Zdarzenie miało miejsce w środę, 10 maja około godziny 18.30 w okolicy skrzyżowania ulic Pułaskiego i Dąbrowskiego. Pan Wojciech przebywał na podwórku przed domem ze swoim 1,5-rocznym dzieckiem, kiedy tuż pod jego nogami wylądowały kamienie i gruz.
- Zauważyłem, że ktoś chodzi po opuszczonym budynku dawnej Spółdzielni Inwalidów Braille'a. Zaprowadziłem dziecko do żony i poszedłem szybko do tego pustostanu. Przed wejściem stało dwóch nastolatków z rowerami, którzy powiedzieli, że też zostali obrzuceni kamieniami i już powiadomili policję. Wszedłem do środka i zastałem tam sześć młodych osób. Sam też zadzwoniłem na policję - opowiada pan Wojciech.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że to osoby narodowości ukraińskiej w wieku od 9 do 16 lat. Na miejsce wezwano ich opiekunów i rodziców.
- Kawałek gruzu, który spadł jakieś półtora metra od mojego syna ważył ponad kilogram. Gdyby dziecko dostało takim czymś w głowę, to nie chcę myśleć, jakby się to skończyło - dodaje ojciec 1,5-rocznego chłopczyka.
To nie pierwszy taki incydent w tym miejscu. Pan Wojciech na swoim podwórku co jakiś czas znajduje kamienie i cegłówki, które ktoś zrzuca z pustostanu.
- Nie czuję się bezpiecznie na własnym podwórku. Ktoś już dawno powinien coś zrobić z tym budynkiem. Tu co chwilę są albo pożary, albo ktoś robi sobie imprezy, nawet nocą - podkreśla pan Wojciech.
Spółdzielnia Inwalidów im. Louisa Braille'a powstała w lipcu 1959 roku i zajmowała się produkcją dziewiarską. Od 2007 roku obiekt jest w prywatnych rękach i stoi pusty. Prawie... Poza gruzem jest w nim jeszcze sporo śmieci, których ktoś jeszcze nie zdążył podpalić lub mieszkańcy przywieźli nowe. Są też nagromadzone meble i łóżka, gdyż koczują tam bezdomni. Pustostan nie jest w żaden sposób zabezpieczony, więc może do niego wejść każdy, nawet dzieci, które regularnie się w nim bawią.
Na terenie "Braille'a" doszło do szeregu wypadków. W 2009 roku z dachu spadł 12-latek. Trzy lata później doszło do podobnego zdarzenia z udziałem 24-latka. W 2017 roku w jednym z pomieszczeń znaleziono ciało mężczyzny, a kilka dni po tym 10-latek spadł z wysokości. W maju 2019 roku w budynku znaleziono zwłoki 19-letniego chłopaka.


















Napisz komentarz
Komentarze