piątek, 18 września 2026 06:27
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia o włos. Część budynku legła w gruzach

Prawie stuletni budynek stoi tuż obok linii kolejowej w Koźlu. Jest to tzw. bliźniak. Rankiem 9 sierpnia z nieznanych przyczyn zawalił się tył mieszkania, po jego prawej stronie. Jak nam powiedział mieszkający wraz z rodziną w lewej części budynku Stanisław Kościukiewicz, pomiędzy godz. 8.40 a 8.45 jego żona usłyszała eksplozję i krzyk swojego trzyletniego dziecka, bawiącego się w przyległym do sąsiedniego mieszkania pokoju. Gdy wbiegła do pokoju, zobaczyła leżący pół metra od syna telewizor, strącony z szafki przez wybrzuszoną pod wpływem eksplozji ścianę.
Tragedia o włos. Część budynku legła w gruzach

Autor: Wiktor Sobierajski

Okazało się, że zawaliła się tylna ściana oraz wysoki komin w narożnej części prawej strony budynku. Przechylony dach wspiera się na pozostałych murach. Wewnątrz i na zewnątrz jest pełno gruzu.

- Podejrzewam, że przy takich zniszczeniach to musiał być wybuch gazu - stwierdził Stanisław Kościukiewicz.

Również Marek Chwedyna, naczelnik Administracji Budynków Mieszkalnych PKP w Kędzierzynie-Koźlu, potwierdził, że budynek nie zawalił się ze starości. - Nadzór budowlany jednoznacznie to wykluczył.

Jak nam powiedział, była to jakaś siła, która od wewnątrz rozerwała budynek. - Jest podejrzenie, że to wybuch bojlera elektrycznego, ponieważ ścianka działowa pomiędzy łazienką a pokojem zmieciona została pod okno.

Komisja z PKP, która trzy dni później oglądała zniszczenia, również wyraziła takie podejrzenie, wskazując na pęknięcia murów pod dachem. Gdyby przyczyną zawalenia było np. osiadanie budynku, takie pęknięcia wystąpiłyby u jego podstawy. Nie ma jednak pewności co do przyczyn tego wypadku. Jedna z członkiń komisji stwierdziła, że rozwiązanie tej zagadki prawdopodobnie kryje się pod kupą gruzu, wewnątrz budynku. Na razie bada to policja.

Natomiast sąsiedzi podejrzewają o spowodowanie zawalenia części domu jego mieszkankę. Starsza kobieta, jak mówią, a potwierdza to jej mąż, leczyła się psychiatrycznie i powinna powrócić do szpitala. Jak nam powiedział, już dwanaście razy musieli się przeprowadzać z powodu nawrotów choroby żony, podczas których skutecznie potrafi ona zrazić sąsiadów. Kiedyś np. starsza pani, już podczas zamieszkiwania w domu przy ul. Kolejowej, oskarżyła sąsiadów z budynku obok o kradzież jej okien.

- Była piąta rano, gdy zaczęła stukać parasolką w nasze okna, a na drugi dzień wołała, że ukradliśmy jej te okna. Natomiast dwa dni później położyła nam na parapecie czekoladę - opowiedzieli nam państwo Elżbieta i Wiktor Adamczykowie.

Z powodu różnych awantur mąż kobiety przeprowadził się do osobnego mieszkanka zrobionego na strychu tego domu.

Udało nam się porozmawiać z kobietą oskarżaną przez mieszkańców okolicznych domów o spowodowanie zawalenia. Stwierdziła, że w chwili wypadku była w toalecie. Według niej, budynek runął, ponieważ był naruszony przez powódź, a dodatkowo przez drgania, które wywołują przejeżdżające tuż obok pociągi. Również w krytycznej chwili przejeżdżał tamtędy pociąg.

Sprawdziliśmy. Rzeczywiście w rozkładzie jazdy na kozielskim dworcu figuruje pociąg jadący w kierunku Kędzierzyna o godz. 8.42.

Z odpowiedzią na pytanie, dlaczego zawaliła się część budynku, trzeba będzie poczekać do zakończenia dochodzenia prowadzonego przez policję.

Nie wiadomo w tej chwili także, co będzie dalej z uszkodzonym domem i jego mieszkańcami. Obecnie starsza kobieta przeniesiona została do jednego z mieszkań w sąsiednim budynku, co wywołało protesty innych jego mieszkańców. Boją się, że teraz taka historia może się wydarzyć u nich. Jej mąż pozostał zaś w swoim mieszkanku na strychu. Dowiedział się właśnie, że również będzie musiał się przeprowadzić. Nie wiadomo jednak gdzie - z żoną mieszkać nie może, ponieważ nie ma tam odpowiednich warunków dla człowieka w jego wieku. O losie zawalonej części budynku zadecyduje dyrekcja PKP w Warszawie. Prawdopodobnie zostanie rozebrana, bo remont byłby zbyt kosztowny. Wyliczono, że pochłonąłby około 100 tys. zł.

Tekst pochodzi z Gazety Lokalnej nr 12 z 18.08.1999 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawy 12.02.2025 17:39
Co było dalej?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Moje szczęście Treść komentarza: No właśnie miałaś szczęście że ich NIE spotkałaś. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:43 Źródło komentarza: Ogólnopolskie działania „PRĘDKOŚĆ” także w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim Autor komentarza: :/ Treść komentarza: Kto pierwszy? Minister finansów Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:41 Źródło komentarza: Kto pierwszy pokaże 8 i 9 zł? Na stacjach w Kędzierzynie-Koźlu brakuje już tylko grosza Autor komentarza: Mieszkam tu. Treść komentarza: No ciekawe czy stali na Głubczyckiej przy Prokuraturze? Nigdy ich nie widzę!!! A to takie tragiczne przejście dla pieszych. Rozpędzone auta gnają, aż słychać pisk hamulców jak się dochodzi do przejścia, ale też nie zawsze, rozpędzone auta jadą dalej. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:21 Źródło komentarza: Ogólnopolskie działania „PRĘDKOŚĆ” także w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ale z ciebie mizoandryczka i zagorzała feministka Data dodania komentarza: 17.09.2026, 21:07 Źródło komentarza: „Widoczna. Obecna. Sprawcza.” wraca do Kędzierzyna-Koźla. Przed nami druga edycja konferencji Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Prawda boli co lesfeministko ? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: „Widoczna. Obecna. Sprawcza.” wraca do Kędzierzyna-Koźla. Przed nami druga edycja konferencji Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: W życiu nigdy. PiS oraz PO/KO zdelegalizować i rozliczyć przed obliczem Polskiego Trybunału Stanu Data dodania komentarza: 17.09.2026, 20:20 Źródło komentarza: O prawie, polityce i sytuacji w kraju. Spotkanie z Oskarem Kidą w Kędzierzynie-Koźlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna