Reklama
niedziela, 25 października 2026 20:58
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście!

Były emocje, wielka metamorfoza, uroczysta kolacja i mnóstwo ciepłych słów. Magda Gessler zakończyła pierwsze w historii Kędzierzyna-Koźla „Kuchenne rewolucje”. Bar „Schabowy i Spółka” przy ulicy Damrota zmienił się w „Trzy Kotlety”. Znana restauratorka była zachwycona zaangażowaniem pracowników, a także niezwykle serdecznym przyjęciem ze strony mieszkańców. W finałowej kolacji uczestniczyła również prezydent miasta Sabina Nowosielska.
Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście!
Patrycja i Piotr Kucharzykowie podziękowali Magdzie Gessler za przeprowadzenie „Kuchennych rewolucji”. Po prawej stronie Viktoria Laushkina, odpowiedzialna za obsługę gości, oraz Łukasz Horak, główny kucharz restauracji.

Przez kilka dni okolice ulicy Damrota w Kędzierzynie-Koźlu przypominały plan filmowy. Kamery, ekipa telewizyjna i oczywiście Magda Gessler, której przyjazd wzbudził ogromne zainteresowanie mieszkańców. Przed lokalem regularnie gromadzili się ludzie, którzy chcieli zobaczyć gwiazdę TVN, zrobić sobie z nią zdjęcie lub choćby przez chwilę porozmawiać.

Takiego przyjęcia nie spodziewała się nawet sama restauratorka. - Jeszcze w życiu nie było tyle fanów, i tak grzecznych, wychowanych i miłych. To jest dla mnie wspaniałe i bardzo za to dziękuję - mówiła Magda Gessler w specjalnym wywiadzie dla portalu Lokalna24 i „Nowej Gazety Lokalnej”.

Mieszkańcy towarzyszyli jej praktycznie przez cały pobyt w mieście, a zainteresowanie nie słabło nawet podczas ostatniego dnia nagrań. W piątek, 23 października, przed lokalem ponownie pojawiła się grupa osób, które chciały pożegnać restauratorkę. Jedną z nich był 25-letni Eliasz Kubica z Pokrzywnicy, który przygotował dla Magdy Gessler wyjątkowy prezent - własnoręcznie narysowaną karykaturę.

- Na co dzień tworzę treści w internecie, w których rysuję ciekawe osobowości ze świata telewizji i mediów społecznościowych. Kiedy dowiedziałem się, że w naszym mieście odbywają się „Kuchenne rewolucje”, wiedziałem, że muszę narysować panią Magdę - opowiada Eliasz.

Na jego rysunku restauratorka w jednej ręce trzyma kuchenny wałek, a drugą rozbija talerze. To humorystyczne nawiązanie do najbardziej charakterystycznych scen znanych z programu. Karykatura trafiła do Magdy Gessler w piątek, jeszcze przed uroczystą kolacją.

- Powiedziała, że było jej bardzo miło. Przede wszystkim była bardzo uśmiechnięta. Zrobiliśmy sobie również wspólne zdjęcie - relacjonuje 25-latek, który jest szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci. Jego prace oraz nagrania z wręczania karykatur popularnym osobom można znaleźć na profilu shillly.shallly_art w mediach społecznościowych.

Eliasz Kubica z Pokrzywnicy przygotował dla Magdy Gessler wyjątkowy prezent – własnoręcznie narysowaną karykaturę.

Co zjemy w „Trzech Kotletach”?

Początek rewolucji nie należał do łatwych. Magda Gessler nie szczędziła krytycznych słów pod adresem lokalu prowadzonego przez Patrycję i Piotra Kucharzyków. Zapowiedziała stworzenie lokalu z tradycyjną polską kuchnią, przystępnymi cenami i atmosferą, do której mieszkańcy będą chcieli wracać. W piątkowy wieczór można było zobaczyć efekty kilkudniowej pracy. O godzinie 21 rozpoczęła się uroczysta kolacja finałowa, podczas której zaproszeni goście spróbowali dań z nowego menu i zobaczyli całkowicie odmienione wnętrze. Z lokalu zniknął dotychczasowy charakter wystroju, który tak bardzo przeszkadzał Magdzie Gessler. W jego miejsce pojawiły się jasne, ciepłe barwy, dekoracje i elementy tworzące przytulną atmosferę tradycyjnego baru. Zmieniła się również nazwa. Magda Gessler przyjechała do „Schabowego i Spółki”, a pozostawiła po sobie „Trzy Kotlety”.

Podczas finałowej kolacji gościom zaprezentowano kilka potraw, które mają być wizytówką odmienionego lokalu. Wśród zaproszonych znalazła się prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska. W wydarzeniu uczestniczyła także redakcja portalu Lokalna24 i „Nowej Gazety Lokalnej”, jako jedyna reprezentująca lokalne media.

Kolację rozpoczęła bogato skomponowana kanapka na żytnim chlebie, z dodatkiem szynki, ogórka, pomidora i sosu chrzanowego. Następnie goście spróbowali sałatki z selera oraz kotleta jajecznego z koperkiem i majonezem.

Później na stołach pojawił się kotlet mielony przygotowany z trzech rodzajów mięsa: wieprzowiny, wołowiny i podgardla. Sekret jego soczystości tkwi między innymi w bułce namaczanej w specjalnie przygotowanym wywarze. Do kotleta podano ogórki kiszone.

Jedną z największych atrakcji był oczywiście schabowy, ale przygotowany w niecodzienny sposób. Jak wyjaśnił Piotr Kucharzyk, powstaje on z połączonych i rozbitych razem kawałków schabu oraz karkówki. Sporych rozmiarów kotlety podawano na drewnianych deskach, z ziemniaczanym purée i koperkiem.

Na deser zaserwowano naleśniki z przygotowywanymi na miejscu powidłami śliwkowymi.

- Cudownie to wszystko wygląda. Mamy mało spotykane menu. Teraz trzeba to dobrze poprowadzić – podkreślał Piotr Kucharzyk.

Właściciel przyznał, że wskazówki Magdy Gessler pozwoliły zespołowi odkryć nowe sposoby przygotowywania znanych potraw. Niekiedy wystarczył jeden składnik lub zmiana techniki, aby uzyskać zupełnie inny smak.

Emocje zeszły po kolacji

Dla Patrycji Kucharzyk udział w programie był ogromnym przeżyciem. To właśnie ona zdecydowała się zgłosić restaurację do „Kuchennych rewolucji”, gdy uznała, że bez pomocy trudno będzie jej poradzić sobie z problemami lokalu.

Po finałowej kolacji nie ukrywała wzruszenia i ulgi.

- Jestem bardzo podekscytowana. Na pewno byłam bardzo spięta i zestresowana całą tą sytuacją. Ale po finałowej kolacji emocje już ze mnie zeszły. Jestem gotowa na osoby, które przyjdą spróbować naszych dań. Mam nadzieję, że będą im smakowały tak samo jak gościom na kolacji - mówiła Patrycja.

Przyznała również, że spotkanie z Magdą Gessler bardzo zmieniło jej podejście do własnych możliwości. Gotowanie od dawna było jej pasją, którą zaszczepiła w niej babcia. Z profesjonalną gastronomią zetknęła się jednak dopiero trzy lata temu, kiedy wspólnie z mężem zaczęli prowadzić swój pierwszy bar.

- Gotowanie dla trzech osób i dla dwustu to ogromna różnica. Musiałam się bardzo dużo nauczyć. Mam nadzieję, że teraz będziemy mieli tłumy gości i będę mogła spełniać się w tym, co lubię robić - przyznała.

Sabina Nowosielska: „Nigdy nie jadłam tak dobrego kotleta jajecznego”

Wśród uczestników finałowej kolacji była prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska, która nie kryła zadowolenia z zaprezentowanych potraw. Największym zaskoczeniem okazał się dla niej kotlet jajeczny.

- Jedzenie było bardzo dobre. Dla mnie największym zaskoczeniem był kotlet jajeczny. Naprawdę, przyznam szczerze, nigdy nie jadłam tak dobrego. Nawet zapytałam, jak się go robi. Jest idealny na śniadanie - oceniła prezydent.

Smakował jej również schabowy przygotowany według nowej receptury. Jak zdradziła, dzień wcześniej podczas wspólnego biegania koleżanka opowiadała jej właśnie o sposobie przygotowania kotleta według Magdy Gessler.

- I proszę, następnego dnia sama mogłam go spróbować - żartowała. Prezydent pochwaliła również wystrój odmienionej restauracji. - Podoba mi się, bo jest elegancko. Nie jest przesadzone. Jest prosto, ale elegancko. Stąd bije ciepło - podkreśliła. Podczas kolacji Sabina Nowosielska miała także okazję dłużej porozmawiać z Magdą Gessler. Jak przyznała, bardzo szybko znalazły wspólny język.

- To jest tak, jak spotykają się osoby, które od razu poczują do siebie chemię. Rozmawiałyśmy tak, jakbyśmy znały się od wielu, wielu lat. Rozmawiałyśmy o bieganiu, gotowaniu, o wszystkim. Po prostu zaiskrzyło - opowiadała prezydent.

Piotr i Patrycja Kucharzykowie z Sabiną Nowosielską

Teraz najważniejszy sprawdzian

Za metamorfozą lokalu stoi nie tylko Magda Gessler, ale również czteroosobowy zespół. Patrycja Kucharzyk pracuje w kuchni razem z Łukaszem Horakiem, Viktoria Laushkina odpowiada za obsługę sali i wydawanie posiłków, a Piotr zajmuje się zakupami i pomaga tam, gdzie jest potrzebny.

Właściciel szczególnie podkreśla lojalność pracowników, którzy pozostali z nimi także w trudniejszych momentach.

- To ludzie, którzy nawet kiedy było źle, mogli odejść gdzie indziej, ale chcieli nam pomóc - przyznał.

Teraz przed niewielkim zespołem być może największe wyzwanie. Udział w popularnym programie telewizyjnym sprawia, że restauracje często przeżywają prawdziwe oblężenie. Właściciele „Trzech Kotletów” liczą na duże zainteresowanie, choć zdają sobie sprawę, że obsłużenie wielu gości będzie wymagało doskonałej organizacji. - Nie obawiamy się. Czekamy na to i zapraszamy - zapewniła Patrycja Kucharzyk.

Bar „Trzy Kotlety” ponownie otworzy się dla klientów we wtorek, 27 października. Od tego dnia będzie można spróbować dań przygotowanych według receptur wprowadzonych podczas „Kuchennych rewolucji”.

Na razie nie wiadomo jeszcze, jak zakończy się ostateczna ocena rewolucji. Magda Gessler ma ponownie odwiedzić lokal po kilku tygodniach, aby sprawdzić, czy wprowadzone zmiany zostały utrzymane. Żegnając się z gośćmi „Trzech Kotletów” po uroczystej kolacji, restauratorka powiedziała: – Kłaniam się miastu, kłaniam się ludziom, kłaniam się waszemu apetytowi i oby tak dalej. Dziękuję bardzo.

Emisja odcinka „Kuchennych rewolucji” z Kędzierzyna-Koźla planowana jest na wiosnę 2027 roku, prawdopodobnie w kwietniu.

Jedno jest pewne: Magda Gessler pozostawiła po sobie nie tylko nowe menu, wystrój i nazwę restauracji. Przede wszystkim dała jej właścicielom nadzieję, że tym razem uda się stworzyć miejsce, do którego mieszkańcy będą chętnie wracać. A o tym, czy „Trzy Kotlety” okażą się sukcesem, zdecydują już sami klienci.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Bronek pozdrawiam Cię , koleżanką z Kozielskiej 67 Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:51 Źródło komentarza: Nasze miasto na starych zdjęciach. To niezwykłe fotografie z prywatnej kolekcji Autor komentarza: Pipi Treść komentarza: Noooo, gratuluję. Złowić takiego giganta... SZACUN. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 18:00 Źródło komentarza: Gigantyczny karp złowiony przez Tomka Janika z Kędzierzyna-Koźla. Ważył ponad 36 kilogramów! Autor komentarza: suweren Treść komentarza: Gdyby ówczesny minister sprawiedliwości nie naciskał, Komenda nie byłby oskarżony, a już na pewno - skazany w procesie poszlakowym. Tu są dowody, a nie poszlaki. I najważniejsze - Komenda nigdy się nie przyznał. Porównanie z czapy. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 17:06 Źródło komentarza: Ojciec spotkał się z Jakubem, podejrzanym o morderstwo. „Zacząłem wierzyć, że to zrobiłem” Autor komentarza: Zemnek z Nysy Treść komentarza: TAK TYLKO. KOTY. I. PSY ZAMIAST ZIECI. LUDZKOŚĆ ZAGINIE Data dodania komentarza: 25.10.2026, 17:00 Źródło komentarza: Nie chciał zostawić siostry. Historia Koko i Loko chwyta za serce Autor komentarza: Henryk Treść komentarza: Kobieta która historię napisała niech faceta znajdzie i dziecko urodzi bo coś z nią nie tak... Data dodania komentarza: 25.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Nie chciał zostawić siostry. Historia Koko i Loko chwyta za serce Autor komentarza: Realista Treść komentarza: No brawo!!! Ciekawe kto tam mieszka i ile aut dziennie przejeżdża??? Założę się że 99,9% mieszkańców nigdy nie słyszało o tej drodze która jednak była. A dalej nikt nie chce zrobić łącznika Żabieńca i Kuźniczek dzięki któremu na rondzie milenijnym w szczycie było by 500÷1 tyś. samochodów mniej.Władza ma w nosie alternatywne połączenie i obejście wrzoda ronda milenijnego. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 13:58 Źródło komentarza: Inwestycja na Starym Mieście bliżej końca. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna