Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Z końcem roku przekażą klucze do mieszkań w byłych koszarach. ZDJĘCIA

Od jesieni zeszłego roku na terenie dawnej kozielskiej jednostki wojskowej, gdzie powstaje nowe osiedle mieszkaniowe, trwają intensywne prace budowlane. Postępy robót w dawnych koszarach widać gołym okiem o czym mogliśmy się przekonać odwiedzając ostatnio plac budowy, a nawet wnętrza remontowanego budynku.
Z końcem roku przekażą klucze do mieszkań w byłych koszarach. ZDJĘCIA
Obecnie na zewnątrz budynku prowadzone są m.in. prace pielęgnacyjne. Na pierwszym planie Krzysztof Filip - szef firmy, która jest wykonawcą robót budowlanych na terenie przyszłego „Osiedla Klonowego”

„Osiedle Klonowe” to nowa inwestycja mieszkaniowa w Kędzierzynie-Koźlu, realizowana przy ul. Synów Pułku. Pierwszy jej etap składa się z renowacji 4-kondygnacyjnego budynku, w którym powstanie ponad 70 lokali mieszkalnych o różnym metrażu. Dla osób poszukujących czegoś większego, istnieje możliwość połączenia dwóch sąsiednich mieszkań. 

W pierwszym budynku powstanie ponad 70 lokali mieszkalnych

W pomieszczeniach budynku trwają już prace wykończeniowe. Stolarka okienna i drzwiowa w mieszkaniach o powierzchni od 30 mkw. do 70 mkw. została już wykonana. Również kotłownia zasilania przez miejską sieć ciepłowniczą jest już przygotowana do użytku.  

- Do końca bieżącego roku planujemy zakończyć ten etap inwestycji i pierwszy budynek oddać w ręce przyszłych mieszkańców. Jak dotychczas sprzedaliśmy już 32 lokale mieszkalne - mówi Krzysztof Filip z firmy świadczącej usługi budowlane, która jest głównym wykonawcą robót na terenie przyszłego „Osiedla Klonowego”.

Obecnie na zewnątrz budynku prowadzone są prace ziemne i pielęgnacyjne. Po wykonaniu odwodnienia, robotnicy przystąpią do budowy parkingów wyposażonych również w stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych.    

Na tyłach pierwszego bloku powstaje potężny zbiornik na deszczówkę. Ma on gromadzić wody opadowe, które będą do niego spływać z rozległego terenu osiedla. Zbiornik ten będzie miał 40 metrów długości, 3 metry szerokości oraz 1,8 m wysokości. 

Na tyłach pierwszego bloku powstaje potężny zbiornik na deszczówkę

„Osiedle Klonowe” zostanie w pełni ogrodzone.

Na tym nie koniec

Inwestycja na trenie dawnego kompleksu koszarowego będzie kontynuowana.  

- Jak już uzyskamy wszelkie pozwolenia, to od przyszłego roku prace remontowe ruszą także w przypadku sąsiedniego budynku, położonego równolegle do ulicy Synów Pułku. Prace w jego przypadku potrwają od 1,5 roku do 2 lat - wyjaśnia Krzysztof Filip.  

Nasz rozmówca dodaje, że remonty kolejnych budynków będą oczywiście uzależnione od ilości sprzedanych mieszkań. Jeśli sprzedaż będzie przebiegać pomyślnie, to prace remontowe będą posuwać się w głąb całego kompleksu i obejmować następne obiekty.  

Na zdjęciu Krzysztof Filip. Jego firma jest wykonawcą tej niełatwej inwestycji

Cały proces inwestycyjny okazał się skomplikowany i długotrwały. Jeszcze na początku 2019 roku inwestor zdecydował, że w dawnych koszarach - na liczącej około 3 hektarów działce - powstanie osiedle z 300 lokalami. Zgodnie z założeniami z początku 2019 roku, zadanie miało polegać na przebudowie wraz ze zmianą sposobu użytkowania istniejącego kompleksu budynków na zespół obiektów mieszkalnych wielorodzinnych. Łączną powierzchnię użytkową mieszkań oszacowano na prawie 17 tys. mkw. Remontem miało zostać objętych siedem budynków. Temat z różnych powodów ucichł na wiele miesięcy, by powrócić pod koniec 2020 roku. Inwestor przygotował wówczas ofertę mieszkań 2- i 3-pokojowych z możliwością wykończenia pod klucz lub zakupu lokalu w stanie deweloperskim. 

Jak widać, prace posuwają się do przodu

Fizycznie roboty budowlane ruszyły dopiero 11 miesięcy temu. W październiku 2023 roku na pierwszy ogień poszedł opisywany wyżej 4-kondygnacyjny budynek, w którym powstaje właśnie przeszło 70 lokali. Do każdego mieszkania można dokupić zewnętrzne miejsce postojowe lub garaż. Dodatkowym udogodnieniem jest możliwość posiadania komórki lokatorskiej. Jak zapewnia inwestor, wolna przestrzeń pomiędzy budynkami, zagospodarowana zostanie z dbałością o najmniejsze detale.

„Bogata roślinność ma za zadanie stworzyć przyjemny klimat podczas spacerów alejkami. Najczęściej spotykanym okazem roślinnym jest tam klon, który stanowi wizytówkę osiedla” - czytamy na stronie firmy PW Invest Home.

Inwestycja jest niezwykle kosztowna i obejmuje m.in. budowę nowej sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej, wodociągowej, ciepłowniczej, gazowej i energetycznej wraz z nową stacją TRAFO. Nieruchomość będzie korzystać z ciepła wytwarzanego przez kotłownię przy ulicy Piastowskiej, należącą do spółki MZEC. Stosowny łącznik z miejską siecią ciepłowniczą, która zapewni ogrzewanie, został już wykonany.  

 Również kotłownia zasilania przez miejską sieć ciepłowniczą jest już przygotowana do użytku

Od agencji do dewelopera

Przypomnijmy, po likwidacji kozielskiej jednostki wojskowej - co nastąpiło ostatecznie w grudniu 1998 roku - obiektami zarządzała Agencja Mienia Wojskowego we Wrocławiu, która część nieruchomości odsprzedała w 2002 roku Górnośląskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej z Mysłowic i Wyższej Szkole Ekonomii i Administracji z Bytomia. Nosiły się one z zamiarem uruchomienia w dawnych koszarach wyższej uczelni. Szkoły nie pozyskały jednak pieniędzy na remont budynków i na planach się skończyło. W późniejszym czasie nieruchomości trafiały w różne ręce, ponieważ obejmująca wielohektarowy teren dawna jednostka wojskowa w Koźlu zmieniała właścicieli, którzy mieli najrozmaitsze pomysły na zagospodarowanie tego kompleksu. Wśród nich był m.in. dom spokojnej starości. Przez moment zainteresowanie odzyskaniem części koszar wyraziło również Wojsko Polskie, ale ostatecznie nie doszło do transakcji. 

Co ciekawe, wojsko wróciło jednak do rozmów także teraz. Krzysztof Filip potwierdził, że armia nadal zainteresowana jest dwoma budynkami na terenie dawnych koszar. Wojska Obrony Terytorialnej mają bowiem w planach stworzenie nowego batalionu i w grę wchodzą w tym przypadku dwie lokalizacje na terenie Opolszczyzny (Kędzierzyn-Koźle lub  Nysa). 

 - Na razie debatujemy nad tym tematem. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie - przyznaje Krzysztof Filip.

Co ciekawe dosłownie po drugiej stronie ulicy Synów Pułku (naprzeciwko dawnej jednostki wojskowej) inny deweloper, a mianowicie firma DomexDevelopment z Gogolina, buduje luksusowe apartamenty. 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kredyt 200% 24.08.2024 13:05
Dobrze że nie napisali pod koniec którego roku ci , zadłużeni po uszy klienci banków , dostaną klucze do swoich klitek z wilgocią w ścianach .

Flik 25.08.2024 18:04
Starej przekazuj te mądrości.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna