niedziela, 6 września 2026 21:09
Reklama
Reklama
Reklama

Gry planszowe wróciły do łask. Również u kędzierzyńsko-kozielskich seniorów. ZDJĘCIA

W czasach, gdy nie było telefonów komórkowych, a o komputerach w domach można było tylko pomarzyć, grano w gry towarzyskie. Po planszówki czy karty sięgały nie tylko dzieci. Obecni seniorzy z lat dzieciństwa i młodości pamiętają zapewne takie gry jak: „Eurobusiness” „Chińczyk” czy „Grzybobranie”. Dziś rynek gier planszowych jest niezwykle różnorodny, oferując setki, jeśli nie tysiące, tytułów dla graczy o różnych preferencjach i zainteresowaniach.
Gry planszowe wróciły do łask. Również u kędzierzyńsko-kozielskich seniorów. ZDJĘCIA

Źródło: DDP nr 5

O planszówkach pamiętają m.in. seniorzy z Domu Dziennego Pobytu nr 5 w Kędzierzynie-Koźlu.

"Noworoczne rozgrywki" za nami. Uśmiech i dobre emocje towarzyszyły nam dziś podczas spotkania przy najciekawszych grach planszowych. „Grzybobranie”, „Chińczyk”, „Memo” i „Bingo” to tylko niektóre z dzisiejszych konkurencji. Miło nam, że dołączyła do naszego grona Pani Krystyna - reprezentantka Domu Dziennego Pobytu nr 1 ,,Pod Brzozą” w Kędzierzynie-Koźlu - można przeczytać na facebookowym profilu DDP nr 5 „Nasz Dom”.

Warto przypomnieć, że gry planszowe mają długą i fascynującą historię, sięgającą tysięcy lat wstecz. Już starożytni Egipcjanie i Mezopotamczycy cieszyli się rozgrywką na planszach wykonanych z drewna czy kamienia. Pierwsze znane gry planszowe, takie jak „Senet” czy „Młynek”, były nie tylko formą rozrywki, ale także miały znaczenie symboliczne i duchowe.

W średniowieczu popularne były gry takie jak szachy i warcaby, które były rozgrywane na prostych planszach i zyskały ogromną popularność w Europie. Z biegiem czasu, wraz z rozwojem druku i technologii, gry planszowe zaczęły nabierać różnorodnych form i tematyki.

Jednak prawdziwy boom gier planszowych nastąpił w XX wieku. W 1935 roku powstała ikoniczna gra „Monopol”, która do dzisiaj pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych gier planszowych na świecie. W kolejnych latach pojawiły się także inne klasyki, takie jak „Szachy dla trzech graczy” czy „Scrabble”.

Wraz z postępem technologicznym gry planszowe ewoluowały, a wraz z nadejściem Internetu i smartfonów, pojawiła się również możliwość grania online. Jednak pomimo tych nowości, wiele osób nadal czerpie ogromną radość z tradycyjnych gier planszowych, które sprzyjają bezpośredniemu kontaktowi i interakcji między graczami.

Zdjęcia: DDP nr 5



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kozioł Treść komentarza: Ciekawe kto je zniszczył matka czy zaś system ze go jej nie zabrali dawno z tego patologicznego środowiska Data dodania komentarza: 6.09.2026, 19:30 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Kto normalny biega z nożem po lesie moze Data dodania komentarza: 6.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna