Reklama
środa, 28 października 2026 18:23
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zawód podstawą

Szkoły zawodowe cieszą się nieodmiennie popularnością jako instytucje kształcące dobrze wyszkoloną kadrę o technicznych kwalifikacjach. Jednym z zawodów, na które niezmiennie istnieje popyt w ofertach pracodawców, jest sprzedawca. Już co szósta oferta zatrudnienia jest skierowana do tej części wyuczonych pracowników i w perspektywie roku przewiduje się, że nawet 45 tysięcy osób znajdzie zatrudnienie w sektorze handlu.
  • 18.02.2019 14:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Zawód podstawą

Szkolnictwo musi zdążyć

Wiele lat likwidacji szkół zawodowych i odejście od kształcenia w ukierunkowany sposób kadry technicznej doprowadziło do tego, że obecnie przeżywamy poważne niedobory kadrowe w tym zakresie. Przeglądając portale internetowe z ofertami zatrudnienia, jak choćby jobsora.com, poza branżą IT widać szeroki zakres ogłoszeń o naborze na stanowiska spawaczy, operatorów wózków widłowych, sprzedawców, kasjerów.

Emigracja

Dużym utrudnieniem w zdobyciu dobrze wykwalifikowanej kadry jest też to, że znaczna część już wykształconych w tych kierunkach osób wyemigrowała w poszukiwaniu lepszych warunków pracy niż mogłaby otrzymać w kraju. Widać już co prawda wyraźną tendencję do polepszających się warunków wynagrodzenia na naszym rynku pracy, jednak daleko nam jeszcze do atrakcyjności zarobków oferowanych w krajach za Odrą.

Konkurencja zza Buga

Wydawałoby się, że pewną konkurencją będą dla nas pracownicy z terenu Ukrainy, ale często i oni traktują nasz rynek jako chwilowy przystanek i odskocznię do podjęcia pracy w strefie euro. Jednak nie tylko z tego kraju przybywają do nas pracownicy. Polska jest atrakcyjna także dla tak egzotycznych wydawałaby się krajów, jak Nepal, Chiny czy Filipiny. Warunki płacowe dla pracowników z tych państw wydają się dla nich atrakcyjne, często wielokrotnie przekraczające stawki w ich rodzinnych krajach. W dodatku, wraz ze wzrostem gospodarczym, rośnie płaca, co jeszcze bardziej podnosi atrakcyjność naszego rynku pracy dla imigrantów.

Zeszły rok pokazał, że spadła migracja zarobkowa z Ukrainy, która jest naszym głównym dostawcą pracowników zza wschodniej granicy. W 2018 roku powiatowe urzędy pracy otrzymały niecałe 1,6 mln oświadczeń o zamiarze zatrudnienia obcokrajowców.

--- Artykuł sponsorowany ---


Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Doprowadź do obniżenia cen energii elektrycznej itp. a będzie taniej. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Asia Treść komentarza: Basia Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Jana Treść komentarza: Oczywiście, że nie ma scenariusza. A świstak siedzi..... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:59 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: z KK Treść komentarza: Ponoć szukali osób godnych zjedzenia pierwszego kotleta. Zwykli nie pasowaliby do pani S.? Dziś czy jutro już można? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:50 Źródło komentarza: Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście! Autor komentarza: Basia Treść komentarza: Kto to ogląda Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Na zdjęciach nowy wystrój lokalu wygląda zachęcająco. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 06:56 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna