Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:22
Reklama
Reklama
Reklama

W ogrodzie w Solarni poczujesz się jak w raju

Przy ogrodzie cały czas są plany. Tu jakiś pomysł, tam poprawka - mówi Justyna Garbas. Z mężem Andrzejem i trójką dzieci prowadzi przydomowy ogród, w którym można się poczuć niemal jak w raju.
W ogrodzie w Solarni poczujesz się jak w raju

Autor: M

Impulsem do naszej rewizyty w tym miejscu były okazałe hortensje bukietowe, które robią furorę w internecie. Chcieliśmy też porozmawiać z właścicielami ogrodu o zmianach, jakie wprowadzili od momentu, gdy trzy lata temu opisywaliśmy ich pasję. Justyna i Andrzej Garbasowie mieszkają w Solarni od dziewięciu lat. Ona pochodzi z Dziergowic, on jest rodowitym mieszkańcem Solarni. Mają po 36 lat. Razem uczyli się w podstawówce w Dziergowicach, gdzie się w sobie zakochali. Marzył im się dom ze stawem i ogrodem. Poza dziećmi, które dają im największą radość, właśnie ogrodnictwo stawiają na jednym z kolejnych miejsc. Zanim na pustej działce przy ulicy Raciborskiej zaczęli wznosić dom, a następnie ogród, przez dziesięć lat pracowali wspólnie w Holandii. Tam urzekła ich mnogość ogrodów i centrów ogrodniczych. Pani Justyna nadal realizuje się - jak to określała w materiale sprzed trzech lat - na pełnym etacie jako matka, projektant ogrodu i ogrodnik w jednej osobie.

Miś cieszy oczy

Oczko wodne powstało, gdy ich najstarszy syn - dziś ośmiolatek - miał roczek. Pierwszą rośliną posadzoną w ogrodzie była wierzba mandżurska, którą pani Justyna otrzymała w prezencie od ojca. Azalie, klony palmowe, miskant chiński, różaneczniki, paciorecznik, hortensja zwykła, ogrodowa, drzewiasta, a także jej odmiana bukietowa, tak bardzo przyciągająca wzrok, a jednocześnie wymagająca sporych dawek wody i przycinania wiosną. Zwłaszcza odmiany Polar Bear czy Vanille Fraise. Trudno spotkać w naszych okolicach okazy osiągające takie rozmiary jak u państwa Garbasów - krzewy pną się na wysokość trzech metrów.

- Szczególnie wysokie są okazy posadzone siedem lat temu przy oczku wodnym. Przy garażu mamy hortensje pięcio- i sześcioletnie - precyzuje pani Justyna. Jest ich w sumie ponad dwadzieścia.

Są i krzewy owocowe. Czerwona i czarna porzeczka, malina, poziomka. I nowe sadzonki truskawek - poprzednie zjadły sarny.

W miarę rozbudowy w ogrodzie stanęła altana kryta słomą, murek z niebieskimi okiennicami i kamieniste ścieżki. Prace w ogrodzie zaczynają się w marcu, kiedy ziemię często pokrywa jeszcze warstwa śniegu. Najbardziej kolorowo jest w maju. Jesienią sadzi się nowe cebulki i sieje trawę. Przed pierwszym śniegiem prace zamierają. Każdego roku ogrodnicy z Solarni wyznaczają sobie nowe zadania.

- Pracy każdego roku coraz więcej - uśmiecha się pan Andrzej. Ostatnio za garażem powstał miniskansen - kuchnia w stylu retro. W tej chwili trwają ostatnie prace przy budowie skalniaka. Stanęła też kolejna altana. Jeszcze w tym roku Garbasowie chcą stworzyć murowany grill, wędzarnię i piec do pizzy.

Pracy coraz więcej

- Przy ogrodzie cały czas są plany. Tu jakiś pomysł, tam poprawka. W tym roku powstało dużo nowych chodników. Jest też wybrukowane miejsce do wypoczynku przy placu zabaw. I trawnik z przodu domu - mówi pana Justyna.

Matka natura lubi płatać figle. Życie ogrodnika usiane jest niepowodzeniami. W tym roku sporo strat wyrządziły burze i wichury, które wiosną nawiedziły okolice. Wiatr nie oszczędził ozdobnych pni drzew dla ptaków. Nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło. W ich miejsce stanął okaz, na który pani Justyna czekała co najmniej pięć lat, czyli judaszowiec kanadyjski. Susza również dała się im we znaki. Skoro już o ósmej rano praży słońce, pobudka o piątej, by podlewać, jest czymś naturalnym. Podobnie późnym wieczorem. Sześć-siedem godzin dziennie zajmuje pani Justynie nawadnianie roślin. Na szczęście problem z niskim ciśnieniem wody już u nich nie występuje, bo zaopatrzyli się w pompę.

Pani Justyna przewodzi pracom. Męskie zajęcia to domena jej męża. Dotyczy to również prac dla sołectwa. Zadaniem pana Andrzeja w tym roku jest budowa nowego szkieletu korony dożynkowej, który wykona razem z kolegą Krzysztofem Maciejskim. Zebrania w sprawie korony panie przeprowadzają w ogrodzie Garbasów. Potem przeniosą się do domu spotkań mniejszości niemieckiej. Ubiegłoroczna korona z Solarni reprezentowała parafię Dziergowice podczas dożynek diecezjalnych w Rudach, wzbudzając duże zainteresowanie wśród zwiedzających.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mario0969 Treść komentarza: Wstyd . Za taką pracę i tyle trudu tylu osób pierwsza nagroda 3000 zł ????!!! To się marszałek wysilił . Wstyd i żenada . Pierwsza Korona Opolszczyzny . Wizytowka województwa . Gdybym prywatnie miał dać pieniądze to więcej bym wyciągnął z kieszeni a tu wielką pompa - marszałek województwa i puszenie się wszystkich oficjeli . Wstyd i hańba dla województwa . Boże uchowaj przed takimi marszałkami i władzami województwa . Szkoda mi tych osób które tak ciężko pracowały tyle godzin żeby te wszystkie korony zrobić . Wszyscy powinni dostać jakieś upominki a I miejsce to myślę z 10 000 zł jak nic powinno być Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Sukces Ostrożnicy w Opolskim Konkursie Koron Dożynkowych 2026. ZDJĘCIA Autor komentarza: Anna Treść komentarza: A czy Jakub L. był poczytalny w momencie przyznawania się? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 18:45 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Lech Treść komentarza: A moja koncepcja: załatwiam Ci pobyt w Branicach. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:01 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: Powodzenia Rafał, a tak przy okazji mam błotnik do wyklepania? Kiedy wracasz i czy dalej klepiesz? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:23 Źródło komentarza: Z latarką na skorpiony i sprayem na niedźwiedzie. Rafał Turemka przemierza Amerykę na motocyklu Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama