Reklama
środa, 21 stycznia 2026 06:35
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Klara dopełniła ich szczęścia. Historia miłości, rodziny i wyjątkowych chwil

Klara Tarczyńska z Pokrzywnicy to zwyciężczyni styczniowej edycji plebiscytu na „Bobasa Miesiąca”, którego organizatorem jest „Lokalna”. Z laureatką naszego konkursu i jej rodzicami – Agatą i Bartoszem – spotkaliśmy się 24 stycznia w sali zabaw Nununu w Koźlu.
Klara dopełniła ich szczęścia. Historia miłości, rodziny i wyjątkowych chwil
Bartosz i Agata Tarczyńscy z ukochaną córeczką Klarą

- Do udziału w zabawie namówiła mnie sąsiadka - przyznaje Agata Tarczyńska. Później w głosowanie zaangażowała się rodzina i znajomi. Emocji i radości nie brakowało.

Agata pochodzi z Pokrzywnicy, a Bartosz z miejscowości Pniewia koło Nysy. Poznali się w szkole średniej. Chodzili do jednej klasy w Technikum Leśnym w Tułowicach. Początkowo byli tylko kolegami, ale ich drogi ponownie zeszły się po maturze.

- Kiedy każde z nas poszło swoją drogą, brakowało nam kontaktu - przyznaje Agata. Ich znajomość przerodziła się w coś więcej. - Później studiowaliśmy na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, na wydziale leśnym. Można powiedzieć, że razem, z tym że ja byłem na studiach dziennych, a Agata na zaocznych - opowiada Bartosz.

Obecnie oboje pracują w Lasach Państwowych, pełniąc funkcję podleśniczych w różnych nadleśnictwach. W lipcu 2021 roku Bartosz postanowił poprosić Agatę o rękę w malowniczych Górach Stołowych, w miejscu, które oboje znali z pracy w czasie studiów.

- To było, kiedy Agata obroniła tytuł inżyniera. Spakowaliśmy materac do auta i pojechaliśmy w Błędne Skały. Mamy sentyment do tego miejsca, bo pracowaliśmy tu jako obsługa ruchu turystycznego w parku narodowym. Dzięki temu mieliśmy dostęp do miejsc, do których zwykli turyści nie mają - zdradza Bartosz. - Byliśmy tam praktycznie sami, z dala od turystów. Było może trochę kempingowo: koc, kubki, termos – dodaje. Ale miejsce i okoliczności były wyjątkowe. - Niczego się nie spodziewałam. Zauważyłam tylko, że cały czas coś sprawdza w plecaku - opowiada Agata. Po chwili okazało się, że Bartosz upewniał się, czy pudełko z pierścionkiem na pewno ma przy sobie.

Para pobrała się w sierpniu 2023 roku, a już rok później na świat przyszła ich córeczka Klara, która od razu stała się oczkiem w głowie rodziny. - Jest radosnym, spokojnym dzieckiem. Chętnie poznaje otaczający ją świat i codzienne domowe życie. Uważnie słucha i rozgląda się. Jest bardzo ciekawa i zainteresowana osobami, które przychodzą w odwiedziny. Swoim uśmiechem i urokiem osobistym dodaje każdemu dorosłemu otuchy - opowiada o córce Agata.

Małżeństwo od początku chciało mieć dziewczynkę, a badania potwierdziły płeć dziecka. - Nie robiliśmy sobie niespodzianki, bo jednak trzeba było się wcześniej przygotować - mówi Bartosz Tarczyński. - Najpierw mieliśmy nic nikomu nie mówić, ale o płeć dziecka dopytywała rodzina i znajomi – opowiada Agata Tarczyńska. - Wyszło zabawnie, bo płeć dziecka miała zostać ogłoszona na specjalnej imprezie, ale wszyscy, którzy się na niej pojawili, już wiedzieli, że spodziewamy się dziewczynki. Gender reveal odbyło się 4 listopada, 17 dni przed narodzinami Klary. - To było zorganizowane poza moją wiedzą - mówi Agata, która została podstępem wyciągnięta z domu do cioci. A gdy wróciła, zastała parking pełen samochodów i dom pełen gości. - Wszystko mąż z moją szwagierką zorganizowali – wspomina. Narodziny Klary również były pełne niespodzianek.

- Żona miała wysokie ciśnienie i pojechaliśmy kontrolnie do lekarza - opowiada Bartosz Tarczyński. - Akurat moja doktor prowadząca miała dyżur w szpitalu. Oceniła, że nie będzie zbijała ciśnienia lekami i że nie ma na co czekać z porodem, bo to był 39. tydzień. To było około godziny 18, a na 19.30 była wolna sala porodowa. To wszystko działo się tak szybko - wspomina Agata.

Klara przyszła na świat 21 listopada o godzinie 19.26 przez cesarskie cięcie. - Po porodzie mąż przyszedł do mnie ze łzami w oczach i powiedział, że córka jest śliczna - opowiada Agata. Z powodu niskiej wagi, 2,40 kg, Klara trafiła do inkubatora na oddział neonatologiczny z pododdziałem patologii noworodka, gdzie przebywała przez kilka dni. Po powrocie do domu na szczęśliwą mamę i córeczkę czekała miła niespodzianka. - Mąż się postarał i przystroił dom. W oknie był bocian, a my świętowaliśmy w kameralnym gronie - opowiada Agata. Życie rodziny diametralnie odmieniło się wraz z narodzinami córeczki.

- Zmieniła się hierarchia priorytetów i planowanie czasu. Potrzeby dziecka są teraz przedkładane nad potrzeby własne. Częste nocne wstawanie Klara wynagradza nam uśmiechem, dając siłę na cały dzień. Staramy się uzupełniać w realizowaniu obowiązków domowych i rodzicielskich. Muszę podkreślić, że sporo codziennych zobowiązań z chęcią wykonuje mąż i bardzo dobrze opiekuje się córką - mówi Agata.

Klara szybko stała się córunią tatusia. - Zdecydowanie tak - przyznaje Bartosz. - Dałem się wciągnąć. Jak pojechałem na zakupy i zobaczyłem ładną sukienkę, to kupiłem - opowiada szczęśliwy tata.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna