz Starowicz.

Misją PARK-u jest rozwój kapitału społecznego i przedsiębiorczości poprzez odpowiedzialną współpracę opartą na otwartej komunikacji, przezwyciężania ograniczeń, efektywne wykorzystanie dostępnych programów i wspólnych możliwości działania na rzecz wzmacniania indywidualnego potencjału, rozwoju gospodarczego i kreowania przyjaznej i bezpiecznej przestrzeni funkcjonowania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna