Reklama
środa, 17 czerwca 2026 04:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gliwice czy Zabrze? Gdzie dziś opłaca się kupić mieszkanie pod wynajem?

Coraz więcej osób z województwa śląskiego – i nie tylko – traktuje zakup mieszkania jako długofalową inwestycję. W czasach niestabilnych lokat, niepewnych rynków finansowych i rosnących cen wynajmu, nieruchomość nadal uchodzi za bezpieczne ulokowanie kapitału. Ale gdzie na Śląsku warto dziś kupić mieszkanie z myślą o wynajmie? Gliwice i Zabrze to dwa miasta, które łączy bliskość geograficzna, ale dzieli wszystko inne: ceny, rynek najmu, typ kupujących i profil inwestycji. Które z nich wybrać?
  • Źródło: Promocja
Gliwice czy Zabrze? Gdzie dziś opłaca się kupić mieszkanie pod wynajem?

Gliwice – stabilny popyt i akademickie zaplecze

Gliwice uchodzą za jedno z najatrakcyjniejszych miast Górnego Śląska. Przyciągają nie tylko gospodarczo – dzięki Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej i obecności dużych pracodawców – ale również edukacyjnie. Politechnika Śląska kształci tu niemal 16 tysięcy studentów, w tym coraz więcej osób z zagranicy. To właśnie oni generują stały popyt na mieszkania do wynajęcia, zwłaszcza w okolicach Śródmieścia, Trynku i Ligoty Zabrskiej.

Według danych serwisu RynekPierwotny.pl średnia cena mieszkania na sprzedaż w Gliwicach na rynku pierwotnym wynosi obecnie od 9 200 do 10 800 zł/m², a w inwestycjach blisko centrum często przekraczają 12 000 zł/m², doganiając tym samym ceny nieruchomości w Katowicach. Mimo to lokale – szczególnie 2-pokojowe o metrażu 40–50 m² – znikają z ofert bardzo szybko. Czynsze najmu kształtują się na poziomie 2 000–3 200 zł, co daje rozsądną, choć nie najwyższą stopę zwrotu, wynoszącą średnio 4,5–5,5% rocznie.

Zabrze – niższe ceny, wyższa rentowność

Zabrze pozostaje rynkiem mniej spektakularnym, ale coraz bardziej zauważalnym dla inwestorów szukających lokali pod wynajem. Znaczenie ma tu przede wszystkim cena: średni koszt zakupu nowego mieszkania na sprzedaż w Zabrzu wynosi 7 700 –8 500 zł/m². To oznacza, że nowoczesne 2-pokojowe mieszkanie o powierzchni 45–50 m² można kupić nawet za 350–380 tys. zł, a mniejsze lokale, w tym popularne kawalerki, są dostępne w kwocie poniżej 300 tys. zł.

Co więcej, Zabrze również może pochwalić się zapleczem akademickim – w mieście funkcjonuje Śląski Uniwersytet Medyczny, który przyciąga studentów kierunków lekarskich i farmaceutycznych. Popyt na wynajem rośnie zwłaszcza w dzielnicach Maciejów, Centrum Północ i okolice ul. 3 Maja. Czynsze są tu niższe niż w Gliwicach (średnio 1 500–2 200 zł), ale dzięki niskiej cenie zakupu, rentowność inwestycji może sięgać nawet 6–6,5% rocznie – co czyni Zabrze realną alternatywą dla bardziej kapitałochłonnych Gliwic.

Nowe inwestycje – co oferują deweloperzy?

Deweloperzy w obu miastach intensyfikują działania, ale profil ich ofert jest inny. W Gliwicach dominują osiedla klasy średniej i premium – z windami, podziemnymi parkingami, strefami relaksu czy zielonymi dziedzińcami. Inwestycje takie jak te przy ul. Kozielskiej czy Bojkowskiej oferują nowoczesny standard, który przyciąga najemców z wyższych segmentów rynku – młodych specjalistów, studentów zagranicznych, pracowników korporacyjnych.

Zabrze stawia na bardziej kompaktowe osiedla – niską zabudowę, przystępne ceny i funkcjonalne rozkłady. Deweloperzy inwestują m.in. w Rokitnicy, Helence i Zaborzu Północ, gdzie dostępność gruntów pozwala na realizację projektów tańszych, ale atrakcyjnych wizualnie i funkcjonalnie. Mieszkania mają zazwyczaj 40–60 m², często oferują balkony, miejsca parkingowe i komórki lokatorskie – w sam raz pod wynajem rodzinny lub studencki.

Opłacalność – co się bardziej kalkuluje?

Zestawiając oba miasta, różnice w kosztach wejścia i zwrocie z inwestycji są wyraźne. W Gliwicach inwestor musi liczyć się z większym wydatkiem, ale rynek najmu jest bardziej nasycony, bezpieczniejszy i aktywny przez cały rok. Wynika to m.in. z dużej rotacji najemców, związanej z rynkiem akademickim i zatrudnieniem w strefie ekonomicznej.

Z kolei w Zabrzu – przy niższych cenach i wciąż umiarkowanej konkurencji – można osiągnąć wyższą rentowność, choć wymaga to więcej zaangażowania w wybór lokalizacji i profil najemcy. Ważnym czynnikiem jest tu także rozwój infrastruktury – nowe połączenia tramwajowe i planowana modernizacja ul. Wolności mają podnieść atrakcyjność miasta w oczach najemców. Coraz więcej osób z sąsiednich miejscowości, jak Ruda Śląska czy Piekary, wybiera Zabrze jako miejsce zamieszkania właśnie z powodu rosnącej dostępności mieszkań w dobrym standardzie.

Podsumowanie – wybór zależy od strategii

Zakup mieszkania pod wynajem to dziś decyzja nie tylko ekonomiczna, ale też strategiczna. Gliwice i Zabrze oferują dwa różne modele inwestowania: pierwszy bardziej stabilny i przewidywalny, drugi – z większym potencjałem wzrostu, ale wymagający nieco większego wyczucia rynku.

Dla początkujących inwestorów zakup lokalu pod wynajem w Zabrzu może być rozsądnym punktem startowym – niższe ryzyko finansowe, szybki zwrot i możliwość stopniowego budowania portfela mieszkań. Gliwice natomiast to rynek dla tych, którzy szukają inwestycji „premium” – z potencjałem do dalszego wzrostu wartości i pewniejszym wynajmem.

W obu przypadkach warto śledzić nowe oferty dostępne na RynekPierwotny.pl, gdzie można porównać inwestycje, sprawdzić dokładne lokalizacje i analizować trendy cenowe. Niezależnie od wyboru, Górny Śląsk pozostaje dziś jednym z ciekawszych rynków mieszkaniowych w Polsce – zarówno dla osób kupujących dla siebie, jak i dla inwestorów planujących długoterminowy zysk z wynajmu lub wzrostu wartości nieruchomości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z miasta możliwości 14.07.2025 09:50
Ilu ludzi stać na kupno? Czy mamy wstydzić się, że nas ledwo stać na zwykłe życie? Portal patrzy ponad, liczą się bogacze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Tak i to jest ten przebłysk intelektu, jestem pewien, że taki argument przekona inwestora do realizacji tej nierentownej inwestycji. Podaj jaka jest liczba mieszkańców Koźla, która tam będzie robić zakupy oraz jaka jest CAŁKOWITA liczba mieszkańców którzy mogą sensownie być POTENCJALNYMI klientami? Max 50-75tys. z okolicznych powiatów to będzie w zasięgu oddziaływania tego parku handlowego. AI : Populacja powiatów na zachód od Kędzierzyna-Koźla. Powiat krapkowicki (graniczy bezpośrednio od północnego zachodu) – 59 288 mieszkańców. Powiat prudnicki (leży dalej na zachód, graniczy z zachodnim krańcem powiatu) – 50 875 mieszkańców. Powiat głubczycki (graniczy bezpośrednio od południowego zachodu) – 41 510 mieszkańców Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Dwa lata zapowiedzi i wciąż brak budowy. Co dalej z nowym centrum handlowym? Autor komentarza: tw Treść komentarza: zyska? Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Wzgórze Zamkowe w Koźlu zyska odnowiony zabytek. ZDJĘCIA Autor komentarza: Noname Treść komentarza: Bo niekoniecznie chce sie ludziom jezdzic do Odrzańskich te 5km. Dlatego fajnie by bylo, gdyby powstało cos blisko Kozla. Nie trzeba sie pchać obwodnica w korkach do galerii czy Castoramy. :) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:29 Źródło komentarza: Dwa lata zapowiedzi i wciąż brak budowy. Co dalej z nowym centrum handlowym? Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Brawo , zamiast dróg będziemy jeżdzić ścieżkami jak w XIX wieku . Data dodania komentarza: 16.06.2026, 08:06 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: To taki sprytny zabieg, nazwa: ścieżka rowerowa, rzeczywiste zastosowanie: dojazd do działek. Więc nie ma potrzeby łączenia z ścieżką z parku. Fajnie że zrobili, bo tamte dziury były masakryczne. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 06:52 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA Autor komentarza: rowerek Treść komentarza: Ale ona się nie łączy z tą w parku. tam trzeba zrobić jeszcze jakieś 80m. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 23:46 Źródło komentarza: Ukończyli kozielską ścieżkę rowerową w terminie. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna