środa, 29 lipca 2026 22:58
Reklama
Reklama
Reklama

Sąd skazał Weronikę, która udawała mężczyznę, ale oszustka nie oddała pieniędzy

Mimo skazującego wyroku Weronika B. z Większyc, która udawała mężczyznę, by wyłudzać pieniądze i rzeczy materialne, do tej pory nie zwróciła środków, które otrzymała na rzekomą pomoc innym.
Sąd skazał Weronikę, która udawała mężczyznę, ale oszustka nie oddała pieniędzy
Daria Raczyńska (z lewej) odwiedzała Weronikę. Kobiety spotykały się w Większycach. Po prawej zdjęcie fałszywego Artura Wójtowicza w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, Weronika B. (obecnie ma 43 lata) jesienią 2020 roku, udając mężczyznę, stworzyła szereg fikcyjnych kont w mediach społecznościowych. 

O tej nieprawdopodobnej historii pisaliśmy tutaj:

Przez kilka miesięcy, jako mężczyzna o imieniu Artur, organizowała pomoc dla potrzebujących, jednakże dary i pieniądze otrzymywane od ludzi dobrego serca zatrzymywała dla siebie. W wirtualnym świecie była Arturem Wójtowiczem - czarującym biznesmenem z Warszawy, właścicielem dobrze prosperującej firmy, który angażuje się w akcje charytatywne. Na jedną z takich akcji, którą oszustka uruchomiła na grupie „pomoc bezinteresowna województwo opolskie”, trafiła Daria Raczyńska z Monachium. 

Trzydziestoośmioletnia wtedy Daria zawsze była wrażliwa na ludzką krzywdę i chętnie pomagała innym. Mężczyzna od razu zwrócił jej uwagę. Tak jak ona, angażował się w pomoc osobom będącym w potrzebie. Wyróżniał się aktywnością na grupie. Jego posty spotykały się z dużym zainteresowaniem innych osób. Ci, którzy chcieli pomóc, otrzymywali konkretne informacje, co jest potrzebne. Bardzo się jej to podobało. Daria jest mężatką i ma dwójkę dzieci, mimo to dała się wciągnąć w grę prowadzoną przez Weronikę B. Ta udając Artura Wójtowicza, rozkochała w sobie kobietę i niemal doprowadziła do rozpadu jej związek małżeński. Rzekomy mężczyzna i Daria kontaktowali się ze sobą tylko poprzez media społecznościowe. 

Do rozwodu nie doszło, ponieważ kobieta - za namową męża, który wcześniej się od niej wyprowadził - udała się do psychologa. Mężczyzna miał nadzieję na uratowanie związku. Chodziło mu także o dobro małych dzieci. Chciał, by rozstanie odbyło się w zgodzie. Kobieta, dla świętego spokoju, zgodziła się na spotkanie ze specjalistką. Ta zaś, po wysłuchaniu całej historii, otworzyła jej oczy.

Daria po wizycie u psychologa połączyła fakty i zrozumiała, że została oszukana - Artur Wójtowicz nigdy nie istniał. Kobieta ocenia, że na oszustkę wydała kilkanaście tysięcy złotych, ale tylko część wydanych pieniędzy potrafiła udokumentować. Sprawę zgłosiła na policję. Zebrany materiał dowodowy potwierdził, że Weronika B. przez kilka miesięcy wyłudzała pieniądze i mienie.

Sąd Rejonowy w Kielcach w grudniu 2022 r. uznał Weronikę B. za winną tego, że działając w krótkich odstępach czasu - w ramach z góry powziętego zamiaru - w okresie od 1 stycznia do 4 sierpnia 2021 r., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadziła Darię Raczyńską do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 6522,97 zł poprzez wprowadzanie jej w błąd, polegające na tym, że na portalu społecznościowym Facebook w grupie "pomoc bezinteresowna województwo opolskie" stworzyła fikcyjny profil Artura Wójtowicza. W ten sposób zdobyła zaufanie pokrzywdzonej, a następnie działając w imieniu Artura Wójtowicza, pod pretekstem organizowania pomocy osobom potrzebującym, wskazała swój rachunek bankowy, na który Daria Raczyńska przelała łącznie 4900 zł. Ponadto są dokumenty na przekazanie pomocy w formie materialnej, czyli pieca, piły, odkurzacza, huśtawki i telefonu na kwotę 1622,97 zł. Oprócz nakazu oddania pieniędzy Weronika B. została skazana na karę roku ograniczenia wolności, polegającej na obowiązku wykonania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Ponieważ Weronika B. nie oddała zasądzonych pieniędzy, końcem lutego tego roku kancelaria reprezentująca Darię Raczyńską poprosiła sąd o nadanie klauzuli wykonalności orzeczenia, by poddać je egzekucji. Jak przekazała nam pokrzywdzona, do 15 grudnia, kiedy rozmawialiśmy z Darią Raczyńską, Weronika B. nie oddała jej przywłaszczonych pieniędzy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Eugeniusz Treść komentarza: Chcieli zatuszować sprawę i próbowali załagodzić rodzinę. Na szczęście ojciec myśli rozsądnie. Dziecko ma dostać odszkodowanie! Rehabilitacja będzie długa i do tego uraz psychiczny. A sąsiedzi niech nie straszą!!! Policja szybko reaguje. Zresztą właściciel psów powinien już być za kratami! Chłopczyk ledwie uszedł z życiem. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Ruszyła zbiórka na leczenie i rehabilitację Miłosza pogryzionego przez dwa owczarki niemieckie Autor komentarza: Pincz Treść komentarza: W Genewie? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: Ty również możesz opiniować dokumenty oraz uczestniczyć w rozmowach dotyczących przyszłości miasta Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Jak zwykle fałszywa troska fałszywego eksperta. To tylko zwykły dzień prawdziwego trola. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:23 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jonas Treść komentarza: a ilu was tam jest, że piszesz o sobie w liczbie mnogiej? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:29 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: CY Treść komentarza: Tak, i twoje zdjęcie też jest tam w tablo. Ale chodziłeś tam 10 lat. Pamiętam cię bo do ostatniej klasy zawsze miałeś gile do kołnierza. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:03 Źródło komentarza: Paliwo coraz droższe w Kędzierzynie-Koźlu. Diesel już kosztuje 7,99 zł. Pęknie granica 8 zł? Autor komentarza: Alina Treść komentarza: Dzisiaj podano, że wśród ekshumowanych obecnie na Ukrainie ofiarach rzezi wołyńskiej ponad połowa to dzieci. Czy nasi goście to wiedzą? Może potrzebne jest jakieś spotkanie z Kresowiakami. Bez prawdy nie będzie przyjaźni i solidarności. W dzisiejszym mieście Kałusz jedna z głównych ulic nosi imię Bandery. Jest oczywiście również jego pomnik. Niemcy po wojnie odrzucili ideologię nazistowską i na tej bazie doprowadzili do wybaczenia i porozumienia stron. Trzeba tych młodych ludzi zapraszać ale trzeba mówić prawdę. Nawet jeśli jest taka trudna. Pozdrawiam tę młodzież w tak dla nich trudnym czasie wojny z napastniczą Rosją. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 20:53 Źródło komentarza: Dzieci z Ukrainy spędzają wakacje w Kędzierzynie-Koźlu. Przyjechały z partnerskiego Kałusza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna