Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:39
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przygotowali się do zawodów rzutem na taśmę. Efekty cieszą oko. ZDJĘCIA

Wygląda na to, że generalna wymiana podłoża w przypadku placu do jazdy konnej na terenie kozielskiej stadniny dobiegła końca. Nerwówka była do ostatniej chwili, ponieważ zakres kosztownych prac był spory, a czasu bardzo niewiele.
Przygotowali się do zawodów rzutem na taśmę. Efekty cieszą oko. ZDJĘCIA
W Majówkę warto odwiedzić kozielską wyspę. To propozycja nie tylko dla miłośników koni

Najpierw usunięto warstwę ziemi. Następnie wynajęta firma założyła nowe drenaże oraz wyczyściła te stare, odpowiadające za odprowadzanie wód deszczowych, szczególnie podczas nawałnic, które już nie raz wyrządzały poważne szkody na tym obiekcie. Gdy już odwodnienie było gotowe, to z Dolnego Śląska na plac do jazdy konnej nawieziono około 800 ton piasku kwarcowego z włókniną. Wszystko po to, aby zapewnić zawodnikom profesjonalne warunki do rywalizacji. Zresztą wymagają tego również stosowne przepisy. 

Czas naglił, ponieważ nieubłaganie zbliża się nowy sezon jeździecki, a już podczas majówki w stadninie na wyspie odbyć się mają pierwsze zawody.

- Przygotowujemy się do zawodów ogólnopolskich dla dzieci i młodzieży. Inauguracja nastąpi już w majowy weekend. Spodziewamy się dużej frekwencji. Pierwsi zawodnicy dotrą do nas wraz z końmi jeszcze 1 maja, natomiast rywalizacja na głównej arenie rozpocznie się 2 maja o godzinie 13.00 - informuje Paweł Marcinkowski, dzierżawca stadniny i zarazem organizator tego wydarzenia. - Dzieci będą rywalizowały ze sobą od piątku do niedzieli i właśnie na 4 maja zaplanowaliśmy wielki finał. Dzięki tym zawodom dzieci będą miały okazję zdobywać kwalifikacje do mistrzostw Polski. Generalnie na ten rok zaplanowaliśmy cztery prestiżowe imprezy rangi ogólnopolskiej. Odbędą się one kolejno w maju, czerwcu, sierpniu i we wrześniu. Ponadto zgodnie z tradycją w sierpniu powróci do nas Czempionat Źrebiąt Rasy Śląskiej pod matkami, a jakby komuś było mało to w ostatni weekend wakacji będziemy tu jeszcze gościć zawody triathlonowe - wylicza Paweł Marcinkowski.

Oczywiście wciąż poszukuje on jakiegokolwiek wsparcia finansowego, bo koszt realizowanych przez niego zadań inwestycyjnych jest ogromny.

- Plac do jazdy konnej liczy sobie 90 metrów na 90 metrów. Standardowo wymiana podłoża na tak dużym obiekcie, a jest on jednym z większych nie tylko na Opolszczyźnie, ale na całym Śląsku, wynosi około 450 tysięcy złotych. Zawodnicy, którzy tu przyjeżdżają, są często pod wrażeniem jego rozmiarów. Wyremontowaliśmy też stajnie, które będą musiały pomieścić pokaźną liczbę koni. Jest to głównie malowanie - ujawnia nasz rozmówca. 

Paweł Marcinkowski nie ukrywa satysfakcji, że cały zespół zaangażowany w prace przygotowawcze i organizacyjne dotyczące tego wydarzenia, stanął na wysokości zadania. 

- Chodzi tu głównie o przygotowanie całej infrastruktury i odpowiednich warunków, dzięki czemu zawodnicy będą się mogli dobrze czuć na kozielskiej wyspie zarówno podczas tegorocznych, jak i przyszłorocznych imprez, które planujemy tu zorganizować - powiedział „Lokalnej” Paweł Marcinkowski. - Za udzielone wsparcie dziękuję wszystkim, którzy w ostatnich dniach tak wiele wysiłku włożyli w to, aby to piękne miejsce było gotowe na powitanie zawodniczek i zawodników. To był trudny czas. Kosztowało nas to wszystko mnóstwo wysiłku i nerwów, ale ważne, że efekty widać gołym okiem. Teraz mamy tu jak w Dubaju - uśmiecha się nasz rozmówca.



Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna