Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Gazeta Lokalna przyglądała się zabawie studniówkowej młodzież z II LO w Kędzierzynie w 2000 roku!

Czerwone na szczęście

Ostatnie weekendy upływają młodzieży kędzierzyńskich liceów i techników pod znakiem studniówek. Choć do egzaminów maturalnych pozostało już niecałe sto dni a do obrony prac dyplomowych w technikach jeszcze mniej, tegoroczni maturzyści nie czuję jeszcze na swych barkach presji. Na razie interesuje ich dobra zabawa. GL przyglądała się zabawie studniówkowej młodzież z II LO w Kędzierzynie.
  • Źródło: Gazeta Lokalna
Czerwone na szczęście

Autor: Marta SĄSIADEK

Nauczyciele, rodzice i kędzierzyńscy licealiści bawili się, zgodnie z niepisaną tradycją w salach hotelu „Centralnego”. Na zabawę przybyło 315 maturzystów wraz z osobami towarzyszącymi. Poza tym „studniówkę” świętowało z maturzystami prawie 60 nauczycieli i rodziców. 

Do zabawy przygrywał zaproszony naprędce zespół Duet z Kędzierzyna-Koźla, po tym jak zamówiony zespół z Opola miał wypadek pod Krapkowicami, dwie godziny przed rozpoczęciem balu. Zabawę uatrakcyjnił Piotr Moc z radia RMF FM, który przypomniał muzyczne hity z ostatnich kilkudziesięciu lat. Nie obyło się bez nagrania, które można by nazwać  “My o Was i o sobie”. Piotr Moc zarejestrował przewidywania nauczycieli dotyczące rewii mody tegorocznej studniówki oraz swego rodzaju deklaracje uczniowskie. - Nauka jest podstawą w życiu, bez dobrego wykształcenia nie możemy stanowić elity kraju! - powiedział Szymon Kuczera, przyszły student ekonomii. W telegraficznym skrócie można było dowiedzieć się, co o maturzystach sądzą ich nauczyciele, co myślą o nich ich podopieczni, a co na to wszystko miała do powiedzenia Pani Dyrektor, mgr Jadwiga Kuźbida. 

Poloneza czas zacząć 

Tradycyjny polonez rozpoczynający zabawę był, jak to zresztą od kilku lat się dzieje, pokazem tłumu “dreptających” par na sali. Widać “rocznik stanu wojennego” okazał się zbyt liczny, aby sala koncertowa hotelu “Centralnego” była w stanie pomieścić wszystkich. 

Po uroczystym powitaniu przybyłych przez dwójkę maturzystów oraz krótkim przemówieniu pani Kuźbidy, wszystkim przysługiwał kieliszek szampana. Lampki na stole ustawione były w magiczną liczbę 100, choć do matury było wtedy jeszcze 110 dni. Podczas ciepłej kolacji i jeszcze długo po jej zakończeniu nastała pora niekończącej się sesji zdjęciowej. Zorganizowali ją tak wynajęci zawodowi fotografowie jak i amatorzy, biegający z aparatami, ustawiający wybrane grupy to na schodach, to pod lustrami, albo przy wejściu. Kiedy jednak pogasły światła i zabrzmiała muzyka, niewiele osób siedziało już na swoich miejscach. Wszystkich ogarnął szał zabawy. I choć w normalnych warunkach z pewnością nie wszystkim odpowiadałby taki rodzaj muzyki, wszyscy bawili się wspaniale. W tym roku klasy nie przygotowywały programów artystycznych, ponieważ, zdaniem wszystkich, występy powodują stres, a ten nie sprzyja dobrej zabawie. Jednak rangę balu podtrzymała para taneczna, która w dwóch wejściach zaprezentowała tańce towarzyskie i latynoamerykańskie. Miłą niespodziankę sprawili też uczniowie poszczególnych klas, pozdrawiając swych wychowawców piosenką wraz z dedykacją. Pamiętano też o urodzinach nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie, mgr Jarosława Pietrzaka.

Mini, midi i maksi

Rewii mody jednak nie było. Choć wszyscy wyglądali niezwykle elegancko i “dorośle”, dominowała czerń i oczywiście bardzo modny w tym sezonie burgund. “Wolna amerykanka” panowała jednak w długościach i krojach damskich kreacji - od bardzo kusych i wąskich mini do takich, które kończyły się równo z podłogą, a krojem nawiązywały do dziewiętnastowiecznego stylu dworskiego. Nieodzowne były naturalnie garnitury, zręcznie zrzucane przez panów wraz z upływem czasu. Rekordzista tańczył nawet bez koszuli! Makijaż nawiązywał do obowiązujących trendów: srebro, złoto, sporo brokatu i ciemnoczerwone lub brązowe paznokcie. - Dziewczyny wyglądały szałowo, choć niektóre okazały się “chodzącymi pudernicami” - powiedziała jedna z maturzystek. Zdecydowanie mniej ekstrawagancji wykazali nauczyciele, nie krytykując jednak przy tym strojów młodzieży. Obowiązkowe były także czerwone majtki, których posiadanie dziewczyny dokumentowały w toalecie. Choć były to przedstawienia ściśle tajne, należało je uwiecznić na zdjęciach. Tak goście, jak i organizatorzy bawili się wyśmienicie. Nie obyło się co prawda bez niewielkich wpadek, jak na przykład palenic papierosów w toaletach, co jedna z nauczycielek skomentowała w niezwykle humorystyczny sposób: - Dziewczyny, ale palcie do okna, bo my chcemy się załatwić! Na szczęście incydentów z przedawkowaniem alkoholu było bardzo niewiele, a zdarzało się to jedynie osobom towarzyszącym. Generalnie studniówka była bardzo udana. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. Zabawa do czwartej nad ranem zdecydowanie nie wystarczyła.

- Studniówka powinna trwać co najmniej trzy dni - mówili tegoroczni maturzyści, a abiturientki dodawały: - Czekaliśmy na ten dzień tak długo. Szykowaliśmy stroje, odliczaliśmy dni, a tego jedynego dnia spędzałyśmy po kilka godzin u fryzjera, kosmetyczki, wizażystki. I już po wszystkim! Mieliśmy na co czekać. Teraz też odliczamy, ale dni do matury. I choć po balu część bawiła się jeszcze w dyskotekach do białego rana, to dalej nie wystarcza. Dlatego rocznik 1981, jak to określił Piotr Moc, waleczny i hardy, zamierza powtórzyć swój bal po maturze. 

- Będzie podobny, ale z mniejszym stresem. Matura będzie już za nami - powiedziała Ola. Dziś maturzystom z kędzierzyńskiego ogólniaka zostały zdjęcia, kasety i wspaniałe wspomnienia. 

Tekst pochodzi z Gazety Lokalnej nr 5 z 2.02.2000 r.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

haha 05.06.2025 13:35
a dla kogo te gołe tyłki nie kminię

Czujnik 05.06.2025 15:33
Jak to dla kogo? Dla zainteresowanych

Mieszaniec KK 05.06.2025 13:11
Tylko teraz na studniówkach takich szczupłych kobiałek coraz mniej...

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama