Reklama
środa, 17 czerwca 2026 13:46
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nastolatek z Bierawy ze śpiewaniem ani myśli się rozstawać. ZDJĘCIA

Udział w szóstej edycji programu "The Voice Kids" jeszcze bardziej upewnił go, że ze śpiewem chciałby związać swoją przyszłość. Z 13-letnim Dominikiem Komanderem z Bierawy rozmawialiśmy o udziale w telewizyjnym show i młodzieńczych pomysłach na życie.
Nastolatek z Bierawy ze śpiewaniem ani myśli się rozstawać. ZDJĘCIA

Autor: archiwum prywatne

Prymus Opolszczyzny w 2021 r. Ulubione przedmioty szkolne: historia, wiedza o społeczeństwie i geografia. Dominik Komander uczęszcza do Studia Piosenki przy Miejskim Ośrodku Kultury w Kędzierzynie-Koźlu. Podczas przesłuchań w ciemno zauroczył wszystkich jurorów "The Voice Kids". Precyzując, chłopiec najpierw uczył się śpiewu w MOK-u. W wieku 11 lat zaczął uczęszczać na zajęcia wokalne w Gminnym Centrum Kultury i Rekreacji w Bierawie. Potem na powrót znalazł się w miejskiej placówce kulturalnej.

- Syn zaczynał śpiewać już chyba jako dwulatek - uśmiecha się Mariola Komander, mama Dominika. - Stawiał sobie mały podest z krzesła, brał mikrofon do ręki i wcielał się w wokalistę - dodaje.

Przez wszystkie te lata Dominik występował na różnego rodzaju konkursach i festiwalach, zarówno ogólnopolskich, jak i międzynarodowych, zajmując wysokie miejsca. Ostatni sukces to zajęcie I miejsca w swojej kategorii wiekowej w XXVII Konkursie Piosenki "Wygraj Sukces". Nagrodą jest napisana specjalnie dla niego piosenka. W wakacje Dominik planuje ją nagrać w postaci singla.

Śpiew jest w jego życiu od zawsze. Rodzice - choć nie są związani z muzyką - starali się, by towarzyszyła mu od kołyski. Mama śpiewała piosenki podczas przebierania malucha.  

- Potem, w przedszkolu, panie zauważyły, że Dominik lubi występować - mówi pani Mariola. - Z rodzicami innych dzieci z "The Voice Kids" zastanawialiśmy się, czy to może właśnie dzięki temu, że muzyka jest w naszych rodzinach wszechobecna, bierze się pasja naszych dzieci.

Miłość Dominika do muzyki zauważono w szkole. Spostrzeżono ją również w Domu Kultury w Bierawie. Podczas jednego z występów dyrektor tej placówki - Mirosław Wierzba - zaproponował, by chłopiec chodził na organizowane w niej zajęcia wokalne, ponieważ widział drzemiący w nim talent. Głosów, które zwracały na to uwagę, było o wiele więcej.

Jak doszło do tego, że mogliśmy go słuchać w dwóch odcinkach programu muzycznego TVP2? - Od razu, jak zobaczyłem "The Voice Kids", chciałem w nim wystąpić - przyznaje Dominik.

Dwie wybrane przez niego piosenki do etapu kwalifikacyjnego Komanderowie wysłali w ostatnim momencie. - Sobota wieczór rok temu. Zaczęła się piąta edycja programu. Dominik przychodzi i mówi, że chce wystąpić w kolejnej - wspomina mama nastolatka.

Nie miała nic przeciwko, by chłopiec spróbował swoich sił. Obiecała, że gdy ruszy nabór zgłoszeń, prześlą wykonane przez syna utwory. Sprawa odeszła nieco na bok. Dominik przypomniał o niej, kiedy można już było wysyłać zgłoszenia.

- W ostatni dzień wysłaliśmy moje wykonania. Tym razem spontanicznie, nagrane w jeden dzień - zdradza 13-latek. - Nie wierzyłem, że dostanę się do dalszego etapu - uśmiecha się.

Jego mama dodaje, że zaskoczenie było tym większe, iż zamiast jednej piosenki po polsku i jednej po angielsku, oni zaryzykowali i nagrali oba utwory po polsku. E-maila z informacją o zakwalifikowaniu się syna do udziału w przesłuchaniach w Warszawie Komanderowie otrzymali po ponad miesiącu od wysłania zgłoszenia.

Do stolicy Dominik pojechał z dwoma innymi utworami. Wybrano ten, który bardziej do niego pasuje i jest w jego stylu. Tylko połowa osób awansowała do etapu telewizyjnego. Losy chłopca mogliśmy śledzić, włączając Dwójkę w dwa sobotnie wieczory. Dopóki trwał program z jego udziałem, rodzina nie mogła informować innych o postępach Dominika.

Cały artykuł w 17. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukazał się 16 maja. Dostępny również w formie elektronicznej - E-WYDANIE



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Stefan.N. Treść komentarza: Połączenie z alejką w parku jest byle jakie... szczególnie po deszczu. Był odbiór ??? Data dodania komentarza: 17.06.2026, 06:02 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA Autor komentarza: IRON- pracownik Treść komentarza: Kpina, komunistyczne święto dla wybranych Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:24 Źródło komentarza: Pracownicy Grupy Azoty Kędzierzyn odznaczeni Medalami za Długoletnią Służbę! ZDJĘCIA Autor komentarza: IRON- pracownik Treść komentarza: Kpina, komunistyczne sztuczne święto Data dodania komentarza: 16.06.2026, 23:18 Źródło komentarza: Pracownicy Grupy Azoty Kędzierzyn odznaczeni Medalami za Długoletnią Służbę! ZDJĘCIA Autor komentarza: Gulen Treść komentarza: Ciekawe co mają do powiedzenia radni kręcący kilometry? Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:31 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Drogi mądry i oczytany. Wyimaginuj sobie, że po sukcesywnej i trwającej zapaści Koźla w zakresie likwidacji placówek handlowych dla człowieka nie posiadającego samochodu lub nie mogącego prowadzić samochodu sobotnia wyprawa autobusem do Kędzierzyna na zakupy – po kawałek ubrania, jakiejś budowlano remontowej bzdury, wiertło do wiertarki, czy nawet po nietypową baterię do zegarka/kalkulatora, bezpiecznik albo zwykłą żarówkę - to przy obecnym rozkładzie jazdy autobusów MZK i rozlokowaniu przystanków operacja na co najmniej od wczesnego rana do co najmniej południa. Wyobraź też sobie, przypomnij, albo zapytaj starszych, to Ci powiedzą, że kiedyś nawet sklepy meblowe, czy z AGD były lokowane po okolicznych, i nie tylko, wioskach. Jak myślisz, ile mebli sprzedawano dziennie na przykład w meblowym w Reńskiej Wsi? Pytanie drugie: jak myślisz, po co te sklepy tam istniały? I pytanie trzecie: czy wiesz, co to jest dywersyfikacja lokacyjna przychodów sieci handlowych? Miłej gimnastyki intelektualnej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:05 Źródło komentarza: Dwa lata zapowiedzi i wciąż brak budowy. Co dalej z nowym centrum handlowym? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Ten fragment ścieżki przebiegający wałem p-powodź. między działkami RZECZYWIŚCIE ukończono, czyli wyasfaltowano na podkładzie z tłucznia bez okrawężenia - tłuczeń drobny grubości około 15-20cm i mieszanka asfaltowo – mineralna grubości porównywalnej. I to jest informacja prawdziwa w przeciwieństwie do tej sprzed kilku tygodni – sprawdziłem. Jedyny problem jaki może się pojawić, to jak to zaprojektowano konstrukcyjnie? Jako asfaltową drogę dla rowerów, czy jako drogę dla ruchu samochodów? Bo jeżeli to pierwsze, to za chwilę ta ścieżka na odcinku Koźle Stadion - brama główna Ogrodów Kopernik to będzie zwykły złom i trzeba będzie gruz po niej wybierać ze zboczy wału – tam nie tylko jeżdżą samochody osobowe działkowców, którzy wjeżdżają na działki, ale również samochody powyżej DMC 3,5t – materiały budowlane wwożone na działki oraz śmieciarka do śmietnika za bramą główną Ogrodów Kopernik. Miejmy nadzieję, że inwestor wraz oczywiście z projektantem to uwzględnili. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 17:29 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna