Reklama
środa, 22 kwietnia 2026 00:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Krzysztof S. - Zamiast ją obronić, to ja prawdopodobnie ją zabiłem

Ruszył proces o podwójne morderstwo do którego doszło w październiku ubiegłego roku przy ulicy Grunwaldzkiej w Kędzierzynie-Koźlu. Na drugim piętrze budynku mieszkalnego z rąk Krzysztofa S. zginęła jego 31-letnia żona i jej kochanek. Sprawą zajmuje się Sąd Okręgowy w Opolu.
Krzysztof S. - Zamiast ją obronić, to ja prawdopodobnie ją zabiłem
Drzwi mieszkania w którym doszło do morderstwa

Jak ustalono w toku śledztwa, Krzysztof S. (78 lat) zamieszkiwał z żoną w mieszkaniu zajmowanym przez ich wspólnych znajomych: Adriana Ł. i Wiesława J. Od jakiegoś czasu Krzysztof S. podejrzewał żonę o bliską relację z Adrianem Ł. O panującej sytuacji między nim a żoną – Darią S. opowiadał swoimi znajomymi zapowiadając, że może na tym tle dopuścić się przestępstwa.

W dniu 15 października 2022 r. Krzysztof S. odwiedził znajomego, z którym spożywał alkohol. W trakcie spotkania oskarżony uzyskał informację, że Daria S. i Adrian Ł. spędzają razem czas poza mieszkaniem, do którego zamierzają wkrótce wrócić. Wówczas Krzysztof S. opuścił lokal znajomego udając się do miejsca zamieszkania. Po drodze napotykał znajomego, któremu żalił się  z powodu niewierności żony i deklarował, że zakończy jej związek z Adrianem Ł.

Po przyjściu do mieszkania Krzysztof S. siekierą zaatakował Adriana Ł. uderzając go wielokrotnie w głowę. Odniesione przez pokrzywdzonego ciężkie obrażenia czaszkowo-mózgowe były dlań śmiertelne. Następnie oskarżony skierował swą agresję wobec żony, zadając jej siekierą i nożem liczne ciosy po całym ciele. Jak później ustalił biegły z zakresu medycyny sądowej, śmiertelną dla pokrzywdzonej była rana kłuta szyi, która spowodowała zachłyśnięcie krwią.

Po dokonanych zbrodniach Krzysztof S. przystąpił do zacierania śladów. Umył narzędzia oraz zmył podłogę. Podczas tych czynności do mieszkania wrócił Wiesław J., któremu jednakże oskarżony nie pozwolił wejść do wnętrza lokalu, polecając powrót za dwie godziny. Następnie Krzysztof S. przebrał się i udał do nieodległej Komendy Powiatowej Policji informując, że po powrocie do mieszkania znalazł zwłoki żony i współlokatora.

Przedsięwzięte czynności dowodowe, w szczególności zeznania świadków, którzy mieli kontakt z oskarżonym bezpośrednio przed jak i po dokonanych zbrodniach, pozwoliły zakwestionować twierdzenia Krzysztofa S. i jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zgłoszeniu o znalezieniu zwłok żony i znajomego, został on zatrzymany.

Byłem na podwórko, przychodzę a on ja gwałcił. Nie wytrzymałem, coś się ze mną stało, w głowie mi się zakręciło. Poszedłem do kuchni, wziąłem siekierę. Pamiętam, że wziąłem ją do ręki. A dalej co się stało naprawdę, no nie wiem. Dostałem jakiegoś świra, jakiegoś szoku. On ją zmuszał do seksu. Ja nie używałem żadnego noża. Wszędzie są moje ślady, bo ja tam mieszkałem przez ponad rok. Przypuszczam, że to ja zrobiłem, że zamiast ją obronić, to ja prawdopodobnie ją zabiłem – zeznawał w Sądzie Rejonowym w Opolu Krzysztof S.

Powołani w toku śledztwa biegli psychiatrzy nie stwierdzili podstaw do kwestionowania poczytalności oskarżonego w chwili popełnianych przestępstw. 

Oskarżam Krzysztofa Sz. o to, że działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Adriana Ł., zadał mu co najmniej dwa uderzenia siekierą po głowie oraz szereg ciosów po twarzy i ciele, powodując śmierć pokrzywdzonego na miejscu zdarzenia. Oraz o to, że działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia Darii Sz., zadał jej co najmniej trzy uderzenia siekierą po głowie i szereg ugodzeń nożem i spowodował śmierć pokrzywdzonej na miejscu zdarzenia – mówiła na sali rozpraw Olimpia Komander, prokurator z Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu.

Oskarżony przyznał się do winy. Powiedział, że zabił swoją młodziutką żonę, którą nad życie kochał i Adriana, który miał dwie lewe ręce do pracy. W jego ocenie to przez niego ich związek się zepsuł. Krzysztof S. uważał że Adrian wielokrotnie zgwałcił Darią i stosował wobec niej groźby oraz przemoc. Przed sądem powiedział, że Adrian nie zasługiwał na to, żeby żyć i przyznał, że gdyby miał okazję, to ponownie by go zabił.

Uderzyłem go obuchem siekiery w głowę jak świnię, bo on taką świnią był – mówił podczas rozprawy.

Za zarzucone przestępstwo Krzysztofowi S. grozi kara od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat pozbawienia wolności, a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
zachmurzenie małe

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama