Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 22:01
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pielgrzymi z parafii Zakrzów po raz pierwszy w historii dotarli pieszo na Górę Świętej Anny. ZDJĘCIA

W ostatni piątek sierpnia parafia Zakrzów po raz pierwszy w swej historii wyruszyła pieszo na Górę Świętej Anny, dołączając do parafii Cisek, która pielgrzymuje tam nieprzerwanie od 102 lat.
Pielgrzymi z parafii Zakrzów po raz pierwszy w historii dotarli pieszo na Górę Świętej Anny. ZDJĘCIA

Autor: parafia Zakrzów

– Kiedyś z Zakrzowa pielgrzymi jechali pociągiem do Leśnicy, skąd pieszo ruszali dróżkami kalwaryjskimi. W tym roku po raz pierwszy idziemy od nas, a potem połączymy się z Ciskiem – przed wyruszeniem w pielgrzymkę dzielił się w rozmowie z "Lokalną" Adam Nowak ze Steblowa, jeden z organizatorów pieszej pielgrzymki na Górę Św. Anny.

Udział w niej zadeklarowało 90 osób, głównie z Zakrzowa i Ciska, a także pielgrzymi z Niemiec i okolicznych parafii. Ostatecznie liczba wzrosła do 98.

"Uczestniczę w misji kościoła" – to hasło, które przyświecało wędrującym. Pielgrzymowanie to nie tylko akt wiary, ale też doskonała okazja do refleksji, budowania wspólnoty i odnalezienia wewnętrznego spokoju w drodze do celu.

– W jednej z pieśni są słowa: "Kościół to nie tylko dom z kamieni i złota, Kościół żywy i prawdziwy to jest serc wspólnota". I tego świadkami chcemy być – zapowiadał Adam Nowak.

Pielgrzymi z parafii Zakrzów rozpoczęli dzień od porannej modlitwy w swoim kościele. Pobłogosławieni przez księdza proboszcza, wyruszyli w drogę. Po nieco ponad godzinie dotarli do Ciska, gdzie połączyli się z tamtejszymi pątnikami. Pokonanie 30-kilometrowej trasy miało im zabrać około siedmiu godzin.

– Firma "Prosiaczek" obdarowała nas na drogę drożdżówkami, a firma Do-Ha napojami, za co im jeszcze raz dziękujemy – mówi Adam Nowak. Wspominając, jak ważne było wsparcie lokalnej społeczności i sponsorów, słowa wdzięczności kieruje również do pana Józefa, który zabezpieczał pielgrzymów na czterech kółkach, pielęgniarki pani Alicji, dbającej o zdrowie pątników, oraz wszystkich innych, którzy przyczynili się do organizacji pielgrzymki.

– Pierwsza przerwa była w Koźlu koło starego cmentarza. Później zatrzymaliśmy się przy Hospicjum św. Anny w Kłodnicy, przy lesie na wylocie z Kłodnicy oraz w klubie wiejskim w Raszowej, gdzie w tamtejszym kościele odbyło się również krótkie nabożeństwo. W Leśnicy była pora na obiad. Około 17:30 dotarliśmy na Górę św. Anny – relacjonuje Adam Nowak.

Pielgrzymom w drodze towarzyszyli członkowie orkiestr z Zakrzowa i Ciska.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: TTTreść komentarza: Sprawdzić wszystkie prowadzone sprawy przez tego prokuratura. Ciekawe czy sam to wymyślił itpData dodania komentarza: 30.01.2026, 16:10Źródło komentarza: Prokuratura Krajowa uchyla decyzję z Kędzierzyna-Koźla i nakazuje wszczęcie śledztwa. Nowe faktyAutor komentarza: WiesiekTreść komentarza: A jak mi piec nie odpala, to przyjadą mi rozpalić?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 15:25Źródło komentarza: Straż miejska kontroluje kopciuchy w Kędzierzynie-KoźluAutor komentarza: OKKKTreść komentarza: Problem chyba w tym, że to nie są rozmowy z 13 latką, tylko z dorosłą kobietą udającą 13 latkę.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 13:13Źródło komentarza: Prokuratura Krajowa uchyla decyzję z Kędzierzyna-Koźla i nakazuje wszczęcie śledztwa. Nowe faktyAutor komentarza: LucekTreść komentarza: Skontrolować Piastowska 27Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:57Źródło komentarza: Straż miejska kontroluje kopciuchy w Kędzierzynie-KoźluAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: ALE niech Straż Miejska po zapadnięciu zmroku rusza w teren. OOOO od razu w ciemno może po kolei domy odwiedzać przy światłach w Kłodnicy. Tam jest trójkąt bermudzki tej dzielnicy. Wczoraj ktoś palił plastikiem, jestem przekonany bo znam ten smród. CODZIENNIE jak tylko się ściemni to kłęby gryzącego dymu z każdego domu spowijają okolicę. Nosz to centrum geograficzne miasta a panuje tam mentalne średniowiecze. ZRÓBCIE coś z tym w końcu!!!Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:14Źródło komentarza: Straż miejska kontroluje kopciuchy w Kędzierzynie-KoźluAutor komentarza: Bartłomiej PTreść komentarza: Artykuł o jakimś starym gruzie, serio? Nie ma już o czym pisać w tym mieście?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 09:08Źródło komentarza: Jeden silnik, niemal 900 tys. kilometrów i żadnych problemów. Historia VW Caravelle z Reńskiej Wsi
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -3°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna