Reklama
czwartek, 29 stycznia 2026 21:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Łapy, łapy, cztery łapy - kilka słów o przyjaźni doskonałej

„Dom bez psa był jakiś taki pusty. A życie bez psa jest trochę jak szafa bez szuflady - niby wszystko w porządku, ale czegoś bardzo brakuje.” - słowa Adama Wajraka, dziennikarza i działacza na rzecz ochrony przyrody, idealnie wpisują się w rozważania o życiu na emeryturze. Czy warto mieć pupila?
Łapy, łapy, cztery łapy - kilka słów o przyjaźni doskonałej

Powszechnie utrwaliło się przekonanie, że posiadanie zwierzaka, psa lub kota, to wartość sama w sobie – potwierdzona naukowo przez badaczy i empirycznie przez miliony miłośników zwierząt. Z punktu widzenia medycyny codzienny kontakt ze zwierzęciem, przytulenie go czy pogłaskanie, wyzwala w naszych organizmach oksytocynę – hormon szczęścia. Dla zdrowia fizycznego wartość stanowią kilometry pokonane wspólnie z pieskiem podczas spacerów w pogodę czy niepogodę. Psychoterapia natomiast gloryfikuje znaczenie bezwarunkowej miłości, zaufania i oddania, jakie otrzymujemy od naszych pupili – zapatrzonych w swoich właścicieli. Zwierzę, mimo że nie przeprowadzi z nami rozmowy, buduje z nami relację niezwykle wartościową i trwałą, stanowiącą substytut prawdziwych relacji z przyjaciółmi i rodziną – naturalnie ograniczanych w toku naszego stopniowego starzenia się.

Patrycja Madej – psychoterapeuta i trener grupowy – zwraca szczególną uwagę na walory kontaktu ze zwierzętami, nawet jeśli ma on charakter okazjonalny. Kiedy senior z różnych względów nie może pozwolić sobie na adopcję zwierzaka na stałe, może włączyć się w wolontariat w schronisku dla zwierząt.

Kędzierzyńskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Gliwickiej 20 zaprasza każdego mieszkańca, w tym również osoby w wieku 60+, do włączenia się w dzieło wspierania pokrzywdzonych zwierząt. Poza adopcją psa lub kota możliwy jest bowiem wolontariat. Rola wolontariusza polega na pomocy w zakresie właściwej opieki nad zwierzętami przebywającymi w schronisku, m.in. sprzątaniu, karmieniu, pojeniu, ale przede wszystkim na wyprowadzaniu psów na spacery i ich pielęgnacji.

Kierownik schroniska, pan Jacek Pelczar, gwarantuje, że działanie dla dobra zwierząt, nawet w prostych, prozaicznych czynnościach, przynosi wiele pożytku nie tylko samym podopiecznym, ale również wolontariuszom:

„Poczucie bycia potrzebnym, radość płynąca ze wspólnie spędzonego czasu, niepoliczalna wartość bezinteresownego wysiłku, które daje wolontariat w schronisku – zmienia ludzi w każdym wieku na lepsze. Seniorzy są dla naszego schroniska dużym wsparciem, dając naszym podopiecznym to, co najbardziej wartościowe: ciepło, obecność, wspólnie spędzony czas."

Osoby starsze odwiedzają schronisko najczęściej w środku tygodnia, natomiast rodziny z dziećmi i osoby pracujące - w weekendy. Wśród seniorek-wolontariuszek są niezawodne osoby, które spędzają w schronisku nawet kilka godzin dziennie – to pomoc nie do przecenienia.

Zostanie wolontariuszem realizuje się w kilkuetapowym procesie: pierwsze zadania polegają na poznaniu obiektu i podopiecznych, a także nabyciu umiejętności bliskiego kontaktu ze zwierzęciem. Dopiero później, po okresie adaptacji, wolontariusz może rozszerzyć swoją aktywność o zabiegi pielęgnacyjne czy prace porządkowe – jeśli ma na to ochotę.

Zapytany o adopcję zwierząt, pan Jacek Pelczar podkreśla:

„W toku wieloletniej obserwacji zauważyliśmy, że adoptowanie psa seniora przez osobę starszą stanowi najbardziej optymalne rozwiązanie, przynoszące obu stronom mnogość pozytywów. Podobny poziom energii, usposobienie, a nawet nawyki w ciągu dnia, idealnie zgrywają się w takim zestawieniu. Pies lub kot - senior zaopiekowany przez osobę starszą okaże największy poziom wdzięczności w zamian za spokojne, pełne miłości miejsce na ostatnie lata swojego życia."

Czy jest coś bardziej wartościowego niż szczera wdzięczność w oczach naszych czworonożnych przyjaciół?

Mogą o tym opowiedzieć seniorzy – podopieczni Domu Dziennego Pobytu Nr 2 "Magnolia", którzy wspólnie z młodzieżą, w ramach innowacyjnego projektu pn. "Babciu, dziadku, naucz mnie", regularnie odwiedzali kędzierzyńskie schronisko. Czerpali garściami radość z obcowania ze zwierzętami spragnionymi kontaktu z człowiekiem.

A więc - warto! Obopólna, wielowymiarowa korzyść, wymiana dobrych emocji, tysiąc powodów do uśmiechu na co dzień i bliskość, której tak bardzo potrzeba, kiedy grono naszych przyjaciół się zmniejsza. W parkach, lasach i na osiedlach codziennie mijamy spacerowiczów 60+, którzy niezależnie od pogody pokonują dystanse ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi. Ich twarze są pełne pogody i radości.

Wśród seniorów - posiadaczy pupili – trudno znaleźć osobę niezadowoloną czy zniechęconą. Na potwierdzenie tej tezy przytoczmy słowa pani Marioli z Kędzierzyna-Koźla:

„Edzio od piętnastu lat wpływa na moje życie na wiele sposobów: uczy, jak złapać dystans do świata – dziś nie martwię się tak jak kiedyś codziennym myciem podłogi. Daje mi bezwarunkową miłość w świecie, który uczy nas ostrożności wobec ludzi. Jest towarzyszem na dobre i na złe – motywuje mnie do wyjścia z pościeli, zadbania o siebie i ruszenia z domu, szczególnie w gorsze dni. Podczas spacerów, nawet tych w deszczu czy zimnie, poznaję wspaniałych ludzi z sercem na dłoni i uśmiechem na twarzy – tzw. psiarzy, którzy rozjaśniają mi najbardziej ponury dzień. I mimo że nieraz muszę posprzątać po moim małym, rozszczekanym bałaganiarzu, nie wyobrażam sobie bez niego życia!"
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: RajmundTreść komentarza: W środku na zdjęciu z mandoliną Renata Poguntke panieńskie Janocha moja ciociaData dodania komentarza: 29.01.2026, 13:26Źródło komentarza: Krystyna Konarska - skromna dziewczyna z Większyc trafiła na paryskie estrady. ZDJĘCIAAutor komentarza: mądry i oczytanyTreść komentarza: Ale świetny artykuł, jestem przekonany, że wiele osób, tych z młodszego pokolenia, nie miało pojęcia o pani Krystynie, jej pogmatwanych losach oraz nieoczywistym pochodzeniu. Dziadek Rosjanin mieszkający w cesarstwie ( to jeszcze przed tymi wszelkimi nacjonalizmami które przeryły Europę ), ojciec w Kriegsmarine . Wkład dziadka w lokalne krowy ( mojej babci ruskie jedyną krowę zabrali ). Świetnie się czyta, materiał mocno postarany, szacun.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:36Źródło komentarza: Krystyna Konarska - skromna dziewczyna z Większyc trafiła na paryskie estrady. ZDJĘCIAAutor komentarza: Prawo mafiTreść komentarza: Amber Gold i inne banki juz ludzi za pozwoleniem władzy okradały teraz Eleny nam podsuwają i kolejną pandemia NIPAH jak dlugo beda zwykłych ludzi niszczyć a sami sie bogacićData dodania komentarza: 29.01.2026, 07:30Źródło komentarza: Kobieta chce przekazać 2,5 mln euro. Tajemnicza wiadomość od Eleny Pavlos z Grecji krąży w sieciAutor komentarza: BalbinaTreść komentarza: Urszula wspiera Urszulę, aby było wrażenie, że jest was więcej. Ale to tylko Urszula. Urszula z kuchni?Data dodania komentarza: 28.01.2026, 21:14Źródło komentarza: Radni Kukolka-Bogocz i Piasecki o pustych lokalach przy Reymonta. ZDJĘCIAAutor komentarza: AlinaTreść komentarza: Chleb jogurtowy to mistrzostwo świata. :)Data dodania komentarza: 28.01.2026, 21:10Źródło komentarza: Nowy hit na osiedlu. Chlebomat czynny całą dobę. ZDJĘCIAAutor komentarza: AlinaTreść komentarza: Chleb jogurtowy to mistrzostwo świata.Data dodania komentarza: 28.01.2026, 21:08Źródło komentarza: Chlebomat w Kędzierzynie-Koźlu. Świeże pieczywo i ciasta o każdej porze
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama