wtorek, 23 czerwca 2026 14:46
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

"Dar Młodzieży" z uczniami „Żeglugi” już w Gdyni. ZDJĘCIA

Na pokładzie "Daru Młodzieży", który powrócił właśnie do portu macierzystego w Gdyni, znajdowali się między innymi uczniowie klasy trzeciej, żeglugowej Technikum Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu, którzy ostatni miesiąc spędzili pływając po Morzu Północnym i Bałtyku.
"Dar Młodzieży" z uczniami „Żeglugi” już w Gdyni. ZDJĘCIA

Autor: Krzysztof Deneka

„Dar Młodzieży” z praktykantami z Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu na pokładzie, zacumował m.in. w szkockim Lerwick, a także w Hamburgu, gdzie 12 maja poprowadził wielką paradę na zakończenie obchodów 835-lecia założenia tamtejszego portu. Stamtąd piękny żaglowiec udał się w drogę powrotną do domu. W miniony weekend nasza jednostka zacumowała wreszcie w gdyńskim porcie, a na młodych żeglarzy czekały m.in. szczęśliwe rodziny, witające przybijający do brzegu żaglowiec gromkimi brawami.

„Dar Młodzieży” to trzymasztowy żaglowiec szkolny (fregata) typu B-95, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, następca „Lwowa” i „Daru Pomorza”. 

Przypomnijmy po dyskusjach w drugiej połowie lat 70. uznano, że Polskiej Marynarce Handlowej potrzebny jest nowy, trzeci w historii żaglowiec szkolny, po „Lwowie” i „Darze Pomorza”, który dobiegał do kresu eksploatacji. Oficjalny apel w sprawie zbiórki pieniędzy na budowę następcy „Daru Pomorza” wystosowała gdańska młodzież w czerwcu 1978 roku. Komendant „Daru Pomorza” Tadeusz Olechnowicz promował tę ideę w kraju i na świecie zbierając dewizy i oferty darów rzeczowych. Szczególnie owocne były wizyty „Daru Pomorza” w amerykańskich portach Filadelfia i Savannah oraz w Sztokholmie w 1979 roku. 

Głównym konstruktorem nowego żaglowca został inżynier Zygmunt Choreń. Doradzali mu kapitanowie „Daru Pomorza”: Tadeusz Olechnowicz i Kazimierz Jurkiewicz. Kapitan Olechnowicz zaprotestował przeciwko pomysłowi – wzorem „Daru Pomorza” – stworzenia zbiorowych pomieszczeń mieszkalnych ze składanymi na dzień hamakami. Zamiast tego zaproponował kilkuosobowe kubryki ze stałymi kojami. Spór pod hasłem „hamaki czy koje” doprowadził do wprowadzenia koi. Nie udało się kpt. Olechnowiczowi przeforsować zmiany nazwy nowej fregaty na „Polska” lub „Dar Pomorza II”. Społeczne składki nie były jednak wystarczające na pokrycie kosztów budowy. Koszt budowy miał wynosić 300 milionów zł, ostatecznie w 1982 roku podsumowano go na 541,3 mln zł (według cen z 1980) – równowartość ok. 4 mln dolarów USA. 

Kadłub „Daru Młodzieży” został zwodowany w Stoczni Gdańskiej 12 listopada 1981 roku, a 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny. W odciętym od świata kraju, pogrążonym w ekonomicznym kryzysie, grupa entuzjastów podjęła starania o dokończenie przerwanej budowy i powstrzymanie prób sprzedaży statku zagranicznym armatorom. Celem kapitana Olechnowicza był udział prototypowego żaglowca w regatach Operation Sail 82 – w dziesiątą rocznicę zwycięstwa „Daru Pomorza” w Operation Sail 72. Po majowych próbach morskich 4 lipca 1982 roku, na „Darze Młodzieży” podniesiono biało-czerwoną banderę. Matką chrzestną została żona komendanta „Daru Pomorza” kpt.ż.w. Kazimierza Jurkiewicza - Helena Jurkiewicz. 

Autorem zdjęć jest Krzysztof Deneka. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Ss Treść komentarza: A ekolodzy gdzie ? My nie możemy ogniska zapalić a oni zatruwają środowisko czarnym dymem Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jakoś tak na czarno spala im się ten gaz, a "kontrolowane spalanie" poniżej dachów budynków i w bezpośrednim sąsiedztwie instalacji wygląda na jakiś nowoczesny proces technologiczny. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 06:15 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: mieszkaniec koźla Treść komentarza: Panie Mariuszu „Cuba” Kubacki, Pan żeś się wczoraj urodził, czy co innego jest nie tak? Publicznie pokazujesz Pan dowody w postaci fotografii, na której rzeczona moneta jest w Pana rękach (tak wynika z opisu zamieszczonej fotografii) oraz oświadczenia o znalezieniu tego osobiście, ale dowodu z przekazania osobie drugiej już nie pokazujesz (protokół pisemny, nagranie audio-video). Jak Pan myśli, jak to wygląda? Tak tylko z ciekawości pytam, jako czytelnik prasy, bo zasadniczo to nie moja sprawa. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 06:02 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka? Autor komentarza: Piter Treść komentarza: To czemu tam samolot sposzczał wodę? Prawda w oczy kole. Zbyt dużo ludzi to widziało i nagrało Data dodania komentarza: 23.06.2026, 00:10 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: No cóż by zmienić miasteczko w miasto trzeba wywalić panią Nowosielska z ekipą bo oni są hamulcowymi tego dziadostwa K-Koźle. Brak mieszkań - czyli nie wybudowano obiecanego bloku, brak nowych miejsc pracy - czyli obiecane 500 miejsc, port Kozielski w coraz gorszym stanie - a terminale KK nadal istnieją. Oto skrót nieudolności trzech kadencji i obiecanek przedwyborczych pani Nowosielskiej. Czas powiedzieć pa, pa.... Data dodania komentarza: 22.06.2026, 23:15 Źródło komentarza: Jak zmienia się miasto? Wyraź swoją opinię
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna