czwartek, 23 lipca 2026 12:35
Reklama
Reklama
Reklama

Czy na stacji diagnostycznej w Kędzierzynie-Koźlu złamano przepisy?

Wydział Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu oraz policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu analizują sprawę badań technicznych dostawczego forda, który został zatrzymany do kontroli w ubiegłym tygodniu na ulicach Wrocławia.
Czy na stacji diagnostycznej w Kędzierzynie-Koźlu złamano przepisy?

Co prawda samochód miał ważne badanie techniczne, lecz policjantów zdumiał fakt, kiedy zostało ono przeprowadzone. Kontrola drogowa miała miejsce przy ul. Klecińskiej we Wrocławiu, chwilę po godzinie 12.00, a badanie techniczne "odbyło się" około 30 minut wcześniej… w Stacji Kontroli Pojazdów w Kędzierzynie-Koźlu. Nadmienić należy, że dystans jaki miał do pokonania 33-latek swoim fordem, w zaledwie 30 minut, to blisko 140 km, a to nie jedyna wątpliwość w tej sprawie… - informuje Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Policjanci zwrócili uwagę na widoczne i liczne usterki auta. Ich uwadze nie umknął również fakt, że 33-latek kierował autem nie korzystając z pasów bezpieczeństwa, a chwilę wcześniej przekroczył dopuszczalną prędkość.

W trakcie kontroli drogowej funkcjonariusze szczegółowo sprawdzili stan techniczny dostawczego forda, ujawniając szereg usterek oraz nieprawidłowości, w tym wycieki płynów eksploatacyjnych, ogumienie z nadmiernie zużytym bieżnikiem, niesprawny sygnał dźwiękowy, pękniętą obudowę tylnego lewego światła, niesprawne światło stop oraz podświetlające tablicę rejestracyjną a także nieprawidłowy stan fotela kierowcy.

Dla policjantów zastanawiający był termin wykonania badania technicznego oraz jego miejsce i przebyty dystans. Kontrola drogowa miała miejsce przy ul. Klecińskiej we Wrocławiu, chwilę po godzinie 12.00, a badanie techniczne "odbyło się" po pierwsze około 30 minut wcześniej… w Stacji Kontroli Pojazdów w Kędzierzynie-Koźlu, a po drugie stan licznika wskazywał, że od kontroli kierowca przejechał zaledwie 31 km.

Nadmienić należy, że dystans jaki miał do pokonania 33-latek swoim fordem, w zaledwie 30 minut, to blisko 140 km! – informuje wrocławska policja.

Stan pojazdu skutkował tym, że policjanci zatrzymali jego dowód rejestracyjny, a kierowca z trzema mandatami w kieszeni musiał kontynuować podróż innym środkiem lokomocji. Na tym sprawa się nie kończy, bo wytłumaczyć będzie musiał się również diagnosta, który tę kontrolę przeprowadził.

W przedmiotowej sprawie zostało skierowane pismo do jednostki, na terenie której, zgodnie z właściwością miejscową, prowadzona była kontrola drogowa. Pismo takie skierowano również do właściwego urzędu administracji samorządowej nadzorującą daną stacje kontroli pojazdów. Nadmieniam, iż sporządzona celem przeprowadzenia dalszych czynności korespondencja dotyczy poświadczenia nieprawdy przez przeprowadzającego badanie techniczne diagnostę – poinformował nas mł. asp. Rafał Jarząb z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dajcie żyć 21.05.2023 14:27
Bardzo dobrze , że opony są wykorzystywane do samego końca. Ja raz jeździłem kiedyś tak długo aż druty zobaczyłem.( już tak nie robię ) Co do fotela to jakaś nadgorliwość jest bo to prosta droga do tego, że zaczną sprawdzać czy dywaniki są zużyte a może nawet dziurawe ! Widać że to auto służy do roboty a nie na wystawy..... więc jak ma wyglądać ?

Kierowiec 20.05.2023 15:25
Opony przecież nie najgorsze silnik brudny ale co z tego. Rozcięcie na fotelu. No i co z tego.

Alina 20.05.2023 13:11
Nie przesądzając, czy te zarzuty policji są prawidłowe, trzeba zauważyć, że: Po przeglądzie wbijana jest do dowodu rejestracyjnego pieczątka oraz wpisywane są informacje w system informatyczny. Więc jedyne rozsądne wytłumaczenie to takie, że diagnosta wpisał informacje w system z opóźnieniem. No chyba, że kierowca podrobił pieczątkę.

Per 20.05.2023 09:29
Publicznie opublikować artykuł dot. Stacji Kontroli Pojazdów, lub Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów której, to diagnosta Imię Nazwisko dopuścił się tzw. wykonania lewego przeglądu. Na 10 lat ZAKAZ wykonywania zawodu powinien być Dla Diagnosty, to jest sprawa Dla prokuratory i Dla Transportowego Dozoru Technicznego. Ukarany powinien zostać również właściciel firmy, który mieszał w tym palce. Sprawa nie powinna zostać zamieciona pod dywan mam nadzieję, że Policja KPP Kędzierzyn Koźle stanowczo zainterweniuję w tej sprawie.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tw Treść komentarza: Ktoś chyba niepotrzebnie przepalił kupę kasy a może to prezydęcina Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:53 Źródło komentarza: Przestrzeń dla społeczników w Kędzierzynie-Koźlu za symboliczną złotówkę Autor komentarza: At Treść komentarza: Brawa! Super pani Agnieszko! Gratulacje Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:18 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Alfons Kołtun I - nie mający nic wspólnego z prezydentem Treść komentarza: To co ustaweczka na moście ? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:33 Źródło komentarza: Chemik zaprasza na „Kuźniczkę”. Ruszyła sprzedaż karnetów Autor komentarza: Niewolnik Treść komentarza: ma zasuwać na budowie do 65 lat by niewiasta w wieku 60 lat i sumarycznie 25 latach pracy mogła oddać się zasłużonej emeryturze, bo uległa wypaleniu... OBUDŹCIE SIĘ niewolnicy ! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:32 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Instytut Myśli Ciemnogrodzkiej Treść komentarza: Kobito, mocno przedawkowałaś. Każdy wpis to umacnianie podziałów społecznych. Polaków nikt już nie pogodzi taka jest konkluzja porannego posiedzenia naszego Instytutu. Całość raportu jest dostępna przez porcelanowy telefon. "Koźlanina który zdaje się często ma racje" - już to zdanie udowadnia, że Koźlanin niesłychanie rzadko ma rację o ile ma rację... Niniejszym ogłaszam, że Ela nie obroniła Koźlanina... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:26 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: tw Treść komentarza: Niezwykła historia Data dodania komentarza: 23.07.2026, 07:42 Źródło komentarza: Na prośbę mieszkańców czerwony pojemnik został przeniesiony w nowe miejsce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna