Kozielska porodówka otworzyła swoje drzwi dla przyszłych rodziców i przeżyła prawdziwe oblężenie. Korytarze oddziału wypełniły się odwiedzającymi, którzy chcieli z bliska zobaczyć miejsce, w którym na świat przychodzą dzieci. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zarówno zwiedzanie traktu porodowego, jak i spotkania z lekarzami, położnymi oraz specjalistami zajmującymi się opieką okołoporodową.
Szpital przygotował bogaty program warsztatów, konsultacji i pokazów praktycznych. Zadbano również o poczęstunek dla odwiedzających. Całe wydarzenie przebiegało w przyjaznej atmosferze, sprzyjającej rozmowom i zadawaniu pytań, na które przyszli rodzice nie zawsze mają okazję uzyskać odpowiedzi podczas standardowych wizyt lekarskich.
Frekwencja zaskoczyła nawet dyrekcję
Już na początku spotkania dyrektor naczelny SPZOZ w Kędzierzynie-Koźlu nie krył zadowolenia z tak dużego zainteresowania wydarzeniem.
- Bardzo dziękujemy za tak liczną obecność na naszym wspólnym spotkaniu. 106 osób, które dzisiaj zameldowały się na spotkanie, to dla nas naprawdę olbrzymia niespodzianka, ale jest to też dowód na to, jak bardzo potrzebujecie państwo takich informacji, które przygotują was do porodu. Serdecznie zapraszamy do rodzenia w kozielskim szpitalu - mówił dr n. ekon. Jarosław Kończyło, dyrektor naczelny SPZOZ w Kędzierzynie-Koźlu.
Największą popularnością cieszyło się zwiedzanie oddziału oraz zajęcia, podczas których można było dowiedzieć się, jak przygotować się do narodzin dziecka i pierwszych dni opieki nad noworodkiem.
- Jesteśmy zachwyceni i bardzo mile zaskoczeni, że tak licznie odwiedziły nas przyszłe mamy wraz z osobami towarzyszącymi. Mamy nadzieję, że zapoczątkujemy w ten sposób cykl takich wydarzeń. Będziemy dokładać starań, aby organizować je wraz z warsztatami praktycznymi, ponieważ okazuje się, że cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem - podkreślała lek. Marta Kochanowicz, specjalistka położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii.
Co ciekawe, podczas gdy jedni zwiedzali oddział, na porodówce trwała normalna praca. Tego dnia pod opieką personelu znajdowały się dwie kobiety w trakcie porodu, a dwie kolejne pacjentki przygotowywano do planowanych cięć cesarskich.
- Oddział pracuje pełną parą. Wszystko robimy po to, aby przyszłe mamy poczuły się bezpiecznie w jednym z najważniejszych dni swojego życia. Chcemy, żeby poznały nasz personel i wiedziały, że otrzymają tutaj wsparcie, komfort, bezpieczeństwo, a także poszanowanie swojej intymności - zaznaczała Marta Kochanowicz.
Od pierwszych skurczów po opiekę nad noworodkiem
W programie Dnia Otwartego znalazły się zajęcia dotyczące pielęgnacji noworodka, reagowania w sytuacjach nagłych, chustonoszenia i karmienia piersią. Uczestnicy mogli porozmawiać z doradczynią laktacyjną, psychologiem oraz fizjoterapeutkami uroginekologicznymi.
Duża część odwiedzających przygotowywała się do narodzin pierwszego dziecka. Dla nich szczególnie ważna była możliwość poznania przebiegu porodu, od momentu przyjęcia do szpitala aż po opiekę nad matką i dzieckiem.
- Większość mam, które nas odwiedziły, przygotowuje się do pierwszego porodu. Dlatego przygotowaliśmy takie ABC opieki nad noworodkiem, informacje o stanach nagłych, czyli kiedy należy reagować, a także zajęcia z chustonoszenia i spotkanie z doradczynią laktacyjną – wyliczała lekarka.
O swojej codziennej pracy opowiadały również położne. - Zajmujemy się przede wszystkim ciężarnymi pacjentkami w trakcie porodu i po porodzie. Dbamy o ich komfort i bezpieczeństwo, zarówno mam, jak i dzieci – wyjaśniała Marta Nowak, położna oddziału ginekologiczno-położniczego. Z kolei Martyna Fąfara, pracująca na oddziale patologii noworodka, zwróciła uwagę na organizację opieki nad najmłodszymi pacjentami.
- Nasze oddziały współpracują w systemie rooming-in, dzięki czemu zapewniamy ciągłość opieki jednocześnie nad mamą i noworodkiem. Nasz szpital posiada drugi stopień referencyjności i oddział patologii noworodka. Możemy hospitalizować dzieci urodzone po 32. tygodniu ciąży, co jest dużym atutem i daje przyszłym rodzicom większy komfort, ponieważ w wielu przypadkach nie trzeba rozdzielać mamy i dziecka - tłumaczyła.
Fizjoterapia pomaga wrócić do sprawności
Jednym z tematów poruszanych podczas spotkania była również rehabilitacja poporodowa. O jej znaczeniu opowiadała Malwina Wierzchowska-Szczepanek, specjalistka ds. fizjoterapii poporodowej i pooperacyjnej w SPZOZ w Kędzierzynie-Koźlu.
– Na oddziale zajmuję się pacjentkami w pierwszych chwilach po porodzie. Pomagam im wrócić do takiej sprawności fizycznej, aby mogły samodzielnie funkcjonować, wykonywać codzienne czynności i zajmować się dzieckiem. Pokazuję, jak bezpiecznie wstawać, zmieniać pozycję, chodzić i oddychać, aby nie przeciążać organizmu – wyjaśniała.
Jak podkreśliła, opieka fizjoterapeutyczna nie musi kończyć się wraz z wypisem ze szpitala.
- Pacjentki mogą później zgłaszać się do mnie na bezpłatne konsultacje w ramach opieki okołoszpitalnej. Sprawdzamy wtedy między innymi funkcjonowanie mięśni dna miednicy, mięśni brzucha oraz ogólną sprawność organizmu kobiety. Spotykam się również z przyszłymi mamami w szkole rodzenia, gdzie opowiadam o zmianach zachodzących w ciele podczas ciąży – mówiła specjalistka.
Gdyby nie położne, byłoby ciężko
Dzień Otwarty był również okazją do rozmów z kobietami, które właśnie zostały mamami. Jedną z nich była Katarzyna Krupa z Kędzierzyna-Koźla. Jej synek przyszedł na świat 21 października o godzinie 20.08.
- Trafiłam na oddział w środę. Syna rodziłam przez 17 godzin. Pobyt w szpitalu był całkiem w porządku, a najbardziej pomogły mi położne, które wspierały mnie we wszystkim. Gdyby nie one, byłoby naprawdę ciężko. Polecam szpital w Koźlu i gdybym miała rodzić kolejny raz, również wybrałabym to miejsce – opowiadała świeżo upieczona mama.
Wśród uczestniczek wydarzenia znalazła się również kobieta, która tego samego dnia została przyjęta do szpitala na zaplanowane na poniedziałek cięcie cesarskie. Dzień Otwarty okazał się dla niej miłą niespodzianką.
- Dzisiaj zostałam przyjęta na oddział, ponieważ jutro mam zaplanowane cięcie. Przy okazji dowiedziałam się, że odbywa się Dzień Otwarty, więc postanowiłam zobaczyć, co przygotowano. Szczególnie interesują mnie warsztaty z chustonoszenia. Moje starsze dziecko ma już siedem lat, więc chciałabym przypomnieć sobie, jak prawidłowo wiązać chustę dla maluszka – mówiła przyszła mama.
Przyjechali aż spod Wrocławia
O tym, że kozielska porodówka wzbudza zainteresowanie nie tylko wśród mieszkanek powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, świadczy obecność Sylwii i Mateusza Puchłowskich, którzy na Dzień Otwarty przyjechali spod Wrocławia.
- Przyjechaliśmy zobaczyć, jak tutaj wszystko wygląda, i jesteśmy bardzo zauroczeni. Dowiedzieliśmy się naprawdę wielu rzeczy. Uważam, że bardzo nas to buduje, ponieważ chcemy zostać rodzicami - powiedział Mateusz Puchłowski, któremu towarzyszyła żona Sylwia.
Tak duża frekwencja pokazała, że przyszli rodzice chcą poznawać szpital nie dopiero w momencie rozpoczęcia porodu, ale znacznie wcześniej. Możliwość obejrzenia sal, rozmowy z położnymi i lekarzami oraz udziału w praktycznych warsztatach pomaga rozwiać wątpliwości i zmniejszyć stres związany z narodzinami dziecka.
Niedzielne wydarzenie było też okazją do pokazania pracy całego zespołu kozielskiej porodówki. Od lekarzy i położnych, przez personel neonatologiczny, aż po fizjoterapeutów i specjalistów wspierających kobiety po porodzie.



Napisz komentarz
Komentarze