Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:59
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Protest w policji. Funkcjonariusze na zwolnieniach. Komendant apeluje

W całym kraju trwa akcja protestacyjna policjantów, który organizuje Niezależny Samorządy Związek Zawodowy "Solidarność". Tysiące funkcjonariuszy na zwolnieniach lekarskich.
Protest w policji. Funkcjonariusze na zwolnieniach. Komendant apeluje

Źródło: Krajowa Sekcja Policji NSZZ "Solidarność"

Protest ten, zwany „psią grypą” lub akcją „Lucyna,” jest odpowiedzią funkcjonariuszy na niezadowalające warunki pracy i płacy. Związkowcy postulują m.in. podwyżki wynagrodzeń o 15 procent, powiązanie budżetu policji z PKB oraz wyższe świadczenia socjalne. Funkcjonariusze masowo udają się na zwolnienia lekarskie. Szacuje się, że obecnie na L4 przebywa nawet 12 tysięcy policjantów, a liczba ta stale rośnie i może sięgnąć do 20 tysięcy przed Świętem Niepodległości. A przypomnijmy, że na 11 listopada szykowany jest wielki Marsz Niepodległości w Warszawie, a także podobne akcje, choć na zdecydowanie mniejszą skalę w innych miastach. Wydarzenia te zawsze koncentrują duże siły porządkowe i są wyzwaniem dla służb. Warto też dodać, że w policji cały czas jest kilkanaście tysięcy wakatów, co łącznie z tymi, którzy przebywają na zwolnieniach, daje spore braki kadrowe.

Komendy wojewódzkie nie ujawniają dokładnych danych o liczbie policjantów na zwolnieniach, tłumacząc to względami bezpieczeństwa. Ich zdaniem udostępnienie tych informacji mogłoby potencjalnie zostać wykorzystane przez obce wywiady do oceny operacyjnych możliwości polskiej policji w danym czasie i sianiem paniki w społeczeństwie, choćby poprzez rozpowszechnianie fałszywych informacji. Jednocześnie Komenda Główna Policji zapewnia, że ciągłość służby jest zachowana i wprowadzane są działania zastępcze, takie jak angażowanie funkcjonariuszy z innych wydziałów.

Związkowcy planują kontynuować protest, jeśli Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie odniesie się do ich postulatów do 15 listopada

Reakcją na protest funkcjonariuszy jest list otwarty Komendanta Głównego Policji nadinspektora Marka Boronia. Oto jego treść:

"Policjantki i Policjanci,

przestrzeganie złożonej roty ślubowania, poczucie obowiązku i profesjonalizm – to tylko niektóre ważne cechy przyświecające każdego dnia dziesiątkom tysięcy funkcjonariuszy w całym kraju. Bez wątpienia liczne wyzwania, także te zewnętrzne, powodują, że nasza służba nigdy nie należała i nie należy do łatwych, a często wiąże się z osobistym ryzykiem.

Doceniam codzienny trud i wysiłek każdego policjanta podejmowany, by zapewnić bezpieczeństwo społecznościom lokalnym. Jest to niezwykle wymagające, zwłaszcza teraz, gdy musimy się mierzyć z przypadkami dezinformacji, które mają wywołać chaos i poczucie zagrożenia. Jestem pełen uznania i wdzięczności za Waszą profesjonalną służbę i poświęcenie.

Wiem, że społeczeństwo może na Was liczyć, także gdy służba jest absolutnie niezbędna do zapewnienia bezpieczeństwa w związku z planowanymi uroczystościami, marszami czy zgromadzeniami.

W dniu, w którym złożyliśmy ślubowanie, przyjęliśmy na siebie obowiązek „…służyć wiernie Narodowi, (…) strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli…”. Świadomie podjęliśmy decyzję o wypełnianiu jakże czasami trudnych i niebezpiecznych obowiązków policjanta. Związując swoją przyszłość zawodową z policyjnym mundurem, każdego dnia wypełniamy słowa Roty.

Przed nami Święto Niepodległości, jedno z ważniejszych wydarzeń, w czasie którego musimy stanąć na wysokości zadania i wywiązać się z naszych obowiązków. Święto to jest wyrazem patriotyzmu i miłości do Ojczyzny, a my Policjanci możemy dać temu wyraz, zapewniając bezpieczeństwo zarówno osób, które będą chciały świętować ten dzień i brać udział w uroczystościach oraz zgromadzeniach, ale także tym, którzy w spokoju będą chcieli korzystać z czasu spędzonego wspólnie z rodziną i bliskimi.

Jestem przekonany, że odpowiedzialność i poczucie obowiązku pozwolą zapewnić w tym Ważnym dniu bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Zadbajmy o to, by każdy mógł radośnie świętować. Zróbmy wszystko, aby mozolnie odbudowywane zaufanie do polskiej Policji nie zostało zaprzepaszczone. Niech nasze działania w myśl dewizy „Pomagamy i Chronimy” pozwolą cieszyć się dużym szacunkiem wśród obywateli."

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

LLL 11.11.2024 13:32
A do POlicyjnych prowokatorów, tych którzy PO cywilnemu kopią leżących albo podpalają różne budki, też ten apel komendanta?(13:32)

nn 08.11.2024 17:33
Są na zwolnieniach lekarskich , czy są chorzy? Jeżeli to drugie to ok, jeżeli pierwsze to łamią prawo łącznie z tymi, którzy to "zwolnienie" wystawiają. To jest równość wobec prawa.

Cała Prawda 08.11.2024 16:39
ZUS niech kontroluje zasadność zwolnień czy rzeczywiście są chorzy i co funkcjonariusze robią w trakcie owego zwolnienia....

pl 08.11.2024 15:56
A ZUS niech sprawdza zasadność L4 tych państwa co w rocie mają że będą służyć ojczyźnie.

mucha 08.11.2024 20:42
a łapkę w dół dają funkcjonariusze i ich rodziny.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna