poniedziałek, 14 września 2026 05:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Azoty ZAKSA walczy z Perugią o finał Ligi Mistrzów

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla stoją przed historyczną szansą na trzeci z rzędu awans do finału Ligi Mistrzów. Grupa Azoty ZAKSA musi wygrać dwa sety z Sir Sicoma Moninin. Mecz w Perugii rozegrany zostanie 6 kwietnia o godz. 20.30.
Grupa Azoty ZAKSA walczy z Perugią o finał Ligi Mistrzów

Pierwsze starcie półfinałowe, rozegrane w hali „Azoty” 29 marca, było wielkim siatkarskim widowiskiem. ZAKSA zagrała kapitalne spotkanie i przy ogłuszającym dopingu kibiców, którzy wypełnili halę „Azoty” po brzegi, pokonała drużynę z Perugii, w szeregach której występuje dwóch reprezentantów Polski: Wilfredo Leon i pochodzący z Kędzierzyna-Koźla, był gracz naszego klubu, Kamil Semeniuk.

- Mamy solidną zaliczkę z Kędzierzyna, gdzie wygraliśmy w świetnym stylu - przyznał Łukasz Kaczmarek. - Przed nami rewanż z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Wiemy, jaki ogromny potencjał ma ekipa z Perugii. Możemy przeciwko nim zagrać naszą najlepszą siatkówkę, ale i to może nie wystarczyć do zwycięstwa. Musimy zagrać, jako cały zespół, przede wszystkim mądrze. Myślę, że będziemy mieli słabsze momenty w tym spotkaniu. Rywale nas przycisną, ale musimy te trudniejsze chwile przetrwać i zagrać cierpliwą siatkówkę, do jakiej przyzwyczailiśmy kibiców, i to będzie klucz do tego, aby powalczyć z Włochami. To będzie na sto procent trudniejszy mecz, niż ten pierwszy, gdzie mieliśmy też atut w postaci naszych kibiców. Teraz gospodarze będą mogli liczyć na doping swoich fanów. Wiemy, że w hali pojawi się ekipa z Kędzierzyna-Koźla z czego bardzo się cieszymy. Ich wsparcie będzie dla nas czymś cudownym - dodał atakujący mistrzów Polski.

Sprawa awansu do wielkiego finału rozstrzygnie się 6 kwietnia wieczorem w Perugii. Goście potrzebują dwóch wygranych setów. Jeśli natomiast wicemistrzowie Włoch zwyciężą 3:0 lub 3:1, to konieczny będzie tzw. „złoty set”. W finale, zaplanowanym na 20 maja w Turynie, są już siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy wyeliminowali Halkbank Ankara i czekają na rywala. Polski finał byłby czymś wyjątkowym.

Czy ZAKSA jest w stanie odnieść sukces we Włoszech? Przed sezonem drużynę Sir Sicoma Moninin wielu uważało za głównego kandydata do zdobycia tytułu najlepszej klubowej drużyny Europy. W lidze włoskiej Wilfredo Leon i spółka wygrali wszystkie mecze. Również w Lidze Mistrzów szli jak burza. Jednak ta siatkarska maszyna po raz pierwszy zepsuła się w półfinale Pucharu Włoch, gdy niespodziewanie przegrała w trzech setach z Gas Sales Bluenergy Piacenza.

Również w fazie play-off nie idzie podopiecznym trenera Andreii Anastasiego, gdyż w rywalizacji do trzech zwycięstw remisują 2:2 z Modeną (ósma drużyna sezonu zasadniczego), a decydujący pojedynek rozegrany zostanie 10 kwietnia.

Perugia ma genialnych zawodników, jak choćby rozgrywający Simone Giannelli, przyjmujący Wilfredo Leon czy „nasz” Kamil Semeniuk. Ale i w naszym zespole są gracze klasy światowej, którzy nieraz pokazali, jak ogrywać włoskie kluby.

- Musimy być przygotowani od początku, ponieważ Perugia ruszy na nas jak tornado. Na pewno będą lepiej zagrywać, niż w pierwszy spotkaniu. My mamy do poprawy kilka małych rzeczy głównie w bloku i grze w obronie. Pracujemy też nad lepszym przyjęciem - mówił w Polsacie Sport Tuomas Sammelvuo. - Mamy swoje silne strony, ale rywale też je posiada. Jesteśmy różnymi drużynami. Włosi grają bardziej siłowo, a nasza gra w ofensywie jest bardziej zróżnicowana. Postaramy się to wykorzystać. Do tego potrzebna jest również nasza dyscyplina w bloku i obronie. Perugia w tym sezonie jeszcze nie przegrała przed własną publicznością. Wiemy o tym i jesteśmy przygotowani - dodał szkoleniowiec ZAKSY.

Transmisja meczu Sir Sicoma Monini Perugia z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Polsacie Sport od godz. 20.20.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tini. Treść komentarza: Szkoda że organizator nie dołożył żadnych nagród dla młodszych roczników po za medalem... podium miały dzieci od 10 lat a co z 9 ,8 latkami Jak dla mnie nie fajnie patrząc na innych organizatorów gdzie nagród dla dzieci nie brakuje... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:07 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Tacy męscy chłopcy na tych maszynach... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jeżdżę bo lubię Treść komentarza: Co to jest? Ogniska motocyklowe wyglądają lepiej. Brawa dla organizatorów. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: barded Treść komentarza: Chyba sami emeryci ... Brawo wam Data dodania komentarza: 13.09.2026, 20:24 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: wacik Treść komentarza: I to jest dobry przykład. Małe piwko nie zaszkodzi. Co policja na to? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zespół brauna Treść komentarza: Jesteś chory, idź się leczyć. Może jeszcze nie jest za późno. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Henryk Szymura przypomina pamiętny pożar lasów wokół Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna